Jak feniks z popiołów, czyli jak się nie wypalić…
Anna to dobra nauczycielka. Zawsze jest przygotowana do zajęć, otwarta na uczniów i ich problemy, chętnie bierze udział w kursach doszkalających. Wiele czasu poświęca na przygotowanie interesujących lekcji z ciekawymi materiami, zdjęciami czy muzyką. Po zajęciach prowadzi kółko przedmiotowe, zajmuje się problemami uczniów, czasem interweniuje w ich sprawach, rozmawia z rodzicami nie tylko o oceanach, ale też o wychowaniu. Ostatnio jednak czuje się coraz bardziej zmęczona, ma wrażenie, że jej wysiłek idzie na marne, że nikt – ani uczniowie, ani nauczyciele, ani dyrekcja – nie docenia jej starań. Ma problemy z koncentracją, organizacją własnego czasu czy realizacją zaplanowanych zadań. Jednocześnie pojawiły się częste bóle głowy, dolegliwości układu pokarmowego i oddechowego. Zauważyła, że problemy jej uczniów coraz mniej ją obchodzą, natomiast te ich zachowania, na które wcześniej reagowała spokojnie, starając się wytłumaczyć ich niestosowność, teraz wzbudzają w niej wyłącznie agresję. Na pytanie, co się dzieje, które zadają jej bliscy, reaguje machnięciem ręki i krótkim słowem zmęczenie.
Czy jest to rzeczywiście zwykłe zmęczenie, które może minąć po parodniowym urlopie czy wakacyjnym wyjeździe? Czy problemem nie jest przypadkiem wypalenie zawodowe?
UWAGA!!!
Aby otrzymać jednorazowy dostępu do artykułu wyślij sms o treści p155.kod pod numer 7238. W ciągu kilku minut otrzymasz w odpowiedzi sms zawierający kod dostępu. Wpisz go w pole "kod" i kliknij dalej. Cena jednego kodu wynosi 2 PLN.
Jeśli pojawiły się jakiekolwiek problemy związane z dostepem do artykułów, skorzystaj z pomocy
Uwaga! Serwis jest dostepny tylko z komórek operatorów krajowych.
Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.
strony internetowe
Agencja Reklamowa
eCreo



Prześlij
Drukuj