Katecheta 3/2006 » FORMACJA »

"Błogosławieni miłosierni..." Refleksje na kanwie programu duszpasterskiego na rok 2006

Prześlij Drukuj

Ilekroć wsłuchujemy się w błogosławieństwa, możemy wewnętrznie usłyszeć nowe wezwania z nich płynące. Błogosławieństwa Jezusa "uderzają nas" i zaskakują, ponieważ brzmią jak "paradoksy" [ 1 ] i jako takie "wywracają do góry nogami" nasz sposób myślenia, odczuwania, działania... Mimo to, są i pozostaną źródłem chrześcijańskiego optymizmu i wskazaniem prawdziwej szczęśliwości. Jedynie od nas samych zależy, czy jako takie urzeczywistnią się w naszym życiu, czy też staną się dla nas powodem nieszczęścia, ewangelicznego "biada".
    Tym razem zatrzymujemy się nad błogosławieństwem miłosiernych - nad szczęściem, które z miłosierdzia wypływa... Miłosierdzia Bożego i ludzkiego. Miłosierdzia nieustannie doświadczanego oraz tego, do którego świadczenia jesteśmy wezwani.
    Biorąc pod uwagę adresatów niniejszej refleksji pominę ściśle teologiczny "wykład" na powyższy temat. Jako "byli" (a może jeszcze "aktualni") studenci teologii dużo wiemy na ten temat, a w przypadku pewnych luk w pamięci świetnie orientujemy się, gdzie szukać szczegółowych wyjaśnień. Stąd moja decyzja, by skoncentrować się na nieco innym ujęciu tematu. A kluczem do tego niech będą pewne refleksje na bazie lectio divina [ 2 ].

Proszę podać kod dostępu
kod: 

UWAGA!!!
Aby otrzymać jednorazowy dostępu do artykułu wyślij sms o treści p155.kod pod numer 7238. W ciągu kilku minut otrzymasz w odpowiedzi sms zawierający kod dostępu. Wpisz go w pole "kod" i kliknij dalej. Cena jednego kodu wynosi 2 PLN.

Jeśli pojawiły się jakiekolwiek problemy związane z dostepem do artykułów, skorzystaj z pomocy

Uwaga! Serwis jest dostepny tylko z komórek operatorów krajowych.