Katecheta 9/2006 » FORUM "KATECHETY" »

Inicjacja chrześcijańska - europejskie sympozjum w Rzymie

Prześlij Drukuj

    Stało się już tradycją, że od ponad trzydziestu lat w odstępach trzyletnich odbywa się w Rzymie, staraniem Rady Konferencji Episkopatów Europy, spotkanie biskupów i osób odpowiedzialnych za katechezę z poszczególnych krajów. Ostatnie tego rodzaju sympozjum odbyło się w bieżącym roku, w dniach od 8 do 11 maja. Za miejsce wybrano - zresztą nie po raz pierwszy - dom generalny Sercanów, w pięknie położonej (niedaleko Watykanu) Villa Aurelia. Spotkaniu przewodniczył - też nie po raz pierwszy - bp Cesare Nosiglia, delegat Rady do Spraw Katechezy (sporo lat temu przewodniczył takim spotkaniom arbp Jerzy Stroba). Organizację sympozjum wzięło na siebie Krajowe Biuro do Spraw Katechezy Włoch (Ufficio Catechistico Nazionale) z dyrektorem tegoż Biura, ks. Walterem Ruspim na czele. Reprezentowanych było ponad 27 krajów europejskich. Wśród ponad 80-ciu uczestników jedną trzecią stanowili biskupi. Swych przedstawicieli miały też najważniejsze urzędy watykańskie: Kongregacja do Spraw Duchowieństwa, Rada Konferencji Episkopatów Europy oraz Konferencja Episkopatu Włoch. Dość dobrze była reprezentowana Europa Wschodnia: Ukraina, Białoruś (chyba po raz pierwszy), Rosja (przez dwa ośrodki katechetyczne: z Petersburga i z Irkucka na Syberii), Kazachstan. Oczywiście było też kilku nieobecnych. Polskę reprezentował ks. Roman Murawski SDB (Warszawa), ale obecnych na sympozjum Polaków było w sumie pięciu, z tym, że figurowali oni jako przedstawiciele innych krajów: ks. Andrzej Maciąg (Kościół łaciński na Ukrainie), o. Andrzej Szczupał CSsR (Białoruś), ks. Paweł Nowatkowski (Czechy) i ks. Marek Dec (Syberia).
    Temat spotkania była Chrześcijańska inicjacja. W podtytule zamieszczono dookreślenie: Chrześcijańska inicjacja jako proces "stawania się chrześcijaninem". Sympozjum miało charakter pastoralny, a nie naukowy. Stąd trudno byłoby doszukiwać się - tak w jego programie, jak i w przebiegu - bardzo wnikliwej refleksji naukowej, niemniej taka też była obecna. Podjęty temat ukazano w dwóch aspektach: teoretycznej i praktycznej. Jeśli chodzi o teorię, starano się przede wszystkim poddać refleksji sam proces chrześcijańskiej inicjacji; pokazać, jak dzisiaj należy go rozumieć, w szczególności, jak Kościół go rozumie w swoich dokumentach. Na tym tle usiłowano zarysować problem relacji między chrześcijańską inicjacją a katechezą. Teoria zdominowała pierwszą cześć sympozjum, zwłaszcza jego początek, choć nie brakowało takich odniesień także w jego dalszym przebiegu. Znaczna jednak część spotkania poświęcona była wymianie doświadczeń, prezentacji różnych inicjatyw w zakresie chrześcijańskiej inicjacji, podejmowanych w poszczególnych krajach. Ponadto zebrania miały podwójny charakter: plenarny i grupowy. Zarówno referaty teoretyczne, jak i relacje o charakterze praktycznym prezentowano najpierw na zebraniach plenarnych, a potem podejmowano nad nimi dyskusję w sześciu różnych grupach językowych: włoskiej, angielskiej, francuskiej, niemieckiej, hiszpańskiej oraz rosyjskiej. Sympozjum rozpoczęło się słowem wprowadzającym bpa Cesare Nosiglia i zakończyło się jego podsumowaniem. Referaty na sesjach plenarnych były wygłaszane w różnych językach, w zasadzie w tych, jakimi władali czy umieli posługiwać się ich prelegenci. Można było jednakże korzystać z symultanicznego tłumaczenia w pięciu językach: włoskim, angielskim, francuskim, niemieckim i hiszpańskim.
    Program sympozjum został tak skonstruowany, by każdego dnia, zarówno zebrania plenarne, tudzież wygłaszane na nich referaty, jak i spotkania w grupach językowych koncentrowały się wokół jednego głównego zagadnienia. I tak pierwszy dzień był poświęcony przede wszystkim pogłębieniu rozumienia procesu inicjacji chrześcijańskiej. W drugim dniu poszczególne referaty pokazywały, kogo ten proces winien obejmować, a więc mowa była o inicjacji chrześcijańskiej dzieci, młodzieży i dorosłych. Ponieważ każda forma inicjacji chrześcijańskiej dokonuje się we wspólnocie kościelnej, stąd też prelekcje trzeciego dnia koncentrowały się na ukazaniu roli i znaczenia wspólnoty chrześcijańskiej w procesie stawania się chrześcijaninem. Ostatni, czwarty dzień sympozjum poświęcono podsumowaniom. Chciałbym zwrócić uwagę na pewną logikę w przybliżaniu i zgłębianiu zagadnienia inicjacji chrześcijańskiej, zaproponowaną przez organizatorów sympozjum: najpierw zrozumieć sam proces inicjacji, potem odpowiedzieć na pytanie, kogo obejmuje, wreszcie zająć się tymi, którzy są za nią odpowiedzialni, a jest nią bardzo szeroko rozumiana wspólnota kościelna.
    Odnośnie do samego tematu, jakkolwiek został on w programie sympozjum ujęty bardzo szeroko, chodziło o ukazanie procesu inicjacji chrześcijańskiej w różnych jego wymiarach i aspektach, a więc w odniesieniu nie tylko do dorosłych, lecz także dzieci i młodzieży, to jednak w trakcie sympozjum doszło spontanicznie do pewnego zawężenia tematu.
    1) Jakkolwiek wielokrotnie podkreślano, że inicjacja chrześcijańska dotyczy zarówno ludzi nie ochrzczonych, a więc tych, którzy przygotowują się na przyjęcie chrztu, jak i ludzi ochrzczonych, którzy nie przeszli wcześniejszej inicjacji i nie zostali jeszcze w sposób pełny wprowadzeni w życie chrześcijańskie, to w praktyce uwaga uczestników skoncentrowała się głównie na katechumenacie dorosłych w sensie ścisłym, tj. na przygotowaniu ludzi dorosłych do chrztu. Można bez przesady powiedzieć, że ten aspekt czy wymiar inicjacji chrześcijańskiej zdominował tematykę sympozjum w sposób zdecydowany.
    2) Chociaż zgodnie z programem sympozjum pokazano także pewne inicjatywy pracy i działań katechetycznych, podejmowanych w zakresie inicjacji chrześcijańskiej z dziećmi i młodzieżą, zwłaszcza z tymi, które przygotowują się do chrztu, oraz z dziećmi ochrzczonymi, ale wywodzącymi się z rodzin zdystansowanych do Kościoła, to jednak nie przykuły one uwagi uczestników sympozjum; nie znalazły odbicia ani w dyskusjach plenarnych, ani w dyskusjach w grupach językowych. Na tym tle zginęła prawie całkowicie z pola widzenia sprawa inicjacji chrześcijańskiej dzieci pochodzących z rodzin wierzących i praktykujących. Przecież nie wszystkie dzieci w Europie wywodzą się z rodzin zlaicyzowanych i zdystansowanych do Kościoła. Można było oczekiwać, że zostaną przynajmniej ukazane jakieś nowe próby organizowania i kształtowania procesu inicjacji chrześcijańskiej dla tej właśnie grupy dzieci i młodzieży, zwłaszcza gdy chodzi o przygotowanie do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej oraz sakramentu bierzmowania. Brak zainteresowania inicjacją chrześcijańską w odniesieniu do tych kategorii dzieci i młodzieży można chyba wytłumaczyć tym, że przebiega ona na ogół we wszystkich krajach europejskich bez większych trudności, zgodnie z wypracowaną w nich tradycją inicjacyjną. Nie było więc sensu zajmować się sprawami, które toczą się normalnie i posiadają względnie stałą strukturę.
    3) W tradycji Kościoła istnieją trzy sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego: chrzest, bierzmowanie i Eucharystia - i od początku istnienia Kościoła, tj. od przełomu II/III wieku, gdy proces wtajemniczenia chrześcijańskiego przyjął formy zorganizowane pod postacią katechumenatu, te trzy sakramenty wyznaczały drogę inicjacji chrześcijańskiej. Również i dzisiaj, podejmując tematykę inicjacji chrześcijańskiej, należałoby ją koniecznie łączyć ze wszystkimi sakramentami wtajemniczenia chrześcijańskiego. Na obecnym, rzymskim sympozjum nieobecny był temat sakramentu bierzmowania, Eucharystia - która powinna stanowić punkt centralny całego procesu chrześcijańskiego - zaledwie została zasygnalizowana, natomiast cała prawie uwaga prelegentów i dyskutantów koncentrowała się wokół chrztu, zgodnie zresztą z ukierunkowaniem refleksji sympozjum na katechumenat dorosłych.
    4) Prezentowane na sympozjum inicjatywy, tudzież dzielenie się różnymi doświadczeniami w zakresie procesu inicjacji chrześcijańskiej, dotyczyły głównie krajów Zachodniej Europy. Tylko w minimalnym stopniu i jedynie w dyskusjach w grupach językowych zaprezentowano doświadczenia z innych regionów Europy, zwłaszcza z jej wschodnich części. Dostrzegli ten problem organizatorzy sympozjum, wysuwając postulat, aby w przyszłości w szerszym zakresie pozwolić dojść tym krajom do głosu.
    5) Jakkolwiek katechumenalnemu modelowi katechezy nie został poświęcony żaden referat, niemniej refleksje uczestników sympozjum szły w kierunku ukazania tego właśnie modelu katechezy. Wydaje się, iż na podstawie materiału zaprezentowanego na sympozjum jest rzeczą możliwą stworzenie jakiegoś ogólnego zarysu tego modelu. Nie uczyniłem tego w niniejszym sprawozdaniu, bowiem może on stanowić przedmiot odrębnego opracowania.
    Powyższe, krytyczne uwagi nie umniejszają w niczym znaczenia sympozjum. Jego temat został ujęto dosyć szeroko, więc dawał pewną przestrzeń na jego ukonkretnienie. To, że refleksja i dyskusja poszły w tym, a nie w innym kierunku świadczy, że uczestnicy sympozjum ten właśnie wymiar inicjacji chrześcijańskiej uznali za najważniejszy i za najbardziej aktualny dla obecnych czasów Kościoła w Europie.
    Jak wspomniałem na początku, otwarcia i zamknięcia sympozjum dokonał bp Cesare Nosiglia. W swym referacie wprowadzającym w tematykę sympozjum starał się zarysować tło, na jakim winna dokonać się refleksja na temat inicjacji chrześcijańskiej, a w referacie zamykającym wskazał na pewne aspekty, które winny stanowić przedmiot dalszej pogłębionej refleksji, a także podejmowanych prac i działań duszpasterskich. Wydaje mi się stosowne, aby do tych ostatnich wskazań tutaj nawiązać i je przybliżyć. Zbierają one nie tylko główne myśli sympozjum, ale posiadają także jakiś wymiar ogólny, w tym sensie, że mogą stanowić punkt odniesienia do działań katechetycznych i duszpasterskich podejmowanych również w naszym kraju.
    W swych konkluzjach bp Cesare Nosiglia wskazał na kilka bardzo ważnych aspektów, które koniecznie trzeba uwzględnić w kształtowaniu procesu inicjacji chrześcijańskiej w jej różnych wymiarach i płaszczyznach.
    1) Pierwszy ważny problem dotyczy zgłębienia samego pojęcia inicjacji chrześcijańskiej. Sprawą istotną jest, aby temat inicjacji chrześcijańskiej traktować bardzo szeroko, poddając go jednocześnie różnym płaszczyznom refleksji, zarówno teologicznej, katechetycznej, liturgicznej, eklezjalnej, jak i kulturowej. Inicjacja chrześcijańska w rzeczywistości obejmuje cały obszar doświadczenia wiary, tj. życia chrześcijańskiego, życia we wspólnocie kościelnej. Studium, refleksja i bezpośrednie doświadczenie winny łączyć się ściśle z sobą, prowadzić między sobą dialog. Podstawą tego dialogu winna być powszechnie przyjmowana zasada katechetyczna: zasada wierności Bogu i wierności człowiekowi. Niedowartościowanie jednego lub drugiego członu tej zasady może sprawić, że w inicjacji chrześcijańskiej nie zostaną wykorzystane wszystkie możliwości ludzkie, duchowe, kościelne i misyjne.
    Biskup wysunął także postulat, aby pogłębić znaczenie i rozumienie inicjacji chrześcijańskiej na płaszczyźnie językowej. Już wcześniej, pierwszego dnia sympozjum, zwrócono uwagę na ten problem. Chodziło mianowicie o to, aby w refleksji i w praktyce katechetycznej nie mieszać i nie utożsamiać z sobą wiele różnych spraw. Przede wszystkim należy odróżnić katechezę inicjacji od wymiaru inicjacyjnego katechezy czy inicjacyjnej funkcji katechezy; odróżnić także samą inicjację od katechumenatu, która jest pojęciem szerszym niż sam katechumenat; odróżnić wreszcie sam proces inicjacji od stałej katechezy. Być może, że ten właśnie brak precyzji na płaszczyźnie epistemologicznej w odniesieniu do pojęcia inicjacji, skłonił dostojnego prelegenta do zasygnalizowania tego problemu w swym końcowym wystąpieniu.
    Inne ważny postulat podniesiony przez Biskupa dotyczył konfrontacji tradycji inicjacji chrześcijańskiej, praktykowanej w Kościele katolickim, z tradycją inicjacyjną Kościoła wschodniego, zwłaszcza obrzędu bizantyńskiego oraz Kościołów i wspólnot protestanckich. Odrębnego i szczególnego zainteresowania, jak również wymiany doświadczeń, wymaga problem inicjacji chrześcijańskiej dzieci fizycznie i umysłowo nieprzystosowanych.
    2) Po drugie, jednym z ważnych zadań duszpastersko-katechetycznych jest budzenie i pogłębianie świadomości, że wzrastanie i dojrzewanie w wierze to stały i ciągły proces, w którym występują bardzo wyraźnie zaznaczone momenty - etapy: jedne dają i stwarzają podstawy do życia chrześcijańskiego (jak np. szeroko pojęta inicjacja chrześcijańska), inne stawiają sobie za cel podtrzymanie życia wiary (przede wszystkim przez Eucharystię i praktykowanie miłości), inne jeszcze mają charakter misyjny (świadectwo). Stawanie się więc chrześcijaninem domaga się koniecznie odkrycia tej dynamiki życia wiary. Stąd konsekwentnie wynika postulat permanentnej katechezy, podkreślania jej znaczenia, także w perspektywie katechumenalnej, waloryzacji roku liturgicznego i dawania świadectwa. Pamiętać przy tym trzeba, że stawanie się chrześcijaninem wiąże się ściśle ze stawaniem się człowiekiem, że jedno nie wyklucza drugiego, wprost przeciwnie - oba procesy nakładają się na siebie. Wiara sprawia, że człowiek staje się jeszcze bardziej człowiekiem, kimś odpowiedzialnym i wolnym. Z tym łączy się żądanie komunikacji wiary w kontekście współczesnej kultury, z uwzględnieniem zasady inkulturacji. Orędzie biblijne i znaki liturgiczne mają z natury swej wydźwięk antropologiczny, noszą na sobie ślady kultury bardzo odległej. Stąd płynie bardzo delikatne i trudne zadanie - przeniesienia orędzia chrześcijańskiego w naszą rzeczywistość.
    3) Trzecim bardzo ważnym aspektem, stanowiącym "być albo nie być" procesu inicjacji chrześcijańskiej, jest dowartościowanie roli wspólnoty kościelnej oraz podkreślenie jej ważnej i niezastąpionej funkcji w tym zakresie. Chodzi o wspólnotę wiary przyjętej, celebrowanej i przeżywanej, stwarzającej życiowe środowisko, wewnątrz którego mogą przebiegać i splatać się z sobą różne drogi wtajemniczenia w wiarę. Działania duszpasterskie i katechetyczne mogą okazać się nieskuteczne, jeśli nie będzie im towarzyszyło wsparcie ze strony wspólnoty kościelnej.
    Ksiądz bp Cesare Nosiglia wskazał na cztery wspólnoty kościelne, ponoszące - odpowiednio do pełnionych w Kościele funkcji - współodpowiedzialność za inicjację chrześcijańską wiernych. Pierwszorzędną i niezastąpioną rolę pełni Kościół partykularny, który - pod przewodnictwem swego biskupa - jest głównym podmiotem odpowiedzialnym za inicjację chrześcijańską w swej diecezji, według sporządzonego planu duszpasterskiego, określającego zakres treści oraz formy i sposoby realizacji tego procesu. Dla każdego wierzącego wspólnotą, z którą utrzymuje on widzialny i bezpośredni kontakt, jest wspólnota parafialna i funkcjonujące wewnątrz niej różnorodne formy "pośrednictwa" w postaci małych grup, które zazwyczaj przejmują bezpośrednią troskę i opiekę nad katechumenami i neofitami. Ale najbardziej znaczącą wspólnotą jest "mały, domowy Kościół", tj. rodzina, w której stajemy się chrześcijanami, partycypując w jej doświadczeniach wiary dzień po dniu. Ostatnią kategorię wspólnot kościelnych tworzą grupy i ruchy ewangelizacyjne typu katechumenalnego, działające wewnątrz parafii lub w łączności z nią. Jest rzeczą bardzo ważną, aby każda z tych wspólnot otworzyła się na ten rodzaj misyjnej działalności Kościoła i podjęła związane z nią zadania z odwagą i roztropnością.
    4) Innym ważnym aspektem procesu inicjacji chrześcijańskiej jest uwzględnienie indywidualnej, osobowej struktury każdego człowieka. W procesie inicjacji chrześcijańskiej spotykają się ze sobą dwa podmioty: Chrystus i człowiek - człowiek w swej indywidualności i niepowtarzalności. Stąd rodzi się postulat, aby stworzyć "drogi" inicjacji bardziej przystosowane do sytuacji poszczególnych osób, w mniejszym stopniu nastawione na masy i według reguł ustalonych przy biurku, ale bardziej zróżnicowane. Tym bardziej, że i współczesna kultura jest bardzo zróżnicowana pod względem mentalności, zwyczajów, zachowań i warunków życia ludzi. Jakkolwiek Obrzędy chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych podają pewien model, według którego należy tworzyć zaadaptowane do lokalnych warunków, własne "drogi" inicjacji - a więc wskazania w nich zawarte należy traktować nie jako reguły stałe i absolutne, lecz w sposób elastyczny - niemniej ważną jest rzeczą, aby w każdym procesie inicjacji chrześcijańskiej zostały jednak zachowane następujące momenty, wyznaczające jego przebieg: 1. przyjęcie katechumena, 2. kerygmat - pierwsze głoszenie, 3. katecheza inicjacji, 4. celebracja sakramentów, 5. "mistagogia" - pogłębienie życia wiary we wspólnocie kościelnej. Wewnątrz tych "punktów stałych" możliwe jest różnicowanie dróg inicjacji.
    5) Wspólnota kościelna nabiera widzialnego kształtu i przybliża się do katechumenów i do tych, którzy weszli na drogę wtajemniczenia chrześcijańskiego poprzez osobę katechety, towarzysza i świadka. Chodzi tutaj nie tyle o wyspecjalizowanego katechetę, ile o dorosłego chrześcijanina, dojrzałego w wierze, który zostaje powołany i posłany przez wspólnotę kościelną, aby stanął u boku katechumena i pomagał mu w jego procesie stawania się chrześcijaninem. Katecheta nie może być pozostawiony w swym działaniu sam sobie, lecz wspierać go powinna mała grupa ludzi wierzących. Ta mała wspólnota kościelna powinna towarzyszyć i katechumenowi, i katechecie także po przyjęciu sakramentów, aby wprowadzić go w szerszą wspólnotę liturgiczną i duszpasterską swojej parafii. W związku z tym poważne staje się pytanie dotyczące formacji osób prowadzących katechumena. Jest to wyzwanie, któremu winny sprostać kościoły lokalne. Winny to być osoby posiadające cechy zarówno dobrego chrześcijańskiego wychowawcy, jak i przymioty autentycznego świadka wiary. Przede wszystkim jednak winni to być ludzie Kościoła, doświadczający żywej łączności z Kościołem, bowiem działają oni z mandatu i w imieniu Kościoła.
    6) Szczególnym rysem charakterystycznym, znamionującym cały proces inicjacji chrześcijańskiej, przenikającym wszystkie jego etapy, zwłaszcza momenty związane ze sprawowaniem liturgii (sakramentów), powinien być element radości i nadziei. Sprawia on, że spotkanie się na tej drodze z Chrystusem i Jego Kościołem staje się ważnym i radosnym wydarzeniem. Orędzie Boże, które przekazujemy katechumenom jest "Ewangelią" - radosną nowiną. Biskup Cesare Nosiglia odwołuje się tu do świadectwa św. Augustyna, który w swym traktacie De catechizandis rudibus zachęca, aby nauczanie wiary przepajać zawsze duchem radości (hilaritas).
    Biskup zakończył swoje rozważania słowami św. Jana Apostoła z Pierwszego Listu: "Cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami (...) piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna" (1 J 1,1.4). I tej radości w podejmowanych działaniach w zakresie inicjacji chrześcijańskiej w krajach europejskich życzył wszystkim uczestnikom sympozjum.
    Jakie wnioski nasuwają się z odbytego w Rzymie sympozjum? Z grubsza można by wskazać na trzy, które zasługują, aby poświęcić im więcej czasu i miejsca niż to czynię w niniejszym sprawozdaniu.
    1) Inicjacja chrześcijańska stanowi stały i istotny wymiar każdej działalności katechetycznej Kościoła. Wprowadzenie w pełnię wiary chrześcijańskiej jest procesem trwającym całe życie. Toteż na każdym etapie życia człowieka i w różnych miejscach jego wzrastania w wierze powinny mu towarzyszyć troska i stosowne działania Kościoła.
    2) Problem inicjacji chrześcijańskiej wysuwa się zdecydowanie na czoło w posłudze katechetycznej w wielu krajach europejskich. Wszystko wskazuje na to, że trzeba mu będzie poświęcać coraz więcej uwagi, poszukując nowych inicjatyw lub korygując dotąd jeszcze funkcjonujące działania. Winny one objąć różne kategorie osób, uwzględniając dwa podstawowe kryteria: wiek adresatów (dzieci, młodzież i dorośli) oraz ich poziom życia wiary (nie ochrzczeni; ochrzczeni, ale zdystansowani do Kościoła; nie w pełni jeszcze wtajemniczeni; praktykujący). Ponadto każdy kraj, uwzględniając swoją specyficzną sytuację religijną i tradycję katechetyczną, winien wypracować swoje własne formy realizacji procesu inicjacji chrześcijańskiej.
    3) Potrzebna jest pogłębiona refleksja nad naturą inicjacji chrześcijańskiej. Choć podejmuje się wiele różnorodnych inicjatyw w tym zakresie, istnieje dotychczas mało teoretycznych opracowań na ten temat.
    Sądzę, że rzymskie sympozjum stanowi także jakieś wyzwanie dla katechezy w naszym kraju.

ks. Roman Murawski SDB - prof., dr hab., wykładowca katechetyki, przewodniczący Sekcji Wykładowców Katechetyki, konsultor Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, konsultor i rzeczoznawca do oceny programów nauczania i podręczników katechetycznych, członek Europejskiego Stowarzyszenia Katechetów.

Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.

strony internetowe Strony internetowe Poznań, Agencja Reklamowa Poznań, Systemy Zarządzania Treścią Agencja Reklamowa eCreo