FORMACJA
O sztuce szukania i odnajdywania woli Bożej

   Szukanie woli Bożej i odnajdywanie jej w wydarzeniach codzienności należy do najważniejszych zadań człowieka od początków jego istnienia. Wiedzieć, czego pragnie dla mnie Bóg i co powinienem wybrać, by odpowiedzieć na jego zaproszenie, to znaczy znaleźć klucz do szczęścia. Zadanie to było przedmiotem troski wielu mistrzów życia duchowego, a i dla współczesnego człowieka pozostaje niełatwym wyzwaniem. Świadczy o tym chociażby liczny udział w różnego rodzaju formach rekolekcji (głównie ignacjańskich), mających na celu pomóc człowiekowi w znalezieniu woli Bożej i dostosowaniu woli własnej do woli Bożej, a także zwiększone ostatnio zainteresowanie praktyką kierownictwa duchowego.
    Warto zatem pochylić się nad tym zagadnieniem, zastanawiając się nad celem, trudnościami oraz sposobami szukania, odnajdywania i realizowania woli Bożej w życiu człowieka.

więcej
Aby czytać Biblię… Część II: Chcieć utrudzić się Słowem

Około 238 roku, Grzegorz zwany Cudotwórcą (+270 r.) otrzymał od Orygenesa list pouczający go, aby oddając się ewangelizacji w Ponto, dokąd właśnie wyruszał, miał zawsze w sercu Pismo Święte: "Poświęć się lekturze Boskich Pism; przyłóż się do tego z wytrwałością. Zaangażuj się w lekturę z zamiarem zawierzenia i podobania się Bogu. Przykładając się w ten sposób do Bożej lektury, z niezłomną wiernością i ufnością szukaj w Bogu znaczenia Pism..." [ 1 ] Od czasu, kiedy pojawiła się Orygenesowska formuła theia anagnosis, która została przetłumaczona na łacińskie lectio divina (duchowe, pobożne czytanie), minęło kilkanaście wieków. Jednak mimo upływającego czasu Kościół wciąż zachęca wszystkich wierzących, aby oddawali się pobożnej lekturze Słowa Bożego. W sposób szczególny do pobożnego czytania - do wejścia w przyjacielską zażyłość z Bogiem - zachęca się tych wszystkich, którzy są posyłani, aby głosić drugim Dobrą Nowinę. "Jest przeto rzeczą konieczną, aby wszyscy duchowni, zwłaszcza kapłani Chrystusowi i inni, którzy jako diakoni lub katechiści prawowicie zajmują się posługą słowa, pozostawali w zażyłości z Pismem Świętym przez pilne czytanie duchowe oraz staranne studium" (DV 21).

więcej
Aby czytać Biblię... Część I: Pismo Święte w moim życiu

Biblia. Kilkadziesiąt Ksiąg, które w mniejszych lub większych fragmentach są odczytywane podczas liturgicznych nabożeństw, uroczystości, świąt, w niedziele i w dni powszednie. Księgi, które wśród chrześcijan od zawsze były znane, otaczane szczególną czcią i szacunkiem. Są i były nazywane Pismem (zob. 2 P 3,16), Starym i Nowym Testamentem (zob. 2 Kor 3,14; Jr 31,31), Przymierzem (zob. Hbr 8,7-13) czy - szczególnie od III wieku w Kościele łacińskim, a w Polsce od czasów tłumaczenia księdza J. Wujka - Pismem Świętym. Rzecz jasna, znamy wszystkie te określenia. Prawdopodobnie też znaczną część ksiąg potrafilibyśmy wymienić przynajmniej z nazwy (choć może niektórzy mieliby z tym pewne kłopoty). Wiemy, a w każdym razie powinniśmy wiedzieć, że jest ich siedemdziesiąt trzy [ 1 ], że począwszy od pierwszych wieków chrześcijaństwa były przyjmowane jako natchnione. We wspólnocie ludu wierzącego żywe było bowiem przeświadczenie, że "święte i kanoniczne [są] wszystkie księgi tak Starego, jak i Nowego Testamentu ze wszystkimi ich częściami, ponieważ napisane pod natchnieniem Ducha Świętego, Boga mają za Autora i jako takie zostały przekazane Kościołowi" (DV 11). Powyższe określenie, zostało zaczerpnięte z Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożym "Dei Verbum", będącej owocem obrad Soboru Watykańskiego II, które to określenie jest potwierdzeniem wiary Kościoła w boskie pochodzenie ksiąg Pisma Świętego. Przekonanie o świętości i natchnieniu Biblii żywe było już dużo wcześniej, co widać począwszy od synodów w Hipponie (393 r.), w Kartaginie (397 r., 419 r.), Trullanum (692 r.), czy wreszcie w wypowiedziach Soboru Florenckiego (1441 r.), Trydenckiego (1534 r.) oraz Soboru Watykańskiego I (1870 r.)

więcej
Powołani do prawdy

Osoba rozpoczyna swój rozwój, zmierza ku osiągnięciu jego optymalnego poziomu, ale nigdy nie może uznać go za proces zakończony. Rozwój osoby odbywa się do końca jej ziemskiego życia i dopiero ten moment jest "oceną" stopnia dojrzałości danej osoby, której dokona ona sama - w obliczu Doskonałości Ostatecznej, jaką jest Bóg.

więcej
Gatunki literackie w Biblii zadaniem dla katechezy
GATUNKI  LITERACKIE
W  BIBLII
ZADANIEM  DLA  KATECHEZY
więcej
Jana Pawła II koncepcja wychowania do tolerancji

 Słowo tolerancja robi obecnie w świecie wielką karierę. Można spotkać ludzi, którzy panicznie boją się tego słowa, widząc w nim fundament wszelkiego rodzaju relatywizmu. Inni chętnie szukają w tolerancji łatwego usprawiedliwienia dla swoich zachowań odbiegających od przyjętych standardów społecznych. Czasami można się zastanowić, gdzie leży granica między tolerancją a szukaniem prawdy. Źródłem wielkiego zagrożenia dla tolerancji jako wartości staje się szeroko rozumiana nietolerancja, którą można zdefiniować jako "zachowanie lub opinię skierowaną przeciwko ludziom, zjawiskom lub wartościom, które »nam« nie odpowiadają, są »inne«, w celu zmiany lub zniszczenia, mimo że ich istnienie lub posiadanie jest uprawnione przez prawo natury, obyczaj, moralność" [ 1 ]. Przyczyny nietolerancji często mają swoje źródło w ignorancji; niektórzy ludzie są postrzegani jako inni, obcy i nieznani. Takie poczucie odmienności staje się fundamentem wielu postaw nietolerancji i odrzucenia. Wielkim zagrożeniem dla tolerancji są funkcjonujące często w społeczeństwie: stereotypy, przesądy i uprzedzenia. Taka ignorancja charakteryzuje się pewną trwałością i niezmiennością w postawie wrogości wobec "tych innych". Jak zatem wychowywać dzisiaj do tolerancji w duchu chrześcijańskim?

więcej
Wychowywać do wiary dojrzałej, "przemyślanej"

Na konieczność nieustannego dojrzewania w wierze zwraca uwagę Giovanni Ciravegna na łamach włoskiego czasopisma "Catechesi" (styczeńluty, 2005-2006/3, ss. 21-29). Autor prezentuje szereg wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego Kościoła na ten temat, odwołując się przede wszystkim do dokumentu biskupów włoskich Głosić Ewangelię w zmieniającym się świecie (tytuł oryginalny: Comunicare il Vangelo in un mondo che cambia; cytowany dalej jako CVMC), a także do Listu do wiernych świeckich Komisji Episkopatu Włoch ds. Laikatu oraz Dyrektorium ogólnego o katechizacji (cytowane dalej jako DOK). Kształtowanie "dojrzałej wiary" zostało wskazane przez włoskich biskupów jako jedno z najważniejszych zadań, stojących przed Kościołem w pierwszym dziesięcioleciu trzeciego tysiąclecia. Tylko dojrzała wiara może sprawić, że chrześcijanie w codziennym życiu, na które składają się: rodzina, praca, nauka, czas wolny, będę potrafili być autentycznymi naśladowcami Chrystusa (por. CVMC 50). Autor podkreśla, że dojrzałość wiary nie jest tylko wymogiem obecnych czasów, ale celem wskazywanym mocno i wyraźnie od początku lat siedemdziesiątych w programie katechetycznym Kościoła we Włoszech. Cel ten pozostaje nadal aktualny i trzeba go wciąż od początku ukazywać wspólnotom chrześcijańskim, podkreślając ze szczególnym naciskiem dwa zadania, proponowane wielokrotnie w ostatnich latach: wyraźne ukierunkowanie na ewangelizację, wskazywaną tak często przez Jana Pawła II jako "nowa ewangelizacja" oraz dowartościowanie płaszczyzny kulturowej, tak mocno podkreślane w duszpasterskim "projekcie kulturowym" Kościoła we Włoszech.

więcej
Wyzwania duszpasterskie i katechetyczne encykliki "Deus Caritas est"

25 grudnia 2005 r Ojciec święty Benedykt XVI podpisał swoją pierwszą encyklikę Deus Caritas est, którą ogłoszono i opublikowano 25 stycznia 2006. Jak podkreśla wielu komentatorów, encyklikę o miłości zaczął pod koniec życia pisać poprzednik Benedykta XVI - Jan Paweł II, jednak nie zdążył jej dokończyć. Tego dzieła dokonał obecny Papież.

więcej
Medytacja chrześcijańska - modlitwa serca

W czasie studiów w Akademii Muzycznej, jeszcze przed wstąpieniem do zakonu, zacząłem regularnie praktykować medytację biblijną. Dziś określiłbym ten sposób medytowania jako tzw. lectio divina. Z czasem po odprawieniu Ćwiczeń duchownych św. Ignacego, a także po wstąpieniu do zakonu, medytacja przybrała formę metody ignacjańskiej. Dla tych, którzy jej nie znają, wspomnę, że jest ona - moim zdaniem - skomplikowana, gdyż zawiera przygotowanie dalsze, przygotowanie bliższe, modlitwę przygotowawczą, dwa lub trzy wprowadzenia, rozmowę końcową i refleksję po medytacji. Z czasem odczułem przesyt dyskursywności na modlitwie; pojawiło się w moim sercu pragnienie trwania w milczeniu przed Bogiem. Dane mi było zetknąć się z kilkoma inspiracjami na tej drodze modlitwy. Największe wrażenie wywarły na mnie dzieła takich osób, jak John Main OSB, William Johnston SI oraz Laurence Freeman SI. Im chciałbym złożyć duchowy hołd.

więcej
"Błogosławieni miłosierni..." Refleksje na kanwie programu duszpasterskiego na rok 2006

Ilekroć wsłuchujemy się w błogosławieństwa, możemy wewnętrznie usłyszeć nowe wezwania z nich płynące. Błogosławieństwa Jezusa "uderzają nas" i zaskakują, ponieważ brzmią jak "paradoksy" [ 1 ] i jako takie "wywracają do góry nogami" nasz sposób myślenia, odczuwania, działania... Mimo to, są i pozostaną źródłem chrześcijańskiego optymizmu i wskazaniem prawdziwej szczęśliwości. Jedynie od nas samych zależy, czy jako takie urzeczywistnią się w naszym życiu, czy też staną się dla nas powodem nieszczęścia, ewangelicznego "biada".
    Tym razem zatrzymujemy się nad błogosławieństwem miłosiernych - nad szczęściem, które z miłosierdzia wypływa... Miłosierdzia Bożego i ludzkiego. Miłosierdzia nieustannie doświadczanego oraz tego, do którego świadczenia jesteśmy wezwani.
    Biorąc pod uwagę adresatów niniejszej refleksji pominę ściśle teologiczny "wykład" na powyższy temat. Jako "byli" (a może jeszcze "aktualni") studenci teologii dużo wiemy na ten temat, a w przypadku pewnych luk w pamięci świetnie orientujemy się, gdzie szukać szczegółowych wyjaśnień. Stąd moja decyzja, by skoncentrować się na nieco innym ujęciu tematu. A kluczem do tego niech będą pewne refleksje na bazie lectio divina [ 2 ].

więcej

Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.

strony internetowe Strony internetowe Poznań, Agencja Reklamowa Poznań, Systemy Zarządzania Treścią Agencja Reklamowa eCreo