red. Zbigniew Barciński, Justyna Wójcik, Metody aktywizujące w katechezie
Książka "Metody aktywizujące w katechezie" powstała pod redakcją Zbigniewa Barcińskiego i Justyny Wójcik. Kierowali oni pracą pozostałych dwunastu autorów - katechetów, pedagogów i duszpasterzy. Jest ona owocem kursów metodycznych dla katechetów prowadzonych przez Polskie Stowarzyszenie Pedagogów i Animatorów KLANZA.
Cóż można w książce znaleźć? Opisy metod aktywizujących, relacje z wykorzystania metod na katechezach, bądź w innych grupach, oraz omówienie założeń i idei metod aktywizacji. A szczegółowiej? Książkę otwierają metody dyskusyjne. Wbrew pozorom nie jest łatwo przeprowadzić dobrą dyskusję - tzn. angażującą wszystkich, konstruktywną i przebiegającą w jakimś porządku. Prezentowane metody na pewno w tym pomogą. Kolejnym działem są metody twórczego myślenia. Wszystkie te metody służą uruchomieniu twórczego potencjału złożonego w umysłach uczniów. "Przełożenie" treści teologicznych na formę plastyczną, to oś prezentowanych w dalszej części książki metod plastycznych. Po nich opisane zostają metody dramowe, czyli wykorzystanie technik teatralnych w katechezie. Ostatnie lata przyniosły próby zastosowania dramy w zajęciach szkolnych - dlaczego więc katecheza ma zostawać w tyle? Dalej autorzy prezentują kolejną część - metody integracyjne. Omówiono metody na poznanie imion, zabawy i tańce integracyjne, zabawy z chustą. Nie wszystkie metody da się wykorzystać w szkolnej klasie.
Wielce ciekawym rozdziałem jest fragment poświęcony zajęciom z wykorzystaniem wielu metod. Jest to swoista wiązanka-przeplatanka narracji i metod aktywizujących, których oś przewodnią stanowi życie jakiejś postaci biblijnej lub świętego, bądź jakiś teologiczny temat czy problem. Należy jednak zastrzec, że zajęcia te nie zmieszczą się w szkolnych 45 minutach. Są to natomiast świetne metody do zastosowania na rekolekcjach zamkniętych (relacje z praktyki zamieszczone w książce dotyczą właśnie rekolekcji zamkniętych) czy dłuższych spotkaniach poza katechezą.
Książkę zamyka niezwykle ważny rozdział poświecony ideom przewodnim metodyki aktywizującej. Nie może on zostać pominięty przy lekturze (może lepiej by go było umieścić na początku a we wprowadzeniu zabronić czytelnikom opuszczania). Znając założenia, nie dopuści się do sytuacji, gdzie katecheza staje się fajerwerkiem - tańczy, gra i śpiewa, ale w gruncie rzeczy nic z niej nie wynika. Trzeba jasno widzieć cele i posługiwać się metodami aktywizującymi jako środkami, które wykorzystujemy, by je osiągnąć. Stąd wielka umiejętność puentowania szeroko opisana w książce. Rozdział omawia także rolę i zadania katechety, ucznia oraz podaje kilka zasad i warunków efektywnego wykorzystania metod podczas zajęć.
"Książka ta jest w pewnym sensie nie dokończona". To nie jest moja krytyka, ale słowa umieszczone w zakończeniu przez Autorów. Kierują oni zachętę do współpracy i kontynuacji książki (dlatego na stronie tytułowej widzimy dopisek - część I). Proszą zwłaszcza o opisy i relacje z wykorzystywanych metod. Chcą w ten sposób stworzyć "bank pomysłów", który później będzie w różny sposób udostępniany katechetom: w miesięczniku "Katecheta", na chrześcijańskiej stronie internetowej "Mateusz" (http://www.mateusz.pl) oraz w kolejnych częściach książki.
Wypada na zakończenie pogratulować Autorom efektu ich pracy i podziękować za ich trud. Zrobili kawał dobrej roboty. Dzięki niej katecheci otrzymują narzędzie, które pomoże uczynić katechezę bardziej dynamiczną, twórczą, radośniejszą a przez to bardziej efektywną. Polecam wszystkim lekturę a Autorów (zgodnie z tym co obiecują) proszę o więcej.
Ks. Zbigniew Paweł Maciejewski
Copyright by Drukarnia i Księgarnia Św.Wojciecha Sp. z o.o.
strony internetowe
Agencja Reklamowa
eCreo



Prześlij
Drukuj