Katecheta 5/2003 » RECENZJE »

ks. Tadeusz Panuś, "Zasada wierności Bogu i człowiekowi i jej realizacja w polskiej katechizacji"

Prześlij Drukuj
 
 
Wydawnictwo UNUM, Kraków 2001
 
Dochodzenie do katechetycznej zasady, jaką jest wierność Bogu i człowiekowi, poprzedziło w Kościele wiele procesów, na które składały się różnorodne uwarunkowania eklezjalne, społeczne, kulturowe, a nawet polityczne. Był to jednocześnie długi proces. W Kościele pierwotnym odkrywamy paradygmat formacji chrześcijańskiej w postaci katechumenatu, a więc najbardziej optymalny jej model zarówno poprzez obejmowanie wszystkich trzech dopełniających się i zarazem wyczerpujących wymiarów: nauczania, wychowania i wtajemniczenia, jak i skierowania do osób dorosłych. Wymiar wtajemniczenia, różnicujący katechezę od wszystkich innych rodzajów wychowania, był najbardziej wyeksponowany. Wydaje się, że w nim, a więc w odkrywaniu i wprowadzaniu w «misteryjny charakter życia» czy «misterium wiary», upatrywano skuteczność chrześcijańskiej formacji. Okres późniejszy, związany z gwałtownym rozszerzaniem się Kościoła w cesarstwie rzymskim, nie sprzyjał realizacji modelu katechumenalnego, redukując katechezę głównie do nauczania o charakterze dogmatycznym i moralnym. Dalsze dzieje katechezy to próby poszukiwania nowych jej form i środowisk, wśród nich szkoły, w której upatrywano szanse na progresywne wychowanie młodego pokolenia, mobilizację do podjęcia chrześcijańskich zadań w życiu. Nie zawszebyło to pozytywne działanie, gdyż w dobie sekularyzowania się szkoły zderzały się interesy Kościoła z państwowymi, nierzadko czyniąc ze szkolnego nauczania religii «kartę przetargową» o charakterze politycznym, zawsze ze szkodą dla samej katechezy, rodziców i uczniów. Katecheza natomiast przyjmowała najczęściej postać lekcji religii, a więc nie była pełnym rodzajem formacji. Poddana sztywnym zasadom scholastycznym, ograniczała się zasadniczo do uczenia się przez katechizowanego prawd doktrynalnych, z których wyciągano wnioski moralne. Próby jej odnowy przyszły później, wraz z rozwojem pedagogiki i dydaktyki (katecheza stopni formalnych), ale zasadniczo ograniczone do wymiaru dydaktycznego. Ruch kerygmatyczny wniósł nowe perspektywy, gdyż wreszcie uświadomiono sobie, że u podstaw przekazu katechetycznego stoi zbawcze wydarzenie Jezusa Chrystusa. Z kolei wielkie i dramatyczne wydarzenia XX wieku (szczególnie obydwie wojny światowe) wpłynęły na zainteresowanie się losem człowieka, jego egzystencją i uwarunkowaniami społecznymi, kulturowymi i politycznymi, co w katechezie zaowocowało tzw. nurtem antropologicznym czy egzystencjalnym, nie zrywającym jednak z zasadami kerygmatycznymi.
Zasada wierności Bogu i człowiekowi pojawia się jako swoisty rodzaj ukoronowania wcześniejszych poszukiwań. Ma w sobie łączyć to, co odnosi się do Boga (dbając o jak najbardziej pełny przekaz orędzia zbawienia), z tym, co odnosi się do człowieka, którego życie pragnie się interpretować w świetle Bożego objawienia. Jest to więc katecheza korelacji – tak czasami bywa nazywana – pragnąca połączyć w harmonijnym kształcie formacji wartości Bożej i ludzkiej pedagogii, dary łaski i wysiłek człowieka, inicjatywę Boga i odpowiedź człowieka, zmierzając do uaktywnienia się nowego przymierza, aby mógł w pełni objawić się ewangeliczny nowy człowiek. Napisano o niej wiele, doczekała się licznych opracowań – artykułów i książek, była przedmiotem dyskusji i analiz podczas różnego rodzaju sympozjów, spotkań, konferencji. Ze strony więc założeń jest już znana, tym bardziej, że weszła szeroko do praktyki katechetycznej. W Polsce jednak nie pojawiło się żadne opracowanie, które ukazywałoby jej funkcjonowanie w programach i podręcznikach katechetycznych. Stąd inicjatywę ks. Tadeusza Panusia o wydaniu opracowania analizującego stan obecności w katechezie polskiej założeń płynących z zasady wierności Bogu i człowiekowi należy powitać z radością, ale i zarazem z uznaniem, gdyż mamy do czynienia z dziełem obszernym, dokumentującym tę problematykę w sposób wieloaspektowy.
Wydana książka, będąca zarazem rozprawą habilitacyjną, składa się z pięciu rozdziałów. Autor przyjął założenie, aby odrębnie analizować każdy z członów wspomnianej zasady. Tak więc w rozdziale pierwszym przedstawia poszukiwania polskich katechetyków w dziedzinie określenia istoty tego, co nazywa się wiernością Bogu. Wspomina najważniejszych, którzy w znaczący sposób przyczynili się do adaptacji tej katechezy na grunt polski, a więc ks. Mieczysława Majewskiego Sdb, ks. Romana Murawskiego Sdb, ks. Mariana Finke, nie zapominając o późniejszym włączeniu się w nurt poszukiwań ks. Jana Charytańskiego SI. Jakkolwiek autor nie przedstawia chronologii, ujmując analizowane zagadnienie z punktu widzenia przedmiotowego, to jednak warto dodać, że pierwszym katechetykiem, który «przeniósł» idee katechezy wiernej Bogu i człowiekowi, był ks. Roman Murawski Sdb, chociaż nie jest on autorem szerszego opracowania na ten temat. Jest nim natomiast ks. M. Majewski. Odnośnie natomiast do przedmiotu analizy, ks. T. Panuś ukazuje ją w szerokiej optyce, a więc wyjaśnia, czym jest wierność Jezusowi Chrystusowi w katechezie, wierność Bogu, wierność Duchowi Świętemu, wierność Biblii i wierność liturgii Kościoła. W ten sposób wskazuje na najważniejsze «komponenty» tejże wierności, które układają się już jakby w pewien rodzaj schematu katechezy, będącej dobrą orientacją dla katechetów w ich przedstawianiu problematyki wierności Bogu.
W rozdziale drugim, jak należało się spodziewać, mamy przedstawioną analizę drugiego członu zasady, a więc wierność człowiekowi. Jest ona zaprezentowana w szerokiej perspektywie uwarunkowań, jakim podlega dzisiejszy człowiek, co oznacza analizę sytuacji kulturowo religijnej, badanie procesów laicyzacji i sekularyzacji (tej ostatniej przedstawionej w sposób bardzo poprawny, co nie zawsze zdarza się w opracowaniach katechetycznych, gdzie dość często myli się ją z sekularyzmem!). Tym jednak, co jest najważniejsze, jest przedstawienie w pierwszym paragrafie chrześcijańskiej koncepcji człowieka, bez określenia której trudno jest mówić o poprawnym wychowaniu w Kościele. Dopiero w tak ofiarowanym obrazie Autor wskazuje na możliwości przekazu wiary w zmieniającym się społeczeństwie, które płyną zarówno z adaptacji ewangelizacyjno-kulturowej, jak i z języka. Rzeczywiście, katecheza nie może nie odnosić się do kultury, w której żyje i rozwija się człowiek, podobnie jak nie może ignorować języka, będącego nosicielem, odbiciem i zarazem twórcą treści kulturowych. Dzisiaj proces ten nazwany został inkulturacją. Autor wolał jednak pozostać przy terminie adaptacja, być może dlatego, że analizowani autorzy jeszcze wyraźnie nim się nie posługiwali. Inkulturacja jednak dokładniej wyznacza cele, które chce osiągnąć Kościół w ofiarowywanej wierzącym formacji. Nie jest ona tym samym nieobecna w pracy, pojawia się w rozdziale analizującym zasadę wierności człowiekowi w dokumentach katechetycznych.
Wspomniane dokumenty katechetyczne są kolejnym przedmiotem analizy w dwóch sukcesywnie po sobie następujących rozdziałach, trzecim i czwartym. W pierwszym z nich Autor wskazuje, jak należałoby postrzegać zasadę wierności Bogu, która ukazuje się nieco inaczej niż w refleksji katechetyków. W dokumentach chciałoby się ją rozumieć jako wierność Chrystusowi, Objawieniu Bożemu, Magisterium Kościoła, liturgii i życiu Kościoła. Nie jest to różnica merytoryczna, ile raczej inne rozłożenie akcentów, gdzie poznawany Chrystus w sposób konieczny objawia i prowadzi do Ojca, jak również pozostaje w swoim Kościele poprzez żywą obecność Ducha Świętego. Jest to więc raczej praktyczne ukierunkowanie dla katechezy, co jest zrozumiałe, gdyż dokumenty zawsze zawierają pewien element normatywności i są wyrazem wcześniejszych dyskusji nad problemami nurtującymi katechezę. Jednym z nich jest z pewnością jej wymiar liturgiczny, gwarantujący w stopniu najwyższym obecność wymiaru wtajemniczenia, a więc tego elementu, który decyduje o wyjątkowości aktu katechetycznego. Ta wyjątkowość liturgii została przedstawiona przez Autora w wielu aspektach, chociaż z drugiej strony jakby zabrakło bezpośredniego i bardziej obszernego wskazania na tę jej inicjacyjną funkcję.
Podobnie, w innej nieco optyce ujmowana jest wierność człowiekowi w dokumentach katechetycznych. O ile teoretycy katechezy koncentrowali się na opisie sytuacji współczesnego człowieka, to w nauczaniu Kościoła przyjmuje ona bardziej konkretny kształt, mając być najpierw wiernością katechizowanemu, następnie wiernością środowisku katechetycznemu, kulturze narodu, jak również wiernością «znakom czasu». I także w tym miejscu mamy do czynienia z wyraźnie rysującym się schematem czy układem katechetycznym, gdzie nie brakuje tu perspektywy personalistycznej. Uczeń bowiem zawsze ma być na pierwszym miejscu, gdyż to on jest formowany i jemu ma służyć orędzie zbawienia. To jemu także mają służyć wszystkie środowiska katechetyczne, a przede wszystkim rodzina, parafia, szkoła oraz stowarzyszenia, grupy i ruchy religijne. Taki wydaje się być porządek katechetycznej formacji, stąd nieco dziwi fakt, że ks. T. Panuś umieścił parafię dopiero po wskazaniu na szkołę jako miejsce dla katechezy. Tymczasem parafia pozostaje zawsze, jak twierdzi się w dokumentach, podstawowym miejscem, celem, podmiotem i przedmiotem katechezy. Ona też tworzy naturalne dla niej środowisko, zapewniając harmonijną realizację wszystkich wymiarów katechezy. Szkoła, jakkolwiek wskazywana w dokumentach jako miejsce katechetyczne, stanowi obszar komplementarny dla katechezy parafialnej. Zawsze też o szkole mówi się w kategoriach, które można nazwać specyficznymi, ukierunkowującymi na prowadzoną w niej lekcję religii (tak nazywana jest także w porozumieniach, jakie zawarł Episkopat z Ministerstwem Edukacji oraz w innych dokumentach państwowych), wymiar kulturowy, bardziej zgodny z zasadami edukacji. Pełna katecheza może być zrealizowana tylko w lokalnej wspólnocie chrześcijańskiej, jaką jest właśnie parafia.
Ostatni rozdział wydaje się być centralny dla pracy, gdyż zawiera treści bardzo istotne zarówno z punktu widzenia założeń pracy (realizacja zasady wierności Bogu i człowiekowi w polskiej katechizacji), jak i wniosków, jakie można z niego wydobywać dla aktualnie tworzonej katechezy. Autor analizuje w nim „Ramowy program katechizacji” (1971), który obowiązywał do ukazania się w roku 2001 nowych dokumentów katechetycznych w Kościele w Polsce, jak również odnosi się do najbardziej rozpowszechnionych wówczas podręczników. Nie ogranicza się jednak tylko do zawartych w nich treści, przepisów, poleceń i postulatów, ale poddaje je nieraz krytyce, co wydaje się ważne nie tylko dla osób odpowiedzialnych dzisiaj za budowanie katechezy, ale i dla samych katechetów. Analizowana bowiem przez niego zasada wierności Bogu i człowiekowi nie wydaje się, aby miała tym samym nie obowiązywać. Jest ciągle aktualną propozycją dobrej i skutecznej katechezy, gdyż jak żadna inna wskazuje na to, co jest wciąż najważniejsze w katechezie, a więc doprowadzenie do żywego spotkania człowieka z Bogiem, w którym dochodzi do uaktualnienia i realizacji tego przymierza, które jest zawsze owocne dla człowieka. Nie można tego dokonać inaczej, jak tylko wówczas gdy pozostaje się wiernym Bogu i wiernym człowiekowi, gdy poznaje się i wnika w Objawienie i zarazem w ludzkie, nieraz dramatyczne losy, wymagające usensownienia w świetle Bożej pedagogii, wciąż promującej człowieka, chroniącej jego prawa i godność osobową, wciąż stawiającej przed nim nowe zadania i wyzwania, aby mógł w pełni odpowiedzieć na Boże zaproszenie do budowania cywilizacji miłości. Do takich samych wniosków dochodzi ks. T. Panuś, gdy w zakończeniu swojej pracy pisze: „W odpowiedzi na doniosłe pytanie, postawione już we wstępie niniejszej rozprawy: jaka katecheza potrafi skutecznie dotrzeć do społeczeństwa coraz bardziej odrywającego się chrześcijańskich korzeni, ukazana została zasada wierności Bogu i człowiekowi. Szczegółowa analiza jej założeń dowiodła, że winna ona stać się zasadą porządkującą i tym samym nadrzędną w katechezie współczesnej. Jako «zasada zasad» zapewnia ona harmonię, współpracę i integrację wszystkich zasad obecnych w posłudze katechetycznej, czuwa nad równoczesną wiernością Bogu i człowiekowi w tej posłudze” (s. 379).
Kończąca się epoka katechetyczna, którą przedstawił nam Autor w aspekcie przyjętej naczelnej zasady wierności Bogu i człowiekowi, z pewnością jest także końcem bogatej w doświadczenia katechezy parafialnej. To w niej głównie dokonywała się analizowana przez niego katechizacja. W nowych warunkach istnieje usilna potrzeba jej odbudowywania, aby znów mogła w pełni być realizowana zasada wierności Bogu i człowiekowi. W związku z tym należy także wyrazić życzenie, że ks. Tadeusz Panuś będzie autorem jeszcze wielu opracowań ubogacających współczesną myśl i praktykę katechetyczną w Polsce. Będąc zaś autorem rozprawy o «zasadzie zasad», ciąży zarazem na nim w jakiejś mierze powinność jej strzeżenia i rozwijania dzisiaj, tu i teraz.
 
Kazimierz Misiaszek SDB 
 
Autor recenzji - prof. dr hab., kierownik Sekcji Katechetyki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.

strony internetowe Strony internetowe Poznań, Agencja Reklamowa Poznań, Systemy Zarządzania Treścią Agencja Reklamowa eCreo