|
Na samym początku ośmielę się postawić radykalną hipotezę: znakomita większość zarówno pisemnych zadań domowych, jak i studenckich opracowań i referatów nie pochodzi już z ogólnie pojętego Internetu, ale z jednej tylko Wikipedii. Studenci zakładają listy dyskusyjne, które stają się giełdą pytań na egzaminy. Bardzo łatwo można zdobyć zdjęcia testów, przeprowadzonych w poprzednich latach. Co więcej, ludzka codzienność i intymność staje się coraz bardziej przedmiotem publicznych dywagacji. To już jest fakt.
|
|
|
Tematem niniejszego artykułu[1] jest poszukiwanie skutecznych sposobów interwencji wychowawczej w sytuacji, kiedy uczniowie w pojedynkę zakłócają tok lekcji. Najpierw przyjrzymy się przykładowym sytuacjom tego typu, potem poszukamy odpowiedzi na pytanie o cele interwencji w takich przypadkach, a na koniec zastanowimy się, jak przeprowadzić skuteczną interwencję wychowawczą. |
|
|
Przeżywanie i oglądanie radości dziecka, które skacze na trampolinie, może stać się niebywałą przyjemnością. Rubaszny śmiech, rozwiane włosy, oczy pełne zachwytu, chęć wybicia się jak najwyżej, otwarcie się na ryzyko, szukanie współzawodników to doznania tak silne i mocne, że zrezygnowanie z nich może równać się z poczuciem niebywałej straty. Krople łez na twarzy, usta wykrzywione w grymasie, krzyk wydzierający się na zewnątrz... aż dreszcz przechodzi po plecach (rzecz znana fachowcom w tej dziedzinie – rodzicom).
Trampolina! Urządzenie, które może tak wiele wnieść w życie, ubogacić je, rozbudzić pragnienie niemożliwego, dać poczucie lekkości i wiary we własne siły, zdrowe zmęczenie i „rozkoszny” wysiłek. Hmm, jak taką nieobrobioną myśl wykorzystać w nauczaniu, na katechezie, w przekazywaniu treści wartościowych i pomocnych w rozwijaniu życia duchowego? |
|
|
Ten dzień mocno zapisał się w mojej pamięci… Mój starszy kuzyn właśnie namówił mnie i dalszych kuzynów na zjazd rowerem z trybun stadionu sportowego. Wielki, wysoki betonowy podjazd wabił i kusił, niczym pieśń syren z epopei Homera.
Wyzwanie było pozornie proste, szkopuł tkwił w tym, by zjechać bez trzymania się kierownicy roweru. Jako siedmiolatka, jedyna wśród męskiej części tejże społeczności, przyjęłam za punkt honoru wykonanie zadania. Uznanie, satysfakcja, chęć podjęcia ryzyka były silniejsze od jakiegokolwiek głosu rozsądku. Wjechałam na samą górę, ustawiłam rower i kierownicę, spojrzałam na poważne miny chłopaków, wzięłam głęboki oddech i ruszyłam. Bałam się niebotycznie, trzęsłam się chyba bardziej niż mój rower jadący po nierównym podłożu, ale puściłam kierownicę. Intuicyjnie rozłożyłam ręce, by złapać równowagę i... udało się. Przejechałam tak pięć metrów. Kiedy kierownica pod wpływem zwiększającej się prędkości „wypadła” z rytmu, trzeba było hamować. Nacisnęłam przednie hamulce i mój rower zadziałał jak katapulta. Wyrzucona do przodu, uderzyłam twarzą o kamieniste podłoże |
|
|
Tematem niniejszego artykułu[1] jest poszukiwanie skutecznych sposobów interwencji wychowawczej w sytuacji chaosu w klasie. Najpierw przyjrzymy się przykładowym sytuacjom tego typu, potem poszukamy odpowiedzi na pytanie o cele interwencji w poszczególnych przypadkach, a na koniec zastanowimy się, jak w danej sytuacji przeprowadzić skuteczną interwencję wychowawczą.
|
|
|
Ludzie od zawsze noszą w sobie pewne pragnienie sacrum. Tajemnica jest czymś, co fascynuje i wzywa do przemyśleń. Może właśnie dlatego takim powodzeniem cieszą się wszelkie dziedziny parapsychologii czy też książki, które „wyjaśniają tajemnicę wszystkiego”. Efektem takiego poszukiwania tajemnicy było zainteresowanie książką i filmem „Kod Leonarda da Vinci”. Jak wszyscy dobrze wiemy, to co zakazane, smakuje najlepiej, dlatego też nic tak nie wpływa na wzrost sprzedaży biletów na film, jak sprzeciw Kościoła czy też duchowieństwa. Dyskusyjne jest, czy film ten widziała większość uczniów, czy tylko połowa, ale chyba nikt nie zaprzeczy, że książka Dona Browna stała się elementem naszej kultury.
Jednym z celów proponowanych przeze mnie zajęć będzie wyjawienie uczniom „kodu Pana Boga”, ukrytego w Piśmie Świętym, kodu, który wyjawia całą Jego Tajemnicę. |
|
|
Dziesiąte przykazanie (według wersji katechizmowej, dziewiąte i dziesiąte) – „nie pożądaj” – odbiega nieco od pozostałych. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie wnosi nic nowego, że jedynie rozwija to, co zostało już powiedziane w przykazaniach: „nie kradnij”, „nie cudzołóż”.
A jednak w dziesiątym przykazaniu jest pewna nowość. To przykazanie przerasta prawo. Nie mówi o postępowaniu człowieka, lecz o pragnieniu jego serca, chociaż – jak wiemy – prawo nie zajmuje się ludzkimi pragnieniami. |
|
|
Tematem artykułu jest poszukiwanie skutecznych sposobów interwencji wychowawczej w sytuacji, kiedy – podczas pierwszego spotkania z klasą – uczniowie (znacząca cześć lub wszyscy) zamiast być gotowi do udziału w lekcji, zajmują się swoimi sprawami i ignorują obecność nauczyciela. Najpierw (I) przyjrzymy się przykładowym sytuacjom tego typu, potem (II) poszukamy odpowiedzi na pytanie o cele interwencji, a na koniec (III) zastanowimy się, jak przeprowadzić interwencję wychowawczą, aby osiągnąć założone cele. |
|
|
Cele zajęć:
– uruchomienie twórczego myślenia, tworzenie okazji do podzielenia się tym, co uczniowie mają do zaoferowania innym,
– uświadomienie sobie swoich mocnych stron, talentów i umiejętności, a także zdanie sobie sprawy z tego, że każdy posiada dobą wolę sprawiania komuś radości,
– wprowadzenie do lekcji na temat życia w pierwszych gminach chrześcijańskich, opisanego w Dziejach Apostolskich, życia, w którym wszystko było wspólne,
– zachęta do refleksji nad słowami „darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8). |
|
Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.
strony internetowe
Agencja Reklamowa
eCreo


