Panie, spraw, aby nam się chciało, jak nam się nie chce! Czyli, jak się nie wypalić zawodowo?
Kilka dni temu rozmawiałem na szkolnym korytarzu z nauczycielką języka polskiego. Była zdruzgotana po ostatniej lekcji z I klasą gimnazjum. Mówiła, że pracuje ponad trzydzieści lat w szkole i z utęsknieniem czeka na 1 września, kiedy to będzie mogła przejść na emeryturę. Mam dość - ciągnęła zdenerwowana - to, co się teraz dzieje w szkole jest nie do zniesienia.
Często można spotkać katechetów, którzy pracują 12 rok (tj. od czasu powrotu katechezy do szkoły) i tych, którzy w szkole pracowali tylko kilka lat i odeszli, bo nie wytrzymali tempa. W szkole, w której obecnie pracuję, była taka sytuacja, że katechetka po lekcjach znalazła się w szpitalu z zawałem serca.
UWAGA!!!
Aby otrzymać jednorazowy dostępu do artykułu wyślij sms o treści p155.kod pod numer 7238. W ciągu kilku minut otrzymasz w odpowiedzi sms zawierający kod dostępu. Wpisz go w pole "kod" i kliknij dalej. Cena jednego kodu wynosi 2 PLN.
Jeśli pojawiły się jakiekolwiek problemy związane z dostepem do artykułów, skorzystaj z pomocy
Uwaga! Serwis jest dostepny tylko z komórek operatorów krajowych.
Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.
strony internetowe
Agencja Reklamowa
eCreo



Prześlij
Drukuj