Wydawnictwo Naukowe
Papieskiej Akademii Teologicznej,
Kraków 2001
|
|
Dydaktyka jest jedną z podstawowych nauk pedagogicznych, której przedmiot stanowi kształcenie ludzi, a więc wszelkie nauczanie innych i uczenie się, niezależnie od tego, czy odbywa się ono w szkole, poza szkołą czy w codziennym życiu. Obecnie zajmuje ona ważne miejsce, tak w dyskusji nad reorganizacją szkoły, jak i w nowych warunkach naszego życia społeczno-politycznego. Wielu współczesnych pedagogów zajmowało się już tym problemem w różnych jego aspektach (K. Denka, Cz. Kupisiewicz, T. Nowacki, St. Nalaskowski, W. Okoń, St. Palka, W. Zaczyński). Na szczególną jednak uwagę zasługują badania prowadzone od kilku lat przez Mariana Śnieżyńskiego w Akademii Pedagogicznej w Krakowie, a także w Papieskiej Akademii Teologicznej. Recenzowana książka stanowi, jak się wydaje, wzbogacenie procesu kształcenia o "dialog", będący nowoczesną tendencję dydaktyczną, zgodną z humanistycznym podejściem pedagogicznym, w którym szczególnie cenionymi wartościami są: partnerstwo nauczycieli i uczniów, aktywność poznawcza dzieci i młodzieży.
Marian Śnieżyński jest uznanym już specjalistą w dziedzinie dialogiki dydaktycznej. Najnowsze dzieło jest kontynuacją wcześniejszej publikacji - "Zarys dydaktyki dialogu" z 1997 roku. Czy i w jakim zakresie istnieje, trwa i rozwija się szkolny dialog na różnych szczeblach edukacji? - to podstawowe pytanie, które autor stawia podczas swoich badań. Same badania przeprowadził w dwóch etapach, w latach 1994-1996 i 1998-1999, obserwując w sumie 318 nauczycieli. Zebrał i opracował 1211 protokoły obserwacji (s. 327-369). Niestety, nawet w ostatnim czasie, już po reformie szkolnictwa, 62,8% zajęć było prowadzonych tokiem podającym.
W teorii kształcenia wielostronnego wyróżniamy cztery podstawowe toki nauczania, za pomocą których opracowywany jest nowy materiał. Są to: tok podający, tok problemowy, tok eksponujący i tok praktyczny. Tok podający jest najmniej efektywną i najsłabiej aktywizującą formą nauczania, która najlepiej odpowiada encyklopedycznemu charakterowi szkoły. Stosowany jest na różnych szczeblach: w klasach elementarnych, w starszych klasach szkoły podstawowej oraz w liceach. Jedynym pocieszającym faktem jest ten, że tok praktyczny dał mocno znać o sobie na wszystkich szczeblach edukacji. Co więcej, na szczeblu klas elementarnych zdystansował tok podający, osiągając aż 50% realizacji wszystkich lekcji. Tok praktyczny oddziałuje na sferę sensomotoryczną ucznia i kształtuje oraz rozwija odpowiednie umiejętności, sprawności i nawyki (s. 331). Znaną i sprawdzoną prawdą jest fakt, że jeśli proces nauczania ma przynieść oczekiwane rezultaty, winien być tak zorganizowany i przeprowadzony, by w miarę możliwości zapewniał uczniom wszechstronny i harmonijny rozwój.
Zdaniem Śnieżyńskiego, na obecną wrażliwość dialogu edukacyjnego wywarł wpływ sposób traktowania tego zagadnienia w przeszłości. W niedawnym społeczeństwie totalitarnym w zasadzie jedynym usprawiedliwionym językiem, jak podaje autor za J. Tischnerem, był język monologu, gdzie stworzono swoisty system komunikacji przebiegający z góry w dół. Wychodzimy z epoki, w której wychowanie było podobne do formowania materii. Ucznia należało tylko "przepuścić" przez system wychowawczy, który miał uczynić z niego tzw. istotę społeczną (s. 7). Obecnie w społeczeństwie demokratycznym mamy do czynienia z podwójnym doświadczeniem, doświadczeniem poprzez wielość punktów widzenia i doświadczeniem wolności poprzez wzajemne wybory. Trwający "dialog na temat dialogu" w naszym życiu - także w nauczaniu oraz wychowaniu - nie jest należycie doceniany. Bywa też deformowany.
Czas demokracji, który wymusza na pedagogach uczenie się nowego spojrzenia na osobę ucznia, zrzucenia z siebie garbu starych nawyków i przyzwyczajeń jest wezwaniem trudnym do praktycznej realizacji (s. 19). Autor podkreśla, że balast posttotalitarnych przyzwyczajeń i naleciałości, a nawet podświadomych upodobań ciąży na każdym z nas. Sprowadzenie człowieka tylko do materii, z którą można - zdaniem marksistów - zrobić wszystko, a w związku z tym rozumienie wychowania jako urabiania, formowania jednostki, zgodnie z założeniem systemu, traktowanie jednostki jako cząstkowego kolektywu, jednostki realizującej się w kolektywie i poprzez kolektyw, musiało doprowadzić do uprzedmiotowienia człowieka i do jego zniewolenia, a tym samym do dewaluacji słowa (s. 24). Recenzowany podręcznik przestrzega również przed niebezpieczeństwem popadania w pułapkę "dialogu pozornego", "płaskiego", "uproszczonego", "powierzchownego", zdominowanego przez jednokierunkowe przekazywanie informacji i/lub staczania się w przepaść bezprzedmiotowej gadaniny, tudzież deformującego traktowania innych instrumentalnie, przedmiotowo (s. 28).
Termin "dialog" może być rozumiany wieloznacznie. Autor recenzowanej książki przyjął roboczą definicję dialogu, jako wzajemną wymianę myśli co najmniej dwóch osób, w której dochodzi do wymienności ról nadawcy i odbiorcy z pełnym poszanowaniem prawa do ich podmiotowości i prawa do własnych poglądów, w celu wzajemnego poznania się i zrozumienia prowadzącego do zbliżenia się osób (s. 9).
Śnieżyński twierdzi, że dialog w edukacji i edukacja dialogu mogą sprawić, iż edukujący i edukowani odnajdą zagubiony język prawdy, umożliwiający wzajemne zrozumienie i porozumienie (s. 17). Autor odnotowuje w dorobku wielu pedagogów na temat aktywizacji, jako zespołu świadomych oddziaływań nauczycielskich, mających swe źródło w doskonałym przygotowaniu merytoryczno-metodycznym i w zespole pożądanych cech osobowościowych nauczycieli, które - wspomagane odpowiednimi właściwościami psychofizycznymi uczniów oraz sprzyjającymi warunkami obiektywnymi - pozwalają wyzwolić lub zintensyfikować aktywność dzieci i młodzieży (s. 109).
Autor podkreśla, że w polu teleologii dydaktycznej istnieje ogromny bałagan pojęciowy. Dla przykładu, prawie każdy nauczyciel inaczej formułuje ogólny cel kształcenia (s. 74). Śnieżyński zauważa, że idąc dzisiaj w kierunku kształcenia wielostronnego, trzeba stwierdzić, że polega ono na specyficznej organizacji całego procesu nauczania - uczenia się, opartego na świadomym i celowym różnicowaniu toków lekcji, które winny zapewnić harmonijny rozwój jednostki, wyzwalając u niej wszechstronną aktywność (s. 120).
Wymaga to opracowania nowej teorii doboru treści nauczania, ponieważ zapoznawanie uczniów z dorobkiem naszej cywilizacji odbywa się na drodze dialogu, na drodze wspólnego odkrywania prawdy (s. 77-120). Każdy kandydat, przygotowujący się do zawodu nauczycielskiego, musi gruntownie poznać tzw. rzemiosło dydaktyczne, musi przyswoić sobie jasną i czytelną strukturę procesu nauczania, musi poznać istotę budowy lekcji (s. 149). Po gruntownym opanowaniu owego rzemiosła dydaktycznego, po kilku latach pracy w szkole, według Autora - czasem już po roku, należy z pełną świadomością uczynić kolejny krok, to znaczy powoli odrzucać przyjęty szablon, wychodzić z wcześniejszych kolein i stwarzać, przygotowywać takie zajęcia, które zawierać będą w sobie komponenty z różnych toków nauczania. Autor pragnie przygotować nauczycieli w sposób skuteczny i wszechstronny do aktywizacji uczniów już podczas jednej jednostki lekcyjnej (s. 150).
Każdemu nauczycielowi, któremu leży na sercu czynne włączenie się uczniów w opracowany temat, rozbudzenie ich sfery intelektualno-uczuciowej, doprowadzenie do dialogu, nie może być obojętny podjęty przez Autora problem zróżnicowania metod nauczania - uczenia się (s. 159-213). Nie pomija także ogólnych norm postępowania, które określają, jak należy realizować cele kształcenia. Właśnie w tej dziedzinie panuje dosyć duża dowolność, tak w zakresie nazewnictwa, jak i wymienianej liczbie zasad, a także w zakresie samej interpretacji przyjętych przez poszczególnych autorów, określonych norm postępowania dydaktycznego (s. 215-240). Doskonała baza do dialogu edukacyjnego to planowe i przemyślane środki dydaktyczne. To właśnie środki dydaktyczne stwarzają ogromne bogactwo możliwości organizowania takich sytuacji, w których uczący się może za ich pomocą wykonać różne zadania (s. 241-266).
Recenzowana książka stanowi niewątpliwie ważny etap w rozwoju dydaktyki jako nauki o nauczaniu i uczeniu się. Autor opiera tę koncepcję na solidnej bazie analizy historyczno-pedagogicznej rozwoju dydaktyki. Wartość pracy podnosi wnikliwe zebranie najnowszej literatury na ten temat oraz umiejętne posługiwanie się nią w trakcie realizacji założonego celu.
Przede wszystkim jednak jest to podręcznik dla pedagogów z wyobraźnią. We współczesnym świecie, nie wyłączając naszej ojczyzny, w którym coraz powszechniej dochodzi do głosu przemoc, słabszy bywa podporządkowany silniejszemu, autorytety moralne niszczone są przez autorytety przemocy i pieniądza - potrzeba nam, chyba jak nigdy dotąd, autorytetów miłości i prawdy, autorytetów szlachetnych serc i mądrych umysłów.
Książka Mariana Śnieżyńskiego jest ważnym przyczynkiem w poszukiwaniu adekwatnego przygotowania współczesnego nauczyciela, gdzie obok umiejętności metodycznych oraz gruntownej i nieustannie aktualizowanej wiedzy, zwraca się uwagę na trzy podstawowe cechy osobowościowe. Są nimi: miłość do drugiego człowieka, umiejętność kontaktu i wyobraźnia (s. 31). Mimo iż badania autora ukazują, że nauczycieli otwartych i bezpośrednich jest zaledwie 37% (s. 35) można mieć nadzieję, że po przeczytaniu tej książki procent ten wzrośnie.
Ks. Andrzej Kiciński - dr, absolwent Papieskiego Uniwersytetu Salezjańskiego w Rzymie, wykładowca pedagogiki.
Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.
strony internetowe
Agencja Reklamowa
eCreo



Prześlij
Drukuj