Katecheta 1/2003 » FORUM "KATECHETY" »

Międzynarodowy Kongres Katechetyczny w Rzymie

Prześlij Drukuj


    W dniach 8-11 października 2002 odbył się w Rzymie – z okazji dziesiątej rocznicy ogłoszenia Katechizmu Kościoła katolickiego (KKK) i piątej rocznicy opublikowania nowego Dyrektorium ogólnego o katechizacji (DOK) – Międzynarodowy Kongres Katechetyczny.
    Wspomniane dwa dokumenty katechetyczne Kościoła powszechnego wyznaczają nie tylko drogę rozwoju katechezy w naszych czasach, ale stanowią także bardzo ważny punkt odniesienia dla organizowania i podejmowania działań katechetycznych przez Kościoły lokalne. Ich ogłoszenie, z dawna oczekiwane i długo przygotowywane, było niewątpliwie wydarzeniem o fundamentalnym znaczeniu w dziejach katechezy. Nie powinno przeto dziwić, że Stolica Apostolska zorganizowała – z okazji tych dwóch, nie tak znów odległych rocznic – kongres, aby poznać, jak funkcjonują oba te dokumenty w Kościołach lokalnych, jak dokonuje się ich recepcja i w jakiej mierze inspirują one w nich posłannictwo katechetyczne Kościoła.
    Kongres został zorganizowany przez dwie kongregacje rzymskie, które są autorami tych dokumentów: przez Kongregację Doktryny Wiary, która przygotowała i wydała Katechizm Kościoła katolickiego (1992), i przez Kongregację do Spraw Duchowieństwa, która zatroszczyła się o wydanie nowego Dyrektorium ogólnego o katechizacji (1997) [ 1 ]. Kongresowi przewodniczyli też prefekci obu tych kongregacji, którzy wygłosili programowe referaty: kard. Joseph Ratzinger – prefekt Kongregacji Doktryny Wiary i kard. Dario Castrillón Hoyos – prefekt Kongregacji do Spraw Duchowieństwa.

    Kongres zgromadził pracowników katechizacji, tj. przedstawicieli i odpowiedzialnych za katechezę z całego świata, ze wszystkich kontynentów – w sumie reprezentowane były 63 kraje: 21 – z Afryki, 10 – z Ameryki Centralnej i Północnej, 10 – z Ameryki Południowej, 14 – z Azji, 1 – z Oceanii i 27 – z Europy. Choć oficjalnie nie podano liczby osób uczestniczących w kongresie, oceniam, że było ich około 300. Reprezentowane były wszystkie kategorie osób odpowiedzialnych za katechezę w Kościele: kardynałowie, biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice, katecheci świeccy. W przybliżeniu jedną trzecią uczestników kongresu stanowili biskupi. Z Polski w kongresie udział wzięli: ks. prof. Zbigniew Marek SI z Krakowa, ks. prof. Roman Murawski Sdb z Warszawy i ks. bp Kazimierz Nycz z Krakowa – przewodniczący Komisji Episkopatu Polski do Spraw Wychowania Katolickiego, on też przewodniczył polskiej delegacji. Ponadto w kongresie uczestniczyli jeszcze inni Polacy: ks. bp Zygmunt Zimowski, ordynariusz z Radomia, ks. bp Jerzy Mazur z Irkucka, ks. Zenon Jarząbek – pracownik Kongregacji Doktryny Wiary i s. Melania Kuzio z Koszalina, która została wysłana na kongres przez Kościół greckokatolicki.
    Obrady trwały trzy pełne dni, od 8-10 października; 11. zakończono Kongres uroczystą Mszą św. w bazylice św. Piotra i audiencją u Ojca Świętego. Miejscem obrad była aula synodalna, znajdująca się nad aulą Pawła VI. Każdego dnia miały miejsce dwie sesje: jedna przed południem, od godz. 9.00 do 12.30, druga po południu od 16.00 do 19.30. Na program kongresu składały się: referaty, których wygłoszono siedem, następnie relacje i komunikaty, informujące o recepcji KKK i DOK w kościołach lokalnych oraz praca studyjna w pięciu grupach językowych: włoskim, hiszpańskim, francuskim, angielskim i niemieckim. Każdą sesję rozpoczynał referat, po nim miały miejsce komunikaty, a kończyła ją praca w grupach.
    Fundamentalne znaczenie wniosły referaty, nie tylko z tego powodu, że cztery z nich zostały wygłoszone przez znanych kardynałów, w tym trzy przez prefektów kongregacji watykańskich, ale również dlatego, ponieważ z jednej strony ukazywały, jaką rolę odegrały oba dokumenty katechetyczne Kościoła w odnowie i w kształtowaniu katechezy w minionym dziesięcioleciu, a z drugiej – uwrażliwiały na wynikające z nich konsekwencje dla katechezy dzisiaj. Prezentowane komunikaty natomiast pozwalały poznać aktualny stan i linie rozwoju katechezy na różnych kontynentach, jak i w poszczególnych regionach i krajach. Pokazywały nie tylko, w jakiej mierze dokonała się w nich recepcja tych dokumentów, lecz ukazywały także podejmowane wysiłki w celu ożywienia i zdynamizowania działalności katechetycznej. Z radością i dumą opowiadano o osiągnięciach, ale dzielono się również troskami, problemami i trudnościami, napotykanymi na drodze odnowy katechezy. Do uszczegółowienia i ukonkretnienia tych – zarysowanych nieraz bardzo ogólnie – problemów katechetycznych dochodzono w pracy studyjnej grup językowych.
    Na szczególną uwagę – moim zdaniem – zasługują referaty wygłoszone przez kard. J. Ratzingera i kard. Ch. Schönborna, arcybiskupa z Wiednia. Ze względu na wagę poruszonych w nich problemów zasługują na to, aby je w całości przełożyć na język polski i w ten sposób przybliżyć ich treść polskim katechetom i duszpasterzom. Ważne kwestie katechetyczne poruszały także dwa inne referaty: kard. D. C. Hoyos’a i o. C. Pozo SI. W niniejszym sprawozdaniu odniosę się tylko do niektórych wybranych myśli z owych czterech referatów.
    Pierwszym referatem, otwierającym kongres, wytyczającym jednocześnie kierunki refleksji jego uczestników był referat kard. J. Ratzingera ukazujący Aktualność doktrynalną Katechizmu Kościoła katolickiego w 10 lat po jego ogłoszeniu. W przekonujących argumentach Kardynał ukazał nie tylko sens i znaczenie Katechizmu, ale także jego ważną i niezastąpioną rolę w misji nauczycielskiej Kościoła dzisiaj, pokazując jednocześnie, jak nadal aktualne jest przesłanie tego dokumentu, mimo że od jego ogłoszenia upłynęło już 10 lat. Osobiście uważam, że był to jeden z najlepszych wykładów i komentarzy na temat Katechizmu, jakich dane mi było wysłuchać czy przeczytać w ostatnim dziesięcioleciu.
    Kardynał rozpoczął swoje rozważania od stwierdzenia, że ogłoszony przez Jana Pawła II w roku 1992 Katechizm Kościoła katolickiego był wydarzeniem o doniosłym znaczeniu w życiu Kościoła posoborowego. Stanowił z jednej strony dojrzałą i przemyślaną odpowiedź na żywotne oczekiwania, wysuwane przez Kościoły lokalne w wielu częściach globu ziemskiego, z drugiej zaś strony natknął się na mur sceptycyzmu, nawet odrzucenia ze strony katolickiej inteligencji w niektórych regionach zachodniego świata. Fundamentalną racją, uzasadniającą przygotowanie i wydanie KKK było to, że w pastoralnej odnowie życia kościelnego po Soborze Watykańskim II, mimo podejmowania wielu cennych inicjatyw, zabrakło wizji całości. Niejednokrotnie pojawiały się pytania, co po tym przełomowym wydarzeniu, jakim był Sobór Watykański II, posiada jeszcze jakąś wartość. Wielu duszpasterzy i wiernych oczekiwało zatem jakiegoś nowego tekstu, który by wytyczał pewną i niezawodną linię dla nauczania katechetycznego Kościoła, i w którym też zostałaby w sposób jasny ukazana synteza katolickiej doktryny, wypracowana przez Sobór.
    W swym wystąpieniu Kardynał poruszył cztery bardzo ważne zagadnienia. Najpierw ukazał znaczenie i granice KKK, odpowiadając tym samym na niektóre zarzuty wysuwane pod adresem Katechizmu. Zwrócił przy tym uwagę na rodzaj literacki Katechizmu i jego adresatów. Zauważył, że nie można dokonać poprawnej oceny Katechizmu i jednocześnie nie można podjąć dialogu na jego temat, jeśli nie odpowie się najpierw na pytanie, czym w swej istocie jest Katechizm i jaka zachodzi relacja między katechizmem a teologią. Z mocą podkreślił, że Katechizm nie jest książką (podręcznikiem) teologii, lecz wiary, tzn. nauki wiary. W odrębnym, bardzo obszernym punkcie prelegent omówił użycie i zastosowanie Pisma św. w Katechizmie, podejmując jednocześnie dyskusję z tymi, którzy zarzucali jego autorom nieuwzględnianie najnowszych osiągnięć w zakresie egzegezy biblijnej. Ukazując prezentowane przez Katechizm dynamiczne rozumienie Biblii, autor stwierdził, powołując się na tekst KKK, do którego wielokrotnie odnosili się później również inni prelegenci, że „(...) wiara chrześcijańska nie jest «religią Księgi»” (KKK 108). W centrum wiary chrześcijańskiej nie znajduje się księga, lecz osoba Jezusa Chrystusa. W kolejnych punktach swego wystąpienia kard. J. Ratzinger omówił, odnosząc się do drugiej i trzeciej części Katechizmu, przedstawioną w nich doktrynę sakramentów i naukę moralną. Kończąc swój referat, powiedział: „Kto poszukuje w Katechizmie nowego systemu teologicznego lub nowych hipotez, będzie rozczarowany. Tego rodzaju aktualizacja nie jest sprawą Katechizmu. Daje on, zaczerpniętą z Pisma św. i z bogatej Tradycji Kościoła, wyrażanej w rozlicznych i różnorodnych formach, zwłaszcza z inspirowanej nauką Soboru Watykańskiego II, organiczną wizję całokształtu wiary katolickiej”.
    Sesja popołudniowa pierwszego dnia kongresu rozpoczęła się od wystąpienia jezuity Candido Pozo, który wygłosił referat na temat: Katechizm Kościoła katolickiego w formacji teologicznej. Prelegent przypomniał najpierw początkowy entuzjazm, z jakim KKK został przyjęty w Kościele i jego wydawniczy sukces. Temu rozgłosowi i powodzeniu nie towarzyszyły jednak inicjatywy i działania duszpasterskie, stawiające sobie za cel ukształtowanie w oparciu o doktrynę Katechizmu opinii publicznej i uformowanie mentalności wiernych na przełomie wieków. Krótko mówiąc, skarbiec nauki wiary zawarty w Katechizmie nie został w ciągu minionych dziesięciu lat w pełni wykorzystany. Tego rodzaju działania należy rozpocząć już w seminariach i instytutach teologicznych kształcących przyszłych kapłanów i teologów świeckich. Tymczasem aktualny stan i poziom studiów teologicznych pozostawia wiele do życzenia. Jednym z najczęściej wysuwanych zarzutów pod ich adresem jest to, że alumni – kończąc studia teologiczne – nie uzyskują koniecznej i spójnej syntezy. Spowodowane jest to, m. in. tym, że obecne programy studiów teologicznych więcej czasu przeznaczają na specjalizację niż na systematyzację. Kandydat do kapłaństwa powinien posiąść pełną i spójną wizję prawd objawionych przez Boga w Jezusie Chrystusie i doświadczenia wiary Kościoła. Inny poważny brak dotyczy przedseminaryjnego przygotowania kandydatów do kapłaństwa, które zazwyczaj dokonuje się przez wcześniejszą, systematyczną katechezę. Student teologii powinien być przede wszystkim człowiekiem wierzącym, tj. człowiekiem wiary, który poszukuje intelektualnego uzasadnienia dla swej wiary, aby osiągnąć jej głębsze poznanie i rozumienie (fides querens intellectum). Stąd w odniesieniu do tych, co podejmują studia teologiczne, zakłada się niejako z góry, że są ludźmi wierzącymi i że również otrzymali już pierwszą syntezę wiary przez uprzednią katechizację. Doświadczenie ostatnich lat pokazuje, że – niestety – większość alumnów przystępujących do studiów teologicznych nie posiada wystarczającego poznania nauki wiary. Sytuacja ta przysparza sporo problemów profesorom teologii, bowiem przekazywanie wiedzy teologicznej alumnom posiadającym poważne braki w zakresie katechezy jest podobne do budowania domu na piasku, zamiast na skale. Prelegent, powołując się na stosowną wypowiedź Jana Pawła II z adhortacji Pastores dabo vobis (62), stwierdził, że tego rodzaju braki można skutecznie usunąć, jeśli wprowadzi się na początku studiów teologicznych specjalny kurs, którego przedmiotem będzie studiowanie Katechizmu Kościoła katolickiego. Dysponując tekstem, który oferuje nam pełną i kompletną wizję nauki katolickiej, i który stanowi – według słów papieża z konstytucji Fidei depositum – pewną normę nauczania wiary, można w oparciu o jego studium przekazać alumnom konieczną treść wiary, zanim poprzez systematyczne studia teologiczne podejmie się z nimi pogłębioną refleksję nad jej zawartością. Tego rodzaju kurs powinien kończyć się stosownym egzaminem.
    Drugi dzień kongresu zapoczątkował referat kard. Dario Castrillón Hoyos’a, który w swym wystąpieniu skoncentrował się na drugim dokumencie Kościoła, mianowicie na Dyrektorium ogólnym o katechizacji. Tytuł jego przedłożenia brzmiał: Dyrektorium ogólne o katechizacji i dyrektoria lokalne: jaka jest ich wzajemna relacja i jaka jest odpowiedzialność Kościołów lokalnych.
    Prelegent najpierw zauważył, że istnieje potrzeba poddania pogłębionej refleksji założeń treściowych Dyrektorium ogólnego o katechizacji, aby dyrektoria lokalne, których opracowanie spoczywa na Episkopatach Kościołów lokalnych, były na nie uwrażliwione. Istnieje bowiem pewne ryzyko, a nawet niebezpieczeństwo, że przy przekładaniu treści dokumentu rzymskiego na dokument lokalny można dać większe znaczenie zagadnieniom związanym z inkulturacją i językiem, a pomniejszyć fundamentalne problemy dotyczące natury katechezy. I dlatego należy poczynić dwa istotne stwierdzenia, w których syntetyzuje i streszcza się cała treść Dyrektorium.
    1. Katecheza jest przepowiadaniem i głoszeniem Jezusa Chrystusa, Jego objawienia i Jego zbawczej tajemnicy: stąd wynika wątek chrystologiczny dokumentu lub jego chrystocentryzm trynitarny.
    2. Katecheza – opierając się na doświadczeniu nawrócenia – prowadzi do spotkania i do komunii z Jezusem Chrystusem.
    Z tych dwóch podstawowych stwierdzeń wynikają dwa bardzo poważne wnioski dla redakcji dyrektoriów lokalnych:
    – troska o systematyczność i integralność katechezy katolickiej;
    – nadanie szczególnego znaczenia doświadczeniu komunii z Jezusem.
    Żeby katecheza mogła przybrać taki kształt, należy większy wysiłek włożyć w formację katechetów i zadbać o to, aby nie tylko uzdolnić i przygotować ich do przekazywania zdrowej nauki chrześcijańskiej (jest to absolutnie fundamentalne zadanie całej formacji katechetycznej i wciąż aktualne), lecz także – co jest niemniej ważne i istotne – uczynić ich świadkami i mistrzami życia duchowego.
    Po przedstawieniu w tych krótkich, zwięzłych i lapidarnych zdaniach głównych idei DOK, które winny znaleźć odbicie w dyrektoriach lokalnych, kard. D. C. Hoyos przeszedł do ukazania owego wspaniałego wątku chrystologicznego, który przenika cały dokument. Wszystkim wskazaniom katechetycznym zawartym w pięciu jego częściach nadaje on przedziwną jedność, głębię i żywotność. Ta nadzwyczajna koncentracja chrystologiczna jako główna i podstawowa teza Dyrektorium zostaje już zapowiedziana w części wprowadzającej, w której stwierdza się, że: „W odniesieniu do celu katechezy, która zmierza do rozwoju komunii z Jezusem Chrystusem, jest konieczne bardziej zrównoważone przedstawienie całej prawdy misterium Chrystusa” (DOK 30). Katecheza jest bowiem wezwana, aby „(...) głosić podstawowe misteria chrześcijaństwa (DOK 33), jej właściwym zadaniem (...) jest pokazanie, kim jest Jezus Chrystus, czym jest Jego życie i Jego posługa oraz przedstawienie wiary chrześcijańskiej jako pójścia za jego Osobą” (DOK 41). Dyrektorium podaje zasady, kryteria dla tak chrystologicznie ukształtowanej katechezy. W kolejnych punktach swego wystąpienia prelegent poddał analizie cały dokument, dokonał jego przekrojowej lektury, żeby pokazać, jak głęboko idea chrystocentryzmu trynitarnego przenika go. Referat kard. D. C. Hoyos’a ukazuje też, jak chrystologicznie można analizować i czytać ten dokument.
    Drugim referatem wygłoszonym tego dnia na przedpołudniowej sesji, a czwartym z kolei, oczekiwanym jednocześnie z wielkim zainteresowaniem, było przedłożenie kard. Ch. Schönborna, jednego z głównych redaktorów Katechizmu. Kardynał, uznawany za jednego z najwybitniejszych współczesnych teologów, przedstawił Teologiczną koncepcję Katechizmu Kościoła katolickiego. Zaraz na wstępie swego wystąpienia postawił bardzo ważne pytanie, czy ten Katechizm zawiera i może zwierać jakąś koncepcję teologiczną? A jeśli tak, to jakiej szkoły teologicznej? I żeby nie było żadnych wątpliwości, odpowiedział natychmiast, że Katechizm Kościoła katolickiego nie chce i nie może być owocem jakiejś koncepcji teologicznej. I dlatego trzeba dokonać bardzo istotnego, często pomijanego przez współczesną teologię, rozróżnienia między nauką wiary i jej teologicznym wyjaśnieniem. Katechizmu nie umieszcza się w płaszczyźnie teologii, których jest wiele, lecz w płaszczyźnie reguły wiary (regula fidei), która jest jedna. Odwołując się do prac redakcyjnych nad Katechizmem, Kardynał wyznał, że od samego początku jednym z istotnych założeń komitetu redakcyjnego było następujące stwierdzenie: w zakres treści (materii) Katechizmu może wchodzić tylko to, co stanowi treść nauczania Kościoła, tj. nauki wiary. To wszystko, co może być rozpatrywane jako należące do jakiejś szkoły teologicznej, powinno z niego zniknąć. Rodzaj literacki Katechizmu domaga się więc dokonania tego jasnego rozróżnienia między doktryną wiary a refleksją teologiczną. W tym miejscu przychodzi nam z pomocą św. Tomasz, który wyraźnie mówi, że artykuły wiary streszczone w Credo, nie są sentencjami teologicznymi, lecz pryncypiami, na których winna opierać się refleksja teologiczna. Artykuły wiary spełniają tę samą funkcję, jaką pełnią aksjomaty w naukach przyrodniczych. Stanowią one podłoże dla każdej refleksji teologicznej, która ich nie tworzy, lecz ma za zadanie je wyjaśnić. Teologia nie ocenia pryncypiów, lecz pracuje w ich świetle. Zaskoczeniem dla wszystkich uczestników kongresu była wysunięta przez kard. Ch. Schönborna sugestia, aby – z racji, że Katechizm jest książką bardzo obszerną (należy bowiem do rodzaju literackiego katechizmu wielkiego), żeby mógł stanowić przewodnik w wierze dla zwykłych wiernych – stworzyć na jego bazie na użytek prostych wiernych mały Katechizm Kościoła katolickiego, na wzór używanych kiedyś z wielkim powodzeniem w całym Kościele katechizmów św. Piotra Kanizego czy św. Roberta Bellarmina. I prelegent skierował do Ojca Świętego pokorną prośbę, aby przychylił się do jego realizacji, jeśli uzna to za stosowne i użyteczne.
    Kardynał w swym wystąpieniu nawiązał też do idei Jana Pawła II, wyrażonej w adhortacji Pastores dabo vobis (n. 62), a przedstawionej już poprzedniego dnia na kongresie przez o. C. Pozo, aby KKK służył jako narzędzie w podstawowej formacji teologicznej dla alumnów pierwszego roku seminarium. Katechizm daje bowiem pełną i integralną wizję nauki wiary, a zarazem stanowi idealne narzędzie dla pierwszego, całościowego poznania tego, co w następnych latach studiów będzie wykładane w ramach różnych dyscyplin teologicznych. W czterech częściach Katechizmu mieszczą się bowiem najważniejsze przedmioty teologiczne: teologia fundamentalna i dogmatyka – w części I, liturgia i sakramentologia – w części II, teologia moralna fundamentalna i szczegółowa – w części III, teologia duchowości – w części IV. Kardynał wysunął wniosek, aby ten kurs był obowiązkowy dla wszystkich studiujących teologię. Studiowanie Katechizmu na początku studiów teologicznych posiada jeszcze i tę zaletę, że umożliwia stawić czoła pewnym niebezpiecznym tendencjom, zmierzającym do tego, aby rozwijać różne regionalne teologie i przeciwstawiać je Magisterium Kościoła. Jeśli jest rzeczą słuszną rozwijanie i uprawianie teologii azjatyckiej, hinduskiej, afrykańskiej itp., z własnymi akcentami, odpowiadającymi specyficznej kulturze własnego kontynentu, to jednocześnie jest sprawą niesłychanie ważną, aby zachowana została jedność wiary poprzez jedność nauczania doktryny wiary. Katechizm nie jest ani europejski, ani rzymski (w sensie szkoły teologicznej), jest powszechny, katolicki, ponieważ przedstawia wspólne nauczanie doktryny wiary Kościoła. Kardynał wysunął również propozycję, aby pod koniec studiów teologicznych znowu powrócić do Katechizmu, w celu umożliwienia studentom stworzenia w oparciu o ten dokument syntezy całokształtu studiów. I postuluje, aby to, co zwykle wchodziło w zakres końcowego egzaminu ex universa, opierało się na materii Katechizmu. Główną ideą, przewijającą się przez cały referat Kardynała, było przeświadczenie, do którego chciał przekonać wszystkich uczestników kongresu, aby KKK znalazł przysługujące mu miejsce i przestrzeń we współczesnym nauczaniu teologicznym.
    Kardynał ustosunkował się w swym wystąpieniu także do zjawiska odrzucania Katechizmu, zwłaszcza w krajach języka niemieckiego, i to nie tylko w prywatnie wyrażanych poglądach, lecz również przez oficjalne środowiska katechetyczne. Jednym z głównych powodów takiej postawy wobec Katechizmu było i jest między innymi to, że żyjemy w epoce „lampy błyskowej” (flashlights). Nauka religii w szkole jest rozczłonkowana, składa się z wybranych kawałków, fragmentów itp., z których nie da złożyć się całości, a które w jakiś sposób godzą w ideę organiczności i integralności. Podobnie Biblia dzielona jest na kawałki. Nie jest przedstawiana jako historia zbawienia, zawierająca przedziwny plan Boga w stosunku do człowieka i do świata. Są to fragmenty, teksty, opowiadania, wzięte stąd i stamtąd, które dają smutne wrażenie dowolnych wyborów. To samo dotyczy prawd wiary. Jest rzeczą niemożliwą, aby uczniowie pojęli wiarę jako coś organicznego, co wymaga spoistego, koherentnego życia wiary we wszystkich jego wymiarach. Tak rozumiane nauczanie religii czy katecheza wyparły ideę jedności i organiczności wiary. I nie ma co się dziwić, że w takich środowiskach Katechizm nie został przyjęty. Idea katechizmu Kościoła powszechnego była bowiem trudna do pogodzenia z panującą w tych krajach koncepcją nauki religii czy katechezy.
    Referat kard. Crescenzio Sepe, prefekta Kongregacji Ewangelizacji Narodów, rozpoczął trzeci dzień kongresu. Kardynał wygłosił referat na temat: Katecheza i ewangelizacja: perspektywy na przyszłość i wytyczne dla misji „ad gentes”. Jego przedłożenie składało się z trzech punktów. Najpierw prelegent odwołał się do „pamięci”, czyli do świadectwa historii, aby ukazać, jak Kościół w ciągu wieków – od samych początków po dzień dzisiejszy rozwijał swą posługę ewangelizacji i katechezy. Do tego kontekstu historycznego trzeba się dziś koniecznie odwołać, żeby zrozumieć gorący apel Jana Pawła II o nową ewangelizację. W punkcie drugim swego wystąpienia Kardynał przedstawił w sposób syntetyczny podstawy teologiczne dla posługi misyjnej Kościoła. Trzeci, najobszerniejszy punkt, posiadający odniesienia do duszpasterskiej działalności Kościoła, poruszył problemy i perspektywy ewangelizacji w świecie współczesnym. Prelegent ukazał najpierw kontekst społeczno-kulturowy dzisiejszej misyjnej posługi Kościoła, który w refleksji filozoficznej i teologicznej określany jest jako postmodernizm. Ta sytuacja stanowi ważne wyzwanie dla Kościoła, wzywa przede wszystkim do wzmożenia wysiłków na rzecz ewangelizacji. Współczesna refleksja teologiczna nad misyjną posługą Kościoła akcentuje kilka ważnych aspektów, które winny być w tej posłudze uwzględniane. Prelegent szerzej omówił dwa: inkulturację orędzia wiary i pierwsze głoszenie Ewangelii. Z tego ostatniego wynika bardzo ważny postulat dla całej działalności katechetycznej Kościoła, mianowicie – stworzenia i wypracowania modelu katechezy ewangelizacyjnej.
    Ostatnie dwa referaty zostały wygłoszone przez panie i posiadały charakter już bardziej praktyczny. Pani Maria Christina Sa z Brazylii, konsultor Papieskiej Rady do Spraw Rodziny, przedłożyła temat: Rola rodziny w katechezie i katecheza dorosłych dla realizacji pełnego przyjęcia Katechizmu Kościoła katolickiego, a s. Agnes Raday pochodząca z Węgier, członek COINCAT (Międzynarodowej Rady Katechetycznej), omówiła – odwołując się do własnych doświadczeń katechetycznych, prowadzonych w różnych krajach i na różnych kontynentach w ramach własnego Instytutu – zagadnienie Metodologii katechetycznej w zastosowaniu Katechizmu Kościoła katolickiego i Dyrektorium ogólnego o katechizacji. Podsumowanie kongresu stanowi wydane na jego zakończenie Orędzie końcowe. Podkreśla ono najpierw szczególne znaczenie obu dokumentów, stwierdzając, że Katechizm Kościoła katolickiego i Dyrektorium ogólne o katechizacji zostały przyjęte – szczególnie w młodych Kościołach – bardzo pozytywnie, wyzwoliły proces odnowy katechezy i zaangażowanie na rzecz nowej ewangelizacji. Między tekstami obu dokumentów istnieje bardzo ścisła, żywotna relacja; jakkolwiek różnią się w swej funkcji, to jednak uzupełniają się wzajemnie i są w stosunku do siebie komplementarne w realizacji podstawowych zadań katechezy. Katechizm Kościoła katolickiego sam w sobie ujawnia swoją pełną wartość, ale posiada także specyficzny walor teologiczny i szczególne znaczenie w komunikacji wiary przez fakt, że prowadzi do komunii z Jezusem Chrystusem w Kościele. Katechizm Kościoła katolickiego ujawnia najpełniej wartość, jako symfonia wiary, w różnych formach przekazu wiary katolickiej: w ewangelizacji, katechezie, przepowiadaniu, nauczaniu religii, formacji wspólnoty, formacji współpracowników pastoralnych, zaangażowaniu ekumenicznym, dialogu międzyreligijnym. Pozytywne przyjęcie obu dokumentów rozbudziło proces inkulturacji Ewangelii.
    W szczególności rola i znaczenie Katechizmu Kościoła katolickiego wyraża się w tym, że potwierdza pierwszeństwo przyjęcia wiary przed jej teologicznym usystematyzowaniem; zapewnia jedność wiary w procesie inkulturacji; wspiera formację kandydatów do kapłaństwa przed podjęciem studiów teologicznych, jak i przy ich finalizowaniu; ukierunkowuje także permanentną formację kapłanów; wspomaga formację teologiczną w różnych ośrodkach duszpasterskich, w nowicjatach i w instytutach kształcenia religijnego oraz stanowi pewny punkt odniesienia do nauki wiary na fakultetach teologicznych. Orędzie końcowe zwraca ponadto uwagę na pewne warunki, które są potrzebne do tego, aby oba te dokumenty mogły spełnić przypisane im funkcje i zadania w komunikacji nauki wiary, zwłaszcza w odkrywaniu zalążków Słowa (semina Verbi) w różnych kulturach. Przekaz wiary potrzebuje przede wszystkim oparcia w żywej wspólnocie kościelnej, zdolnej do przepowiadania historii zbawienia, do jej liturgicznego celebrowania, do praktykowania jej w duchu miłości i ukazywania jej poprzez odwoływanie się do historii życia świętych. Ponadto poprawny przekaz wiary osiągnie wtedy swój cel, którym jest zjednoczenie z osobą Chrystusa, gdy wykorzystana zostanie właściwa pedagogia wiary, wspierająca drogę dojrzewania wiary.
    Dokument końcowy zwraca także uwagę na pewne zastosowania praktyczne, wysunięte podczas trwania kongresu, a które wynikają z roli i funkcji, jakie oba te dokumenty mają pełnić w Kościele. Przede wszystkim stwierdza się, że urzeczywistnienie Katechizmu Kościoła katolickiego dokonuje się w świetle i w powiązaniu z bogatą Tradycją i z niezmiennym Magisterium Kościoła za pośrednictwem procesu wtajemniczenia: przepowiadania, katechezy i mistagogii, jak to zostało jasno wyrażone w Dyrektorium ogólnym o katechizacji (por. DOK 65-72). Tradycyjny model katechezy, wzorowany na nauczaniu szkolnym potrzebuje uzupełnienia o inne wymiary, zaczerpnięte z katechumenatu, w którym przekaz orędzia wiary jest wzbogacany i podtrzymywany przez celebrację nabożeństw, uzupełniany przez ćwiczenia ascetyczno-pokutne, znajduje świadectwo i wsparcie we wspólnotach kościelnych i rodzinnych, stając się w ten sposób autentyczną szkołą życia chrześcijańskiego (por. DOK 89-91). Przekazywanie wiary w oparciu o Pismo św. jest dziś – jak nigdy dotąd – bardzo rozpowszechnione, a zarazem wskazane. Katechizm Kościoła katolickiego pomaga czytać Biblię zgodnie z wiarą Kościoła. Oba dokumenty stanowią niezastąpione narzędzie w kształceniu katechetów. Ich formacja potrzebuje odpowiednich ośrodków kształcenia, także na poziomie centralnym Kościoła. W świetle Katechizmu Kościoła katolickiego i Dyrektorium ogólnego o katechizacji katecheza będzie wówczas owocna i skuteczna, gdy znajdzie oparcie w środowisku wiary przeżywanej we wspólnocie, prowadzona przez zdolnych katechetów i wsparta niezbędnymi pomocami katechetycznymi. Kongres wreszcie wyraził gorące życzenie, aby cierpliwie, a zarazem stanowczo zostały podjęte prace – we współdziałaniu ze Stolicą Apostolską – nad redakcją regionalnych, narodowych katechizmów, przeznaczonych dla różnych grup wiekowych, a także narodowych dyrektoriów. Są to nieocenione i niezbędne narzędzia dla skutecznej katechezy, powołanej do tego, aby umieścić moc Ewangelii w sercu różnych kultur (por. DOK 131).
    Orędzie końcowe kończy się pozdrowieniem skierowanym do Ojca Świętego, pierwszego katechety Kościoła, w którym kongres dziękuje mu za jego zapał i zaangażowanie w dziedzinie katechezy. Następnie wymienia wszystkich pracowników katechizacji w Kościele, dziękując im za trud posługi katechetycznej: biskupów, kapłanów i diakonów, zakonników i zakonnice, rodziców i wszystkich katechetów świeckich z całego świata. „Chrystusowi, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, powierzamy wyniki naszych obrad i wypracowanych propozycji, składając je w dłonie Maryi, Matki Kościoła i Gwiazdy Ewangelizacji”.
    Na zakończenie kongresu, w dniu 11. października 2002, miało miejsce w sali klementyńskiej pałacu watykańskiego spotkanie wszystkich uczestników kongresu z papieżem Janem Pawłem II. Ojca Świętego powitał kard. J. Ratzinger, przedstawiając cel i założenia kongresu oraz jego przebieg. Papież w swoim przemówieniu nawiązał najpierw do daty 11. października, czterdziestej rocznicy otwarcia Soboru Watykańskiego II. Zbieżność obu wydarzeń: otwarcia Soboru Watykańskiego II i zamknięcia kongresu poświęconego jednemu z trzech filarów odnowy posoborowej, tj. Katechizmowi Kościoła katolickiego, nie była przypadkowa. W tym kontekście bardzo uroczyście zabrzmiały słowa papieża: „(...) jest mi milo podkreślić, że dokładnie czterdzieści lat temu bł. Jan XXIII otwierał uroczyście Sobór Watykański II: nawiązuje do niego nieustannie Katechizm Kościoła katolickiego, tak, że można by go słusznie nazwać Katechizmem Soboru Watykańskiego II. Teksty soborowe stanowią pewną i bezpieczną „busolę” dla wierzących trzeciego tysiąclecia”. Po raz pierwszy i to przez samego papieża Katechizm ten został nazwany Katechizmem Vaticanum II. Dla przypomnienia warto dodać, że katechizm opracowany z polecenia Soboru Trydenckiego i ogłoszony już po jego zakończeniu w roku 1566 przez św. Piusa V też otrzymał nazwę katechizmu soborowego – nazywany był Katechizmem trydenckim, Tridentinum, choć powszechnie określano go jako Katechizm rzymski. Był to pierwszy urzędowy katechizm Kościoła, obecny jest drugim. Oba mają powiązanie z powszechnymi soborami Kościoła.
    Nawiązując do pewnych myśli zawartych w konstytucji Fidei depositum, promulgującej Katechizm, Ojciec Święty jeszcze raz podkreślił znaczenie i rolę tego dokumentu dla Kościoła, zwłaszcza dla działalności katechetycznej prowadzonej dzisiaj, u progu nowego millennium. Zwrócił przede wszystkim baczną uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze – KKK stanowi pełny i integralny wykład nauki Kościoła katolickiego; przez pozytywny i spokojny przekaz doktryny wiary pragnie przyczynić się do poznania i pogłębienia tego, w co wierzy Kościół katolicki, w jaki sposób tę wiarę celebruje, przeżywa i wyraża w modlitwie. Po drugie – szczególną rolę KKK ma do spełnienia, gdy chodzi o opracowywanie katechizmów lokalnych. Służy on dla nich jako pewny i autentyczny punkt odniesienia. Na zakończenie papież wyraził życzenie, aby prace kongresu przyczyniły się do powstania katechezy jasnej i umotywowanej, integralnej i systematycznej, a gdy zajdzie potrzeba – także apologetycznej. Takiej katechezy, która by była zdolna wniknąć głęboko w serca i umysły wiernych, karmić ich modlitwę, ukierunkować ich zachowanie i wykształcić chrześcijański styl życia.

 *   Miejsce oddane Czytelnikom dla swobodnej wymiany myśli, poglądów, opinii i postulatów.

 1   Powstało ono na bazie Dyrektorium katechetycznego (Directorium Catechisticum Generale) z 1971 roku.

ks. Roman Murawski SDB – prof. dr hab katechetyki, wykładowca na UKSW, kierownik Katedry Katechetyki na UŚ, przewodniczący Sekcji Wykładowców Katechetyki, konsultor Komisji Wychowania Chrześcijańskiego.

Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.

strony internetowe Strony internetowe Poznań, Agencja Reklamowa Poznań, Systemy Zarządzania Treścią Agencja Reklamowa eCreo