W ostatnim czasie, gdy fiasko Traktatu Lizbońskiego (głosy płynące z Irlandii, Czech czy Szwecji) zarysowało się jako scenariusz najbardziej chyba dla Europy prawdopodobny, o problemie unijnej solidarności, o zagadnieniu integracji i zbliżaniu się narodów, o kultywowaniu europejskich wartości wypowiedział się słynny niemiecki filozof - Jürgen Habermas, ostatni bodaj żyjący przedstawiciel tzw. szkoły frankfurckiej. Niemiecki intelektualista, człowiek o dużej inteligencji i błyskotliwości, a także naukowej przyzwoitości, sformułował opinię, którą aktualnie po cichu podziela wielu Europejczyków, a mianowicie, że Europie jest obecnie niezwykle daleko do - osiągnięcia tych idei i zrealizowania tych programów, które przyświecały Ojcom Założycielom Wspólnoty i które miały stać się fundamentem rozwoju naszego kontynentu. Ów rdzeń - to przede wszystkim przedkładanie interesów wspólnotowych ponad interesy lokalne i narodowe, porzucenie partykularnych skłonności i ograniczeń, uniwersalizm międzyludzkich kontaktów, rozdzielenie religii i struktur politycznych, troska o praworządność i przestrzeganie praw człowieka.
UWAGA!!!
Aby otrzymać jednorazowy dostępu do artykułu wyślij sms o treści p155.kod pod numer 7238. W ciągu kilku minut otrzymasz w odpowiedzi sms zawierający kod dostępu. Wpisz go w pole "kod" i kliknij dalej. Cena jednego kodu wynosi 2 PLN.
Jeśli pojawiły się jakiekolwiek problemy związane z dostepem do artykułów, skorzystaj z pomocy
Uwaga! Serwis jest dostepny tylko z komórek operatorów krajowych.
Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.
strony internetowe
Agencja Reklamowa
eCreo



Prześlij
Drukuj