„VERBA DOCENT…”

Nowe możliwości intensyfikacji posługi katechetycznej w Polsce
Autor: ks. Tadeusz Panuś
Artykuł archiwalny
W środę, 1 września 2004 roku, rozpoczął się 15 rok posługi katechetycznej w polskiej szkole. Katecheci, za wzorem Jezusa Chrystu­sa, podjęli na nowo trud siewu ziarna słowa Bożego w środowisku szkolnym (por. DOK 15)1. Patrząc na religijność młodego pokole­nia, warto zatrzymać się i dokonać pewnego bilansu tej piętnastoletniej posługi kateche­tycznej. Do takiego spojrzenia, charakteryzu­jącego środowisko młodzieży, zachęca także Dyrektorium ogólne o katechizacji, które do­maga się „nieustannego patrzenia... [przez] pasterzy i pracowników katechezy... na pole siewne" (DOK 14). To „patrzenie na pole siew­ne" dokonuje się w przeróżny sposób. Jed­nym z nich są badania socjologiczne, które opisują religijność młodzieży. Teologiczna re­fleksja nad danymi może stanowić cenną po­moc dla siewców ziarna słowa Bożego, służy bowiem lepszemu poznaniu stanu „pola siew­nego" i przemian, jakie w nim zachodzą. Po­znanie młodzieży jest warunkiem skuteczne­go dotarcia do niej z Dobrą Nowiną. Tak więc zanim młodzież nauczy się Ewangelii i przyj­mie naukę Kościoła, trzeba, aby Kościół „na­uczył się" młodzieży. Nieuwzględnienie tej prawdy w działaniach katechetycznych czy duszpasterskich może bowiem prowadzić do sytuacji, iż będziemy ewangelizować nie ist­niejącego człowieka2. Dlatego też w poniż­szym artykule, na podstawie badań przeprowadzonych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC pod kierownictwem ks. Sła­womira Zaręby SAC3, zostaną przeanalizowa­ne przemiany religijności polskiej młodzieży i sformułowane, wynikające z nich wnioski pastoralno-katechetyczne. Pokażą one nowe możliwości intensyfikacji posługi katechetycz­nej Kościoła w Polsce.
I. Sytuacja religijna polskiej młodzieży w świe­tle badań socjologicznych
Przemiany religijności młodzieży obejmują dwa nurty: zmiany świadomości religijnej i przemiany w dziedzinie moralnej.
1. Zmiany świadomości religijnej
Zachodzące zmiany w świadomości religij­nej młodzieży dotyczą wiary w jej komponen­tach: egzystencjalnym, ideologicznym i kulto­wym4.
Dynamika przemian świadomości religijnej najwyraźniej zarysowuje się w stosunku mło­dzieży do wiary i określania jej miejsca w życiu codziennym. Obserwuje się wyraźny spadek deklaracji „głęboko wierzący" z 17,9% na 10,1% oraz osób deklarujących się jako „wie­rzący" z 61,8% na 57,7% (razem spadek o 11,9%, do poziomu 67,8%)5, przy równocze­snym wzroście takich deklaracji jak: „niezde­cydowany", „przywiązany do tradycji", „obo­jętny" z 17% do 28%. Na tle tych deklaracji interesujący jest jednoczesny wzrost liczby osób świadomych pomocy religii w życiu co­dziennym (z 70,8% na 78,3 %), co świadczy o tym, iż nie tylko „głęboko wierzący" i „wie­rzący", ale i osoby z grup: „obojętni", niezde­cydowani" szukają pomocy w sferze religii.
Pomimo jednak  poszukiwania  pomocy i bezpieczeństwa w obszarze religii, tylko nie­wielka liczba respondentów wyraźnie deklaru­je odczuwalną bliskość  Boga  (25,2%),  co w porównaniu do roku 1988 jest liczbą mniej­szą o 5,2%. Ciekawostką jest fakt, że spadła także liczba osób deklarujących brak odczu­cia bliskości Boga i wynosi obecnie 24,6% (spadek o 3,5%). Uzupełnieniem obrazu tej tendencji jest wzrost odpowiedzi „trudno po­wiedzieć" (o 9,1%), do poziomu 47,9%. Ksiądz Zaręba wysuwa wniosek, że w życiu bada­nych osób wiara nie łączy się z doświadcze­niem. Dominować zaczyna tradycyjne spoj­rzenie na religię, w którym dostrzega się głów­nie jej pomocniczą funkcję - jako dekorację, a nie inspirację życia.
Dostrzeżenie tego zjawiska ma szczególne znaczenie dla duszpasterstwa parafialnego młodzieży. Zachodzące zmiany przebiegają bowiem szczególnie wyraźnie u młodzieży szkół ponadgimnazjalnych, wśród której de­klaracje „głęboko wierzący" i „wierzący" zło­żyło już tylko 67%. W porównaniu z rokiem 1988 (82,3%) jest to spadek o 15,3%. Ten pro­ces stanowi konsekwencje: buntu wobec in­stytucji, postawy krytycznej, braku stabilizacji emocjonalnej; wpływu laickiego sposobu by­cia oraz zmniejszającej się roli środowiska ro­dzinnego6.
Kolejną składową religijności młodzieży jest wiedza religijna oraz stopień akceptacji prze­kazywanego przez Kościół depozytu wiary. Za­gadnienie to staje się szczególnie ważne w sy­tuacji, gdy jest zauważalny wzrost poziomu wiedzy ogólnej i wyspecjalizowanej. Odnoto­wywana na tym tle „ignorancja religijna może być powodem powstawania wątpliwości, a nawet negowania prawd wiary"7. Odpowiedzi na pytania sprawdzające wiedzę religijną prowa­dzą do wniosku, iż najwyraźniejszą zmianę od­notowano w przypadku odpowiedzi na pytania dotyczące wiary w dogmat chrystologiczny. Widoczny jest tu spadek z 83,7% na 72,2%, a więc o 11,5%. Zdaniem ks. Zaręby stanowi to konsekwencje: płytszego bądź selektywnego przeżywania wiary religijnej, skłonności do od­rzucania i nieakceptowania rzeczy niezrozu­miałych oraz postępującego procesu ideologi­zacji religii8. Pewnym panaceum na tę sytuację może być stworzenie młodzieży okazji do głębszego przeżycia, a zarazem wniknięcia w podstawowe prawdy depozytu wiary.
Zmiany świadomości religijnej młodzieży ilustrują szczególnie praktyki religijne. Dekla­racje systematycznego uczestnictwa w prak­tykach religijnych (Msza Święta, Komunia Święta, modlitwa prywatna) spadły o 9,4% (z 49,6% do 40,2%), a niesystematycznego o 1,7% (z 32,7% do 31%). Wzrosły natomiast deklaracje „praktykuję rzadko" o 8% (z 10,3% do 18,3%) oraz „nie praktykuję" o 3% (z 6,5% do 9,5%). Ta zmiana jest szczególnie widocz­na u młodzieży szkół ponadgimnazjalnych, zwłaszcza mieszkającej w miastach. Przyczy­ny tego zjawiska upatruje ks. Zaręba w postę­pującym procesie dystansowania się od ze­wnętrznych form kultu religijnego, procesie urbanizacji, pogłębiającej się atomizacji życia społecznego i indywidualizacji. Trzeba jednak podkreślić, iż pomimo spadku praktyk religij­nych, wśród młodzieży widoczna jest potrze­ba sacrum. „Materiał empiryczny potwierdza hipotezę o obniżaniu się identyfikacji młodzie­ży z wiarą religijną, przy jednoczesnym wzro­ście jej akceptacji dla religii, ale jedynie w wy­miarze egzystencjalnym, jak na przykład w obliczu niepowodzeń życiowych"9. Dla duszpasterzy i katechetów płynie z tego wska­zanie, iż bardzo mocno należy ukazywać związek wiary z życiem codziennym i jej rolę w rozwiązywaniu problemów życiowych.
2. Zmiany świadomości moralnej
Poglądy młodzieży cechuje duże zabarwie­nie emocjonalne. Szczególnie mocno jest tu widoczna zasada: słowa uczą, przykład pocią­ga. „Młodzież przejmuje te wartości, które są rzeczywiste, a nie tylko deklaratywnie cenione w społeczeństwie. Dopiero po osiągnięciu do­rosłości i odpowiednio wysokiego poziomu rozwoju psychicznego staje się możliwe przyj­mowanie wartości dla nich samych i bardziej samodzielnie"10.
Analizując zachodzące zmiany mentalne młodzieży, konieczne jest też zwrócenie uwagi na przemiany świadomości moralnej i akcep­tacji wartości. Otóż 19% badanych uważa, iż „istnieją całkowicie jasne kryteria określające, co jest dobre, a co złe. Mają one zastosowanie do każdego, niezależnie od okoliczności". Tak więc prawie 1/5 naszej młodzieży uznaje obiektywne kryteria moralne. Jednakże domi­nującą grupą są respondenci, którzy uznają, iż „nie ma jasnych i absolutnych kryteriów, co jest dobre, a co złe. Dobro i zło zależy w znacz­nej mierze od okoliczności". Takiego zdania jest prawie połowa badanych (49,6%). Intere­sujący jest fakt, iż nastąpił wyraźny spadek li­czebności tej grupy osób o 8,9%.
Ważny wniosek dla naszej katechezy wyni­ka z odpowiedzi na pytanie, o to gdzie młodzi ludzie szukają wsparcia w rozwiązywaniu kon­fliktów moralnych. Uwidacznia się tendencja zwracania się po radę do rodziny (wzrost o 6,1%), przyjaciół (wzrost o 3,0%), nauczania Kościoła (wzrost o 0,9%), a maleje opieranie swych decyzji jedynie na własnym sumieniu (spadek o 9,3%)11. To zjawisko może świad­czyć o wzroście roli wspólnoty w życiu młode­go człowieka i być argumentem za katechezą wprowadzającą we wspólnotę.
Duża rola przypisywana przez młodych lu­dzi wspólnocie, uwidacznia się także w pre­zentowanej przez młode pokolenie aksjologii sensotwórczej12. Wśród akceptowanych i po­żądanych przez młodzież wartości pierwsze miejsca nadal zajmują: miłość, wielkie uczucie (78,8%), szczęście rodzinne (74,5%), zdobycie ludzkiego zaufania i przyjaciół (51,3%), znalezienie własnego miejsca w społeczeń­stwie i poczucie przydatności (38,6%). Ta hie­rarchia wartości jest szansą przyjęcia przez młodych katechezy ukierunkowanej na wpro­wadzenie w życie wspólnotowe. Oznacza to dla naszej katechezy szansę ukazania Kościo­ła jako wspólnoty, gdzie młodzi mogą się reali­zować. Niestety, wśród wartości, które zda­niem młodych decydują o sensie życia, za­uważyć należy wyraźny spadek uznawania za pożądaną wartość głębokiej wiary religijnej (z 48,5% do 27,4%; spadek o 21,1%).
Interesujący wydaje się także obraz prze­mian, jakie zachodzą w świadomości moralnej odnośnie do etyki małżeńskiej. Aprobata dla współżycia małżeńskiego przed ślubem wzro­sła o 27,6% - do 61, 9%, aprobata rozwodów o 10% - do 29,6%. Pozytywną ocenę uzysku­je stosowanie środków antykoncepcyjnych z 40,4% na 66,4% ankietowanych oraz przery­wanie ciąży, które za dopuszczalne lub względnie dopuszczalne uznaje 44,8% (w ro­ku 1988 - 27, 9%). Wzrost aprobaty dla tych zachowań stoi w opozycji wobec moralnego nauczania Kościoła na temat życia chrześci­jańskiego, małżeństwa i rodziny. „W tej dzie­dzinie zaznacza się szczególnie wyraźnie kry­tyka etyki nakazów i zakazów oraz przejście od chrześcijańskiego systemu norm do bliżej nieokreślonego czy wręcz laickiego systemu aksjologicznego. Odchylenia od tradycyjnej moralności seksualnej są tak znaczne, że można mówić o swoistej rewolucji obyczajo­wej, a nawet moralnej. Świadomość moralna młodych Polaków w odniesieniu do małżeń­stwa i rodziny ulega procesom pluralizacji i relatywizacji, słabnie wyraźnie rygoryzm w kwe­stiach związanych z seksualnością. Wielu z nich czuje się bardziej «producentami» niż adresatami norm moralnych. W praktyce życia codziennego dochodzi do wielu kompromi­sów w dziedzinie moralności małżeńsko-rodzinnej i stąd obraz postaw moralnych nie jest ani jednoznaczny, ani harmonijny. (...) Pomi­mo niewątpliwie negatywnych zmian w religij­ności i moralności Polaków po 1989 roku, wciąż jest mocno obecna w naszym kraju świadomość chrześcijańska. Jest ona pełna niekonsekwencji, wybiórcza i selektywna, aż po granice heterodoksji. Nie wydaje się jed­nak, by proces sekularyzacji świadomości moralnej młodzieży rozwinął się tak dalece, by usprawiedliwiał ocenę, według której w Polsce obok małych grup młodzieży, która świado­mie i konsekwentnie żyje po chrześcijańsku w duchu Ewangelii, szerokie jej kręgi ulegają etycznemu indyferentyzmowi i zazwyczaj bez­krytycznie przejmują lansowany przez media zsekularyzowany styl życia"13.
Zaprezentowane powyżej wyniki badań, przeprowadzonych przez ks. Sławomira Zarębę, pozwalają na wyprowadzenie kilku wniosków istotnych dla duszpasterstwa i ka­techezy.
II. Wnioski i wskazania pastoralno-katechetyczne
Ksiądz Zaręba w oparciu o przeprowadzo­ne badania stwierdza, iż w okresie dojrzewa­nia wyróżnić można w zebranych postawach młodzieży pewne powtarzające się, nie­zmienne zjawiska, aspirujące nawet do mia­na aksjomatów oraz cechy, które ulegają zmianom w zależności od uwarunkowań ze­wnętrznych. Do aksjomatów autor ten zali­cza: posiadanie własnej aksjologii, wyczule­nie na prawdę, zapotrzebowanie na postawy altruistyczne czy też pragnienie decydowa­nia o sobie. Młodzież w swych pragnieniach sygnalizuje, iż pragnie sensownego życia, wyraża obawę i lęk przed sytuacjami i zda­rzeniami mogącymi prowadzić do poczucia bezsensu i niezadowolenia14. Oznacza to, iż w naszym duszpasterstwie i katechezie należy podejmować te lęki i obawy, i inter­pretować je w świetle Ewangelii.
Współczesne badania nad religijnością młodzieży, przeprowadzone przez szkiełko i oko socjologa, pokazują, że młodzi szukają kogoś, kto poprowadzi ich w duchowej podró­ży, kto pokaże im, że taką ofertę posiada Ko­ściół. Bezsprzecznie mistrzem w tym jest Jan Paweł II. W wywiadzie, zawierającym pogłę­bioną analizę fenomenu Światowych Dni Mło­dzieży w Toronto w 2002 roku, prof. Hanna Świda-Ziemba zwraca uwagę, że na sukces Papieża składa się, m.in. to, że potrafi on po­łączyć pryncypialną obronę prawd wiary z równym zaangażowaniem w obronę praw człowieka, że jest ucieleśnieniem wartości, w które młodzież wierzy, że będąc surowym, wymagającym nauczycielem, nikogo nie potę­pia, że potrafi budzić w młodych tęsknotę za pięknym światem, w którym jest miejsce na sacrum oraz przez wiarę daje młodzieży po­czucie bezpieczeństwa. Profesor H. Świda-Ziemba konkluduje swoją wypowiedź słowa­mi: „Rolę, którą od święta spełnia Papież, mo­gą na co dzień spełniać katecheci. Z badań wynika, że często są to jedyni ludzie, którzy rozmawiają z młodzieżą o życiu, o tym, co ich dręczy. Młodzi czasem się z nimi nie zgadza­ją, lecz doceniają zainteresowanie i możliwość dyskusji"15. Tak więc duszpasterze i kateche­ci winni mieć głęboką świadomość tego, iż są młodym bardzo potrzebni, nawet gdy różnego rodzaju pojawiające się trudności zdają się temu przekonaniu przeczyć.
Trudności z katechezą szkolną wynikać mo­gą z różnych przesłanek. Jedna z nich wydaje się być konsekwencją przeniesienia do szkoły modelu katechezy prowadzonej i „zadomowio­nej w parafii"16. Przeniesienie tego modelu do katechezy szkolnej, bez uwzględnienia specyfiki szkoły, doprowadziło w wielu wypadkach do fru­stracji i zniechęcenia wynikającego z niemożno­ści zrealizowania zakładanych celów17. Wiele wskazuje na to, iż z tym problemem Kościół w Polsce już się uporał, dlatego też można rzec, iż katecheza w szkole ma się stosunkowo do­brze. Katecheza ta nie zrealizowała jednak wszystkich zadań stojących przed nią. Dlatego trzeba szukać sposobów powiązania naucza­nia religii w szkole z rodziną i parafią, a takżbardziej uwzględnić badania socjologiczne w działaniach katechetycznych i duszpaster­skich. Nieuwzględnienie tych badań, może pro­wadzić do sytuacji, iż będą one adresowane do nie istniejącego człowieka18.
Wobec przemian religijności, wobec trud­ności, trzeba nam na te wskaźniki spojrzeć od innej strony, od strony ich pozytywnego prze­słania. Pierwszy ważny wniosek, który się na­suwa, to fakt, iż pomimo niepokojących da­nych, Polska jest religijnym prymusem i to nie tylko Europy19Pomimo wielu złożonych przemian, w Polsce nadal istnieją najwyższe wskaźniki religijności, a Kościół cieszy się naj­większym zaufaniem - jak to potwierdzają ba­dania ks. prof. Paula M. Zulehnera20. Najbar­dziej powszechna jest wola religijnego wy­chowania dzieci. To u nas notuje się najwięcej w Europie powołań kapłańskich i zakonnych. Polacy są najliczniejszymi uczestnikami piel­grzymek oraz spotkań organizowanych przez grupę modlitewną z Taizé21. Te 40% młodzieży należącej do tzw. dominicantes mówi wie­le, to jest ogromny kapitał. To jest dar i zada­nie, z którego należy wyprowadzić mądre wnioski22.
Trzeba pamiętać, iż w porównaniu ze zmia­nami zachodzącymi w polskim społeczeń­stwie, zmiany świadomości religijnej dokonują się najwolniej z uwagi na fakt, iż religia jest naj­bardziej konserwatywnym elementem kultu­ry23. Nieco inaczej jest z przemianami w dzie­dzinie moralnej. Tutaj należy zwrócić uwagę na to, iż Kościół jest dla grzeszników miej­scem jednania napięć, z którymi zmagają się młodzi, napięć pomiędzy ideałami, o których marzą, a własnymi słabościami czy rzeczywi­stością. Cenną wskazówką mogą być tutaj słowa z II modlitwy eucharystycznej, w której Kościół modli się o „wzrastanie w miłości", nie zaś w doskonałości.
Ważnym wydaje się być wskazanie, aby koncentrować się na pozytywnym ukazywaniu wartości i norm chrześcijańskich w życiu pry­watnym, zawodowym i społecznym24. Taka sytuacja jest owocem pracy wielu pokoleń duszpasterzy, sióstr i od kilkunastu lat kate­chetów świeckich, a także - mimo wszystko -zdrowej moralnie rodziny. To, że na nauczanie religii w szkole uczęszcza ponad 90% dzieci i młodzieży, i niewiele mniej włącza się w kate­chezę przygotowującą do sakramentów inicja­cji chrześcijańskiej jest darem i zadaniem.
Ewangelizacja nie może być indoktrynacją, ale inkulturacją, w trakcie której Kościół nie tyl­ko naucza, ale sam się uczy. Sercem każdej religii jest doświadczenie religijne, a podsta­wowym zadaniem instytucji religijnych - stwa­rzanie okazji do zdobywania tego doświad­czenia. Dlatego do wprowadzania w te do­świadczenia tak ważne jest wykorzystanie funkcjonujących form przyparafialnych spo­tkań.
Bazując na tym obrazie młodego pokolenia -gleby, w którą siane jest ziarno słowa Bożego -trzeba zastanowić się, nad tym, co czynić, aby ta żyzna gleba nie wyjałowiła się, aby ten „dar" - ja­kim jest pond 90% uczniów obecnych na kate­chezie szkolnej, 40% młodzieży regularnie prak­tykującej - wzrastał i rozwijał się w wierze. Cen­ną wskazówkę znajdujemy w wypowiedziach Ojca Świętego, który w czasie wizyty ad limina w 1993 r. powiedział do polskich biskupów, iż „katechizacja w szkole domaga się oczywiście uzupełnienia o wymiar parafialny duszpaster­stwa dzieci i młodzieży". Pięć lat później, w cza­sie następnego spotkania z polskimi biskupami, powtórzył te słowa, dodając: „Zdaję sobie spra­wę z trudności, jakie napotyka ten rodzaj kate­chezy, niemniej jednak trzeba znaleźć jakieś roz­wiązanie, by dzieci i młodzież nie traktowały na­uki religii jedynie jako jednego z przedmiotów nauczanych w szkole, ale by mogły czerpać siłę także z bezpośredniego kontaktu z Bogiem w li­turgii i sakramentach świętych"25. Wydaje się, iż w tych słowach jest zawarta najważniejsza wska­zówka, jak ten dar, jakim jest religijność i wiara młodych czyniąca nas religijnymi prymusami w świecie, zachować, pomnożyć, i przygotować na wyzwania współczesności. Tym czymś jest przygotowanie do sakramentów inicjacji chrze­ścijańskiej oraz przygotowanie do sakramentu małżeństwa. Przybliżając, w dalszej części ni­niejszego artykułu, przygotowanie do sakramen­tów inicjacji, pragnę odwołać się do doświad­czeń archidiecezji krakowskiej, z kolei porusza­jąc przygotowanie do sakramentu małżeństwa sięgnę do Programu katechezy parafialnej młodzieży szkół ponadgimnazjalnych26 oraz Dyrekto­rium duszpasterstwa rodzin27.
1. Dopełnienie katechezy szkolnej poprzez przygotowanie do Pierwszej Komunii Świętej
Przygotowanie do sakramentów należy wiązać z parafią zamieszkania ucznia, bowiem parafia „jest podstawowym miejscem kate­chezy" i „pierwszą po rodzinie szkołą chrze­ścijańskiej religii, modlitwy i formacji moralnej" (KKK 2226).
Szansę ożywienia parafii jako środowiska dopełniającego katechezę szkolną, stwarza przygotowanie dzieci do Pierwszej Komunii Świętej, które winno składać się z 3 etapów: przygotowania dalszego, bliższego i bezpo­średniego.
Przygotowanie dalsze to wychowanie religij­ne w rodzinie, to katecheza w przedszkolu, ze­rówce, klasie pierwszej i drugiej. Przygotowanie to realizujemy poprzez szkolną, dwugodzinną katechezę. Jeśli chodzi o osobę przygotowującą do Komunii Świętej w archidiecezji krakowskiej, kierujemy się zasadą, że ten dobrze przygoto­wuje dzieci, kto dobrze realizuje program. Jeśli tego przygotowania w szkole podejmuje się ksiądz, to dobrze byłoby, aby uczył także trzecie klasy, ponieważ wkroczenie księdza tylko na je­den rok sprawia, iż dzieci przywiązują się do nie­go, a jego odejście może być dla nich krzywdzą­ce. Ponadto, w sposób zupełnie naturalny, ła­twiej jest ten wysiłek - przygotowanie do Komu­nii Świętej - kontynuować w trzeciej klasie oso­bie, z którą dzieci są związane emocjonalnie.
Co proponuje się w takiej sytuacji? Ksiądz - duszpasterz odpowiedzialny jest za przygo­towanie w parafii. Zgodnie z zasadą: „kate­cheza w szkole, sakramenty w parafii"28 nie wolno dopuszczać do Pierwszej Komunii Świętej bez przygotowania w parafii. Jeżeli uroczystość Pierwszej Komunii Świętej ma od­bywać się w kościołach nieparafialnych, musi tam być prowadzone całoroczne przygotowa­nie dla dzieci i ich rodziców, na wzór prowa­dzonego przez parafie.
Przestrzeganie zasady „katecheza w szko­le, sakramenty w parafii" i to parafii zamiesz­kania, nie jest dogmatem. Zwłaszcza w odnie­sieniu do dzieci pierwszokomunijnych bierz­my pod uwagę sytuację, kiedy uczniowie chcą przystępować do sakramentów z całą klasą, mimo iż są parafianami innej wspólnoty. Nie do usprawiedliwienia jest sytuacja, kiedy od­mawia się rodzicom wydania świadectwa chrztu, aby dziecko mogło przystąpić do Sa­kramentu ze swoją klasą.
Przygotowanie bliższe z istoty swojej jest związane z parafią, a składa się z pracy z dziećmi i z rodzicami.
Ponieważ przygotowanie dzieci do Pierw­szej Komunii Świętej w parafii winno być połą­czone z wprowadzeniem w rok liturgiczny Ko­ścioła, dlatego należy zaplanować spotkania i nabożeństwa dla dzieci w ciągu całego roku.
Można to uczynić wkomponowując w rok litur­giczny wręczanie dewocjonaliów. Ważną rolę w tym wtajemniczeniu w liturgię pełnią Msze Święte dla dzieci i ich rodziców, połączone z wprowadzeniem w liturgię Eucharystii, gdzie poszczególne części będą szczegółowo obja­śnione. W wypowiedziach duszpasterzy i ka­techetów pojawiało się zdanie, iż dzieci należy uczyć zachowania w kościele, wyjaśniać teo­logię świątyni itp.
Warto rozważyć, czy w całorocznym roz­planowaniu przygotowania nie wprowadzić pierwszej spowiedzi miesiąc przed Pierwszą Komunią Świętą. W ten sposób zostanie uwy­puklona prawda, że spowiedź jest sakramen­tem, źródłem łaski, a nie tylko bramą umożli­wiającą przyjęcie Komunii oraz uwzględnione wskazówki psychologów o potrzebie rozłożenia emocji z tym związanych. Sprawowanie sakramentu pokuty rzadko poprzedza odczy­tanie i rozważanie odpowiedniego słowa Bo­żego, a przecież jest to integralna część litur­gii każdego sakramentu. Może właśnie ucząc dzieci pierwszej spowiedzi, warto zadbać o to, by sprawowanie sakramentu poprzedzone było liturgią słowa Bożego.
Przygotowanie do Pierwszej Komunii Świę­tej to szansa systematycznej katechezy dorosłych i dotarcia do osób, które może po raz pierwszy od chrztu dziecka pojawiły się czy to przy konfesjonale, czy nawet w kościele. Dla­tego konieczna wydaje się być tutaj, równoległa do katechezy dzieci, katecheza dla rodzi­ców dzieci przystępujących do Pierwszej Ko­munii Świętej, w postaci comiesięcznych spo­tkań. Wart rozważenia jest pomysł, praktyko­wany w niektórych parafiach, aby katecheta uczący dzieci zajął się nimi, podczas gdy rów­nolegle odbywać się będzie spotkanie dusz­pasterza z rodzicami tych dzieci.
Przygotowanie bezpośrednie obejmuje zarówno naukę zachowania przed Eucharystią, jak i propozycje wykorzystania czasu w przeddzień uroczystości na wspólną wie­czorną modlitwę wszystkich domowników; błogosławieństwo dziecka przez rodziców, przed wyjściem do kościoła w dniu Komunii.
Warto także podkreślić, że to szczególny czas, w którym można uświadomić dziecku, że powinno dzielić radość z innymi, obdaro­wywać sobą, np. poprzez odwiedzenie człowieka chorego, starszego, samotnego.
Przygotowanie do Pierwszej Komunii Świę­tej nie może kończyć się w dniu jej przyjęcia. Domaga się kontynuacji, polegającej m.in. na zachęcaniu dziecka do częstego, pełnego udziału w Eucharystii, poprzez wprowadzenie i wyjaśnienie sensu praktyki dziewięciu pierw­szych piątków miesiąca czy przypominanie o nich w klasie trzeciej. To także przygotowa­nie dziecka i jego rodziny do przeżywania rocznicy Pierwszej Komunii Świętej.
Tworząc program przygotowania do Pierw­szej Komunii Świętej, trzeba mieć spójną wizję tego przygotowania. Głównym celem jest przybliżenie tajemnicy Eucharystii, przybliże­nie Chrystusa, ukazanie Mszy Świętej jako uczty miłości i najważniejszego spotkania Bo­ga z człowiekiem.
W wywiązaniu się z tych zadań dużą po­moc niosą materiały przygotowane przez pol­skie środowiska teologiczne29. W archidiece­zji krakowskiej przygotowane zostały materia­ły zatytułowane: Pierwsza Komunia Święta wielkim świętem rodziny30które są oparte na artykułach wyznania wiary chrześcijańskiej. Materiały te są zaplanowane na comiesięczne spotkania z rodzicami. Ich celem jest przybli­żenie rodzinom podstawowych informacji związanych z życiem i nauką Kościoła. Streszczenie tej - chyba najliczniejszej kate­chezy dorosłych - zawarte jest w folderku dla rodziców: Pierwsza Komunia Święta wielkim świętem rodziny31.
Stawiając wysokie wymagania dzieciom i ro­dzicom dzieci przygotowujących się do Pierw­szej Komunii Świętej, przestrzega się przed nie­bezpieczeństwem pomieszania istoty przygoto­wania z przypadłościami, jakimi są: wiedza, stro­je, pamiątki, przyrzeczenia abstynenckie; wszystkie te elementy mają służyć temu, aby dzień Pierwszej Komunii Świętej był wielkim świętem Jezusa w życiu dziecka i jego rodziny i aby był - jako takie - wspominany.
2. Dopełnienie katechezy szkolnej poprzez przygotowanie do bierzmowania
Skutecznym sposobem przeciwdziałania zja­wisku znikania młodzieży z parafii, okazało się przesunięcie udzielania sakramentu bierzmowa­nia na pierwszą klasę ówczesnej szkoły ponad-podstawowej, a więc na 16 rok życia, po rocz­nym przygotowaniu w parafii zamieszkania32. W Krakowie zaczęło się to w roku 1992. Od roku 1996 rozwiązanie to stało się obligatoryjne w całej archidiecezji krakowskiej, a od 2001 roku zostało rozszerzone na 3 lata gimnazjum33. Można zatem mówić w tym względzie o 12 latach do­świadczeń, które pokazują, że była to słuszna decyzja, potwierdzona zasadniczo pozytywnymi doświadczeniami minionych lat34.
Przygotowanie do bierzmowania przy parafii jawi się jako szansa na zgromadzenie młodzieży przy parafii i jako szansa na katechezę sakra­mentalną. Poprzez przy parafialne przygotowa­nie do bierzmowania skupiamy przez co naj­mniej rok, dwa, a nawet trzy lata młodzież gim­nazjów w zasięgu silniejszego duszpasterskiego oddziaływania. Solidnie prowadzone przygoto­wanie wzmacnia katechezę szkolną, czyni z kan­dydatów do bierzmowania współpracowników katechety. Nie można przejść obojętnie wobec głosów nauczycieli i katechetów uczących w szkołach ponadgimnazjalnych Krakowa, któ­rzy mówią „o innej, lepszej, rozpoznawalnej mło­dzieży, pozytywnie rzucającej się w oczy". Mło­dzież ta pochodzi z „pewnych środowisk Krako­wa". Środowiska te to parafie, w których, m.in. przygotowanie do sakramentu bierzmowania prowadzone jest w małych grupach przez 3 lata gimnazjum. Biskupi krakowscy, udzielający sa­kramentu bierzmowania, przyznają, że w liturgii sakramentu bierzmowania inaczej uczestniczą młodzi po tych 3 latach przygotowania niż ci, którzy tego nie mieli.
Podejmowane w ostatnich latach wysiłki na rzecz dobrego przygotowania do sakramentu bierzmowania zaowocowały interesującymi opracowaniami. Wiele diecezji ma pod tym względem bogate doświadczenia. Wypracowa­ne zostały różne i ciekawe sposoby przygotowa­nia35. Ta wielość rozwiązań to niewątpliwie bogata oferta Kościoła dla młodych, przygotowują­cych się do przyjęcia sakramentu bierzmowania. W archidiecezji krakowskiej korzystamy przede wszystkim z opracowania pt. Wypłyń na głębięstarając się, aby każdy kandydat miał do dyspo­zycji podręcznik Wypłyń na głębię - refleksje dla bierzmowanych36.
Krakowski model przygotowania do sakra­mentu bierzmowania zakłada, że bierzmowanie będzie udzielane przy końcu klasy III gimnazjum lub na początku pierwszej klasy ponadgimnazjalnej. Podstawowe przygotowanie jest oparte na dwugodzinnej katechezie w szkole. Dodatko­wym, koniecznym uzupełnieniem, są spotkania z bierzmowanymi w parafii. W krakowskim mo­delu przygotowania do sakramentu bierzmowa­nia wyróżnić można przygotowanie: dalsze, bliż­sze i bezpośrednie. Przygotowanie dalsze obejmuje całość katechizacji prowadzonej w szkole podstawowej oraz formację religijną zdobywaną w gimnazjum. Przygotowanie bliż­sze obejmuje pełne trzy lata gimnazjum. Pierw­szym sygnałem do tego jest okazjonalna kate­cheza we wszystkich klasach gimnazjum, w cza­sie której wręczany jest list Księdza Kardynała do gimnazjalistów, posyłający ich do parafii za­mieszkania, po to, aby zgłosić się do grupy przy­gotowującej się do bierzmowania.
Spotkania kandydatów w pierwszym i drugim roku katechizacji w gimnazjum lepiej sprawdza­ją się, kiedy mają miejsce przez 10 kolejnych ty­godni niż raz w miesiącu. Doświadczenie uczy bowiem, że młodzież chętniej przychodzi na spotkania co tydzień w krótszym czasie, niż co dwa tygodnie przez dziewięć miesięcy.
Przygotowanie bezpośrednie do przyjęcia sakramentu bierzmowania odbywa się w trze­cim roku katechizacji gimnazjalnej. W zdecydo­wanej większości parafii naszej archidiecezji praktykuje się zwyczaj składania przez kandy­datów we wrześniu - na ręce proboszcza -prośby do biskupa o udzielenie im sakramentu bierzmowana.
Przygotowanie do bierzmowania odbywa się we wszystkich parafiach naszej archidiecezji. Bywa jednak, iż sakrament bierzmowania jest udzielany co roku w innym kościele parafialnym, w ramach dekanatu. Przygotowanie do bierzmo­wania po przejściu religii do szkoły stało się naj­ważniejszym rodzajem katechezy parafialnej oraz najistotniejszym sposobem wiązania mło­dych z parafią. Przez ten etap przechodzi około 80% katechizowanych w szkole. Zgromadzenie młodzieży w „wieczernikach" naszych parafii w celu przygotowania na nowe zesłanie Ducha Świętego stwarza szansę pogłębionego, pełne­go uczestniczenia w Eucharystii. Wydaje się, że dla takiej grupy, przygotowującej się do bierz­mowania, jak najbardziej wskazana byłaby „ich" stała, cotygodniowa, niedzielna Msza Święta, w czasie której grupa (bądź grupy) byłyby odpo­wiedzialne za jej liturgiczną oprawę: czytania, modlitwę wiernych, procesję z darami, może na­wet śpiew. W taki oto sposób możemy uczyć i wdrażać młodzież w poczucie odpowiedzialno­ści za Kościół urzeczywistniający się w liturgii.
Istotnym elementem modelu krakowskiego są małe grupy. Co do tego wszyscy występują­cy byli jednomyślni. Umożliwia to poznanie, a to z kolei warunkuje wychowywanie. Opiekun gru­py, katecheta czy animator wychowuje - wsłu­chując się w problemy młodych i rozmawiając z wychowankami (por. CTr 18). Jeśli chodzi o wiarę, szczególnie trzeba zdobyć zaufanie młodzieży. Tylko ten kto zdobędzie zaufanie, będzie wychowywał. Ważną rolę  pełni tutaj możliwość dialogu z katechetą oraz z grupą37. Dlatego też trzeba, aby takie przygotowanie prowadzili wszyscy katecheci szkolni w parafii, wspierani przez dobrych animatorów z ruchów religijnych. Ustalone zostało, iż godziny te są opłacane podobnie jak godziny nadliczbowe w szkole.
Oferta Pana Boga jest kierowana do całego człowieka, nie tylko do jego intelektu. Nie chodzi więc jedynie o zdobycie koniecznej wiedzy reli­gijnej. Spotkania formacyjne przed sakramen­tem bierzmowania powinny mieć nade wszystko charakter modlitewno-celebracyjny; umożliwić przeżycie, dać szansę rozmowy na tematy wiary i życia chrześcijańskiego. Wydaje się, iż te roz­mowy pełnią niezwykle ważną rolę w życiu mło­dych.  Pokazują, że Bóg ma odpowiedzi na wszystkie nasze pytania, także na te trudne. Być może spotkania czasami przybierają postać po­gadanek czy wykładów. Unikajmy tego, mając przed oczyma przedstawione powyżej badania socjologiczne, które pokazują, iż młodzież jest zainteresowana praktycznym zastosowaniem religii wżyciu, a nie jej teologią. Stąd niech to bę­dą spotkania formacyjne, w których chodzi o do­świadczenie radości wiary.
Przygotowanie do bierzmowania nie może być zamienione w kolejną lekcję religii, tym razem przeprowadzaną w parafii. W formacji intelektualnej nie może chodzić tylko o prze­kaz wiedzy, jej pomnażanie czy też nadrobie­nie zaległego materiału. Celem tych spotkań powinna być refleksja kandydata nad własną wiarą i przemyślenie przez niego tego, jaka jest wiara Kościoła. W spotkaniach tych winno chodzić bardziej o budzenie głodu za Panem Bogiem niż o przekonanie się, czy kandydaci do bierzmowania znają wszelkie definicje ka­techizmu. W przygotowaniu do bierzmowania musi więc być coś z fenomenu Lednicy czy spotkań modlitewnych Taizé. Nie można go sprowadzić do odpytania pewnej partii mate­riału. Należy ubolewać, iż wciąż jeszcze poku­tuje przekonanie, iż jeśli wyegzekwujemy „pamięciówkę", to dobrze przygotujemy młodzież do życia chrześcijańskiego. Tymczasem młody człowiek nie dlatego się nie modli, że nie zna definicji modlitwy, ale dlatego, że nikt go nie nauczył modlitwy w praktyce. Nie dlatego nie przychodzi na Mszę Świętą, że nie zna trzeciego przykazania Bożego, ale dlatego, że nie dano mu zasmakować Eucharystii. Podob­nie nie tylko z braku wiedzy bierze się milcze­nie na tematy wiary. Trzeba z młodymi mówić i uczyć ich dialogu wiążącego sprawy Boże z ludzkimi. Naiwnością jest sądzić, iż jeśli ktoś nauczył się na pamięć regułki, to przez całe życie będzie według niej postępował. Oczywi­ście, odejście od sprawdzania stopnia przy­gotowania do sakramentu bierzmowania po­przez odpytywanie zdobytej wiedzy nie ozna­cza rezygnacji z wymagań. Młodzież należy traktować odpowiedzialnie, wyciągając kon­sekwencje z wszelkich zaniedbań, łącznie z odmową dopuszczenia w danym roku do sakramentu bierzmowania.
Dzięki spotkaniom młodzież winna do­świadczyć żywego i modlącego się Kościoła, zatroskanego o jej dobro; Kościoła, który pragnie, aby młodzi chrześcijanie podjęli świa­domą decyzję, aby pełniej zaangażowali się w życie zgodne z wiarą, ze wszystkimi konse­kwencjami wynikającymi z przynależności do Kościoła. Bierzmowanie winno być przypie­czętowaniem tej decyzji. Dalszym celem tego przygotowania ma być zainspirowanie młodzieży do szukania swego miejsca w Koście­le, we wspólnocie parafialnej, ruchu czy gru­pie, aby tam rozwijać swe powołanie i apostołować.
3. Dopełnienie katechezy szkolnej poprzez przygotowanie do małżeństwa i rodziny
Katecheza przygotowująca do małżeństwa i rodziny nie może być katechezą ściśle sakra­mentalną, jak ma to miejsce w przypadku kate­chezy przed Pierwszą Komunią Świętą czy bierzmowaniem. Wynika to chociażby z faktu, iż ten etap katechezy nie kończy się przystąpie­niem do sakramentu małżeństwa. Stąd trzeba zwrócić uwagę na jej własny charakter, wynika­jący także z tego faktu, iż w niej dokonuje się przejście od katechezy wtajemniczającej do ka­techezy stałej. Cezurą pomiędzy tymi dwiema podstawowymi formami katechezy jest sakra­ment bierzmowania, który kończy czas wtajem­niczenia chrześcijańskiego. Katecheza adreso­wana do osób, które zakończyły okres wtajem­niczenia winna przybierać inną postać. Z kate­chezy będącej organiczną i systematyczną for­macją wiary (DOK 67-69) ma stawać się kate­chezą wspólnoty, która przyjmuje wtajemniczo­nych, by ich wspierać i formować w wierze (DOK 69). Katecheza stała ma towarzyszyć chrześcijaninowi na drodze ku świętości, a przez to wspomagać dojrzewanie wspólnoty. Ma to być czas działania Ducha Świętego, sprawiającego, że dar Komunii i zadanie posła­nia będą pogłębiać się oraz że nastąpi integra­cja ze wspólnotą wraz z przejmowaniem na sie­bie zadań wynikających z uczestnictwa w niej (DOK 70-71).
a) Własny charakter katechezy przygotowują­cej do małżeństwa i rodziny
Poszukując odpowiedzi na pytanie o postać tej katechezy, trzeba pamiętać, iż punktem wyj­ścia dla budowania programu katechezy mło-dzieżowej winno być prawo młodzieży do po­budzania jej ku ocenie wartości moralnych według prawidłowego sumienia i ku przyjmowaniu owych wartości przez osobisty wybór oraz do­skonalsze poznawanie i miłowanie Boga (DWCH 1). Wychodząc z tego, przysługującego młodzieży prawa, dokumenty Kościoła przyzna­ją, iż katecheza młodzieży nie powinna mieć charakteru wykładu teologicznego, lecz ma koncentrować swoje wysiłki wokół wskazywa­nia młodym ludziom sensu życia i wspomaga­nia ich w odkrywaniu i porządkowaniu auten­tycznych wartości. Widzieć w tym można pe­wien powrót do stylu ewangelizacji, prowadzo­nej przez chrześcijaństwo pierwszych wieków. Chrystianizm był wtedy proponowany jako pew­na filozofia, jako mądrość życiowa. Inny, własny charakter omawianej katechezy objawia się za­równo w treści, jak i stylu realizacji, który winien przejawiać się także w obszarze aksjologicz­nym. Wsparcie okazywane katechizowanym na płaszczyźnie aksjologicznej ma szczególne znaczenie, albowiem „z wiekiem młodzieńczym przychodzi godzina pierwszych wielkich decy­zji. Wspierany duchowo, być może przez człon­ków swojej rodziny i przez przyjaciół, a mimo to pozostawiony sobie samemu i swojemu sumie­niu, musi młody człowiek coraz rozważniej - z obowiązku sumienia - kierować swym losem. Dobro i zło, łaska i grzech, życie i śmierć będą coraz silniej walczyć między sobą w nim sa­mym, jako kategorie moralne - co jest oczywi­ste - lecz także i przede wszystkim jako funda­mentalne wybory, które z całą jasnością musi przyjąć lub odrzucić" (CTr 39). Na tym tle kate­cheza ma obowiązek, bez fałszywych uprosz­czeń i bez złudnego schematyzmu, ukazywać chrześcijański sens prac, znaczenie wspólnego dobra, sprawiedliwości i miłości, uczyć odrzu­cania egoizmu w imię wielkoduszności, uwrażli­wiać na zagadnienie pokoju między narodami, podnoszenia godności ludzkiej i wyzwolenia.
Przekazywanie w trakcie katechezy Dobrej Nowiny winno prowadzić do ukazywania zawar­tych w niej wskazań odnośnie do sensu życia ludzkiego i wspomagać kształtowanie postaw: wyrzeczenia, wstrzemięźliwości, łagodności, sprawiedliwości, zaangażowania, pojednania oraz poczucia Absolutu i tego, co niewidzialne (por. CTr 39).
Ukonkretnienie tych założeń znajdujemy w Dyrektorium ogólnym o katechizacji, które wprowadza pojęcie katechumenatu młodzieżowego: „(...) winno się zaproponować katechezę dla młodzieży w nowym kształcie, otwartą na wrażliwość i problemy jej wieku, które mają charakter teologiczny, etyczny, historyczny, społeczny. Szczególne miejsce należy przy­znać wychowaniu w prawdzie i wolności zgod­nie z Ewangelią, formacji sumienia, wychowa­niu do miłości, problematyce powołaniowej, zaangażowaniu chrześcijańskiemu w społe­czeństwie, odpowiedzialności misyjnej. Należy jednak zaznaczyć, że współczesna ewangeli­zacja młodych w różnych sytuacjach powinna uwzględniać raczej wymiar misyjny niż ściśle katechumenalny. Rzeczywiście sytuacja często wymaga, aby apostolat wśród młodych był młodzieżową animacją o charakterze humanizacyjnym i misyjnym, jakby pierwszym kro­kiem, by doprowadzić do dojrzałości dyspozy­cje najbardziej sprzyjające momentowi ściśle katechetycznemu" (DOK 185).
Przybliżone powyżej założenia katechezy młodzieżowej, potwierdzając własny charakter tejże katechezy, wiążą ją z innymi działaniami duszpasterskimi Kościoła, a szczególnie z przy­gotowywaniem młodzieży do przyjęcia sakra­mentu małżeństwa. Źródłem dla pastoralnych inspiracji tej formy katechezy młodzieży ponadgimnazjalnej jest Dyrektorium duszpasterstwa ro­dzin (DDR), normujące przygotowanie do mał­żeństwa i do życia w rodzinie.
b) Elementy modelu katechezy przygotowują­cej do małżeństwa i rodziny
Dyrektorium duszpasterstwa rodzin normują­ce przygotowanie do małżeństwa i do życia w rodzinie, podobnie jak w przygotowaniu do sakramentów wtajemniczenia, całość przygoto­wania dzieli na trzy etapy: przygotowanie dalsze, bliższe i bezpośrednie.
przygotowaniu dalszym katecheza ma za zadanie przekazać konieczną wiedzę i wspierać w osiąganiu stosownych cnót (DDR 19, 22). Jed­nakże momentem, w którym dochodzi do wy­raźnego skrzyżowania dróg pomiędzy przygoto­waniem do małżeństwa a katechezą parafialną jest czas uczęszczania do szkoły ponadgimnazjalnej. W tym okresie zaleca się przeprowadze­nie przygotowania bliższego, będącego rodza­jem katechumenatu przed zawarciem małżeń­stwa. Jego zadaniem jest:
- pogłębienie nauki o małżeństwie i rodzinie;
- uwrażliwienie na fałszywe teorie w tych dziedzinach;
- przysposobienie do międzyosobowego ży­cia w małżeństwie i w rodzinie;
- pogłębienie życia wspólnotowo-liturgicznego.
Przygotowanie to powinno łączyć trzy zasad­nicze elementy: wspólnotowo-liturgiczny, konfe­rencyjny i dialogowy.
Niezależnie od katechizacji w szkole, należy w każdej parafii - jako program optymalny - pro­wadzić dla tej młodzieży, analogicznie do przy­gotowania przed Pierwszą Komunią czy przed bierzmowaniem, roczną katechizację przedmał­żeńską, obejmującą co najmniej 25 spotkań (DDR 24-25).
Tematyka spotkań prowadzonych w parafii powinna, obok zagadnień z teologii małżeństwa i rodziny, podejmować problematykę zagrożeń i obrony rodziny, omawiać sposoby organizowa­nia się w stowarzyszenia i formację rodzin oraz szerzej omawiać i uczyć naturalnych metod roz­poznawania płodności. W tok spotkań należy włączyć rekolekcje, zarówno wielkopostne, jak i kończące rok katechetyczny. Do prowadzenia tej katechezy należy powołać w parafii zespół pastoralny, składający się z: duszpasterza, do­radcy życia rodzinnego, przedstawiciela ruchów małżeńskich i rodzinnych oraz przedstawiciela Stowarzyszenia Rodzin Katolickich (DDR 25).
W przedstawionej wizji należy wyodrębnić dwa nurty: katechumenat młodzieżowy i przygo­towanie do przyjęcia sakramentu małżeństwa.
Pierwszy z tych nurtów winien zmierzać do rozwoju katechizowanych, pomagać im odkry­wać powołanie i - w oparciu o poznawane we­zwanie Boże - kształtować cnoty. W tym nurcie katechezy ważne jest, aby spotkania nie stały się kolejną okazją do podnoszenia sprawności inte­lektualnej młodzieży (jak to ma miejsce często podczas rekolekcji szkolnych), lecz aby były prowadzeniem młodzieży ku doświadczeniu Bo­ga, ku wartościom, z uwzględnieniem założenia, iż młodzież potrzebuje religijności bardziej niż teologii38. Podejmując te działania, zdawać so­bie trzeba również sprawę, iż dokonać tego można, zwracając uwagę na bardzo często arty­kułowaną przez młodzież potrzebę pewnej in­tymności, ważnego dla młodego człowieka klimatu. Wprowadzając młodzież w przeżycie war­tości, w odkrycie roli wspólnoty istotne może być zwrócenie uwagi na ukazanie humanizującej roli religii, która motywuje wewnętrznie, stymulu­je twórczość i kreatywność człowieka.
Drugi nurt ma dotyczyć przygotowania do podjęcia zadań w rodzinie, pokazania młodym ludziom wartości rodziny. Ponieważ katecheza ta nie powinna być katechezą ściśle sakramen­talną, jak ma to miejsce w przypadku katechezy przed Komunią Świętą czy bierzmowaniem, na­leży jej nadać inny charakter. Ma to być kateche­za wprowadzająca w ducha wspólnoty, wskazu­jąca młodemu człowiekowi rolę wspólnoty w je­go życiu. Prowadzenie spotkań w parafii może także pozytywnie wpłynąć na korektę obrazu Kościoła w oczach młodzieży.
c) Wskazania dla organizacji katechezy
Podstawowym i pierwszym miejscem tej ka­techezy jest dla młodzieży parafia zamieszkania. Właściwym czasem uczestnictwa jest czas nauki w szkole ponadgimnazjalnej.
Zaproponowany podział treści katechezy pa­rafialnej na cztery bloki i około 25 spotkań umoż­liwia różnorodną jej organizację w ciągu roku szkolnego. Zalecane jest organizowanie kate­chezy parafialnej w cyklu miesięcznym, co spo­woduje, iż spotkania odbywać się będą w klasie I, II oraz w I półroczu klasy III. Możliwe jest też, choć nie do końca zalecane, zorganizowanie jej w układzie tygodniowym i wówczas spotkania są realizowane w okresie nauki w II klasie szkoły po­nadgimnazjalnej. Ostateczna decyzja o organiza­cji katechezy winna zostać podjęta po uwzględ­nieniu lokalnych uwarunkowań.
Niezależnie od sposobu organizacji istotne jest zrealizowanie postulatu niełączenia katechi­zowanych w duże grupy, lecz prowadzenia kate­chezy w zespołach liczących 15-20 osób. Pod­czas tworzenia grup jest zalecane branie pod uwagę więzi koleżeńskich istniejących pomię­dzy uczestnikami katechezy, które zostały zawią­zane, na przykład podczas nauki w gimnazjum czy w czasie przygotowania do bierzmowania.
d) Zespół katechetyczny
Obok właściwego wyboru form organizacji katechezy, podstawową sprawą warunkującą realizację jej celów i zadań jest dobór osób tworzących zespół katechetyczny. Winien on składać się z:
-   kapłanów posługujących w danej parafii - ze szczególnym  uwzględnieniem zadań stojących przed proboszczem parafii (por. KPK kan. 777);
-   katechetów;
-   osób włączonych w prace poradni rodzin­nej;
-   przedstawicieli ruchów małżeńskich i ro­dzinnych;
-   grupy małżeństw gotowych  dzielić się swym doświadczeniem z życia wiarą.
Równie istotne jest także - stojące przed strukturami diecezjalnymi - zadanie zorganizo­wania warsztatów dla powstających w parafiach zespołów katechetycznych. Treścią takich warsztatów byłoby przybliżanie celów katechezy parafialnej młodzieży oraz zapoznawanie prowa­dzących ze specyfiką metodyczną tej katechezy. Podstawowym założeniem w kreowaniu rozwią­zań metodycznych winno być wprowadzanie metod, które nie koncentrują się na przekazie treści intelektualnych, lecz wspomagają katechizowanych w kształtowaniu umiejętności i zmie­rzają do stymulowania zmian w osobowości. Bardzo cenne dla tego rodzaju działań są meto­dy budzące aktywność katechizowanych. Szczególnie jest więc zalecane wprowadzanie form opartych na: dyskusji, metodach praktycz­nych, organizowaniu paneli z udziałem małżon­ków czy wreszcie metodach umożliwiających katechizowanym poznawanie autentycznych świadectw życia chrześcijańskiego.
Drugim wskazaniem w odniesieniu do roz­wiązań metodycznych jest postulat odwoływa­nia się do metod liturgicznych, takich jak: cele­bracje, medytacje, różnorodne formy modlitew­ne. Istotne jest także sięganie po metody biblijne właściwe dla katechezy ciągłej, np.: lectio divina, szkoła słowa Bożego, analiza strukturalna itp., które pomogą dotrzeć do prawdy Bożej w taki sposób, by wzbudzić odpowiedź wiary (DOK 71). Prawidłowość rozwiązań metodycznych bę­dzie zachowana wówczas, gdy zostaną szeroko wykorzystane środki dydaktyczne, zwłaszcza uwzględniające współczesne techniki przekazu informacji. Ważnym, podstawowym środkiem dydaktycznym winien być podręcznik meto­dyczny dla zespołu katechetycznego oraz mate­riały dla uczestników katechezy.
W związku z tym, iż każda diecezja ma wła­sną tradycję duszpasterstwa narzeczonych, po­stuluje się nadanie spotkaniom formy przygoto­wania bezpośredniego. Zależy to od decyzji bi­skupa diecezjalnego.
III. Zakończenie
Piętnaście lat posługi katechetycznej w pol­skiej szkole, to wiele. Można tu dużo powiedzieć o dobrych owocach tego czasu, obserwowa­nych w religijności młodych. Niemniej, piętnaście lat nauczania religii w szkole pokazuje również niewystarczalność tej formy przekazu Ewangelii i nauki Kościoła. Wiele wskazuje na to, iż jest po­trzebna katecheza parafialna, dopełniająca kate­chezę szkolną, a zwłaszcza katecheza przygoto­wująca do  przyjęcia sakramentów świętych. W ten sposób te dwie formy katechezy wzajem­
nie uzupełniałyby się, byłyby komplementarne w myśl zasady: „katecheza w szkole, sakramen­ty w parafii". Przygotowanie do przyjęcia sakra­mentów, takich jak: pierwsza spowiedź i Komu­nia Święta, bierzmowanie oraz zawarcie małżeń­stwa sakramentalnego należy więc wiązać z pa­rafią zamieszkania ucznia. Stwarza to wielką szansę ożywienia parafii jako środowiska dopeł­niającego katechezę szkolną. Jest to także próba skutecznego zaradzenia niepokojącym zjawi­skom w życiu religijnym młodzieży, wskazywa­nym przez omówione na wstępie badania socjo­logiczne. Należy zatem dążyć do tego, aby kate­cheza parafialna stała się - zgodnie z życzeniem Jana Pawła II, wypowiedzianym na spotkaniu ju­bileuszowym katechetów i katechistów w dniu 10 grudnia 2000 roku - „zaczynem, który zakwasza każdą inną formę katechezy"39.
 
ks. Tadeusz Panuś - dr hab. teologii, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży Kurii Metropolitalnej w Krakowie; kierownik Katedry Katechetyki - Papieska Akademia Teologiczna; ekspert MENiS do spraw awansu za­wodowego nauczycieli oraz rzeczoznawca do spraw oceny programów nauczania religii Komisji Wychowania Ka­tolickiego Konferencji Episkopatu Polski.
 
 
1  Kongregacja do Spraw Duchowieństwa, Dyrektorium ogólne o katechizacji, Libreria Editrice Vaticana, Watykan 1997.
2  K. Misiaszek, Katecheza wobec współczesnego pluralizmu w Polsce, „Bobolanum" nr 4/1993, s. 96.
3  S. Zaręba, Dynamika świadomości religijno-moralnej w warunkach przemian ustrojowych w Polsce (1988-1998), Warszawa 2003; W., Zdaniewicz, S., Zaręba (red.), Kościół katolicki na początku trzeciego tysiąclecia w opinii Polaków, Warszawa 2004.
4  K. Kantowski, Przygotowanie do podjęcia zadań w Kościele i świecie. Referat wygłoszony na Ogólnopolskim Spotkaniu Dy­rektorów Wydziałów Katechetycznych, Przemyśl 25-26 czerwca 2004. por. www.katecheza.episkopat.pl.
5  S. Zaręba, Dynamika świadomości..., dz. cyt., s. 191.
Tamże, s. 193-201.
W. Piwowarski, Postawy wobec wiary, w: W. Zdaniewicz i T. Zembrzuski (red.), Kto wygrał? Kto przegrał?, Warszawa 1997, s. 41.
8  Szczegółowe pytania postawione respondentom dotyczyły Trójcy Świętej: Czy wierzy Pan/i w to, że Bóg jest jeden
w Trzech Osobach?; misji zbawczej Jezusa Chrystusa: Czy wierzy Pan/i w to, że Bóg stał się człowiekiem i umarł na krzyżu za wszystkich ludzi? oraz eschatologii: Czy wierzy Pan/i w to, że po śmierci oczekuje człowieka wieczna nagroda lub kara? Czy wierzy Pan/i w istnienie piekła? Por. S. Zaręba, Dynamika świadomości..., dz. cyt., s. 201 -211.
9  Tamże, s. 211-223.
10 M. Porębska, Osobowość i jej kształtowanie się w dzieciństwie i młodości, Warszawa 1982, s. 195.
11 S. Zaręba, Dynamika świadomości..., dz. cyt., s. 240-243.
12 Tamże, s. 246-252.
13 J. Mariański, Charakterystyka współczesnej młodzieży, w: S. Kulpaczyński (red.), Katecheza młodzieży, Lublin 2003, s. 64-66.
14 Tamże.
15 Bunt z Papieżem w tle. Z prof. Hanną Świdą-Ziembą rozmawia Katarzyna Kolenda-Zaleska, „Tygodnik Powszechny" 31 (2002); por. także: H. Świda-Ziemba, Obraz świata i bycia w świecie (z badań młodzieży licealnej), Warszawa 2002, s. 354.
16 J. Charytański, Z Dobrą Nowiną w szkole, Warszawa 1991, s. 25.
17 R Tomasik, Nauczanie religii w publicznym liceum ogólnokształcącym wobec założeń programowych polskiej szkoły, War­szawa 1998, s. 72-185.
18 K. Misiaszek, Katecheza wobec..., dz. cyt., s. 96.
19 D. Oko, Zjednoczenie Europy jako wyzwanie i szansa dla Kościoła w Polsce, w: Tenże, Przełom wyzwanie i szansa, Kra­ków 1998, s. 162-164; J. Mariański, Religijność społeczeństwa polskiego w perspektywie europejskiej. Próba syntezy socjo­logicznej, Kraków 2004, s. 122, 244, 429; M. Grabowska, Prawo czy potrzeba serca? „Tygodnik Powszechny" 29 (1998).
20 Por. R Zulehner, H. Denz, Wie Europa lebt und glaubt. Europäische Wertestudie, Düsseldorf 1993, s. 17-47; M. Tomka, R Zulehner, Religion in den Reformländern Ost (Mittel) - Europas, Wien 1999, s. 28-36; E. Czaczkowska, Religijność prze­trwała próbę„Rzeczpospolita" z 17 kwietnia 2000 r.; Wiara Europy. Rozmowa z Paulem Zulehnerem, „Tygodnik Powszech­ny" 51-52 (1996); T. Panuś, Przyszłość nauczania religii w szkole, „Katecheta" nr 11/2002, s. 17-19.
21  „Zdaniem socjologa: nieprawda, że Kościół traci młodzież" - patrz: „Wiadomości KAI" nr 46/2002, s. 13.
22  Por. J. Mariański, Religijność społeczeństwa polskiego..., dz. cyt., s. 244.
23 R M. Zulehner, Religia jako megatrend, „«Keryks». Międzynarodowy Przegląd Katechetyczno-pedagogiczno-religijny" , nr 1/2002, s. 21-35.
24 S.Zaręba, Dynamika świadomości..., dz. cyt., s. 280.
25 Jan Paweł II, Program dla Kościoła w Polsce, Kraków 1998, s. 35.
26 Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, Rada do Spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, Program katechezy parafialnej młodzieży szkół ponadgimnazjalnych, Kraków 2004.
27 Konferencja Episkopatu Polski, Dyrektorium duszpasterstwa rodzin, Warszawa 2003.
28 F. Macharski, Wytyczne w sprawie duszpasterstwa dzieci i młodzieży w roku szkolnym 1991/1992 w archidiecezji krakow­skiej, „Notificationes e Curia Metropolitana Cracoviensi", październik-grudzień 1991, s. 111.
29 Np. S. Hartlieb, Pierwsza Komunia Święta. Droga wtajemniczenia w Paschę Chrystusa, Kraków 1996; F. Kamecki, Przygo­towanie do Pierwszej Komunii Świętej, Gruczno-Skórcz 1993; A. Podgórska, O Bogu i o nas. Książka dla dzieci przystępują­cych do Pierwszej Komunii Świętej, Kraków 2003; A. Reinders, Nasze dziecko idzie do Pierwszej Komunii Świętej. Wszystko co rodzice powinni wiedzieć na ten temat, Kielce 2001; J. Szczepański, Pierwsza Komunia dzieci w Kościele rzymskokatolic­kim w Europie Zachodniej i w Polsce, Kraków 2003; A. Offmański (red.), W drodze do Eucharystii. Inicjacja eucharystyczna, Szczecin 2000.
30 K. Panuś, I Panuś, S. Szczepaniec (red.), Pierwsza Komunia Święta wielkim świętem rodziny. Cz. I: Propozycje kazań i ho­milii, Cz. II: Propozycje celebracji liturgicznych, Kraków 2003.
31 K. Panuś, I Panuś, S. Szczepaniec (red.), Pierwsza Komunia Święta wielkim świętem rodziny. Moje dziecko przygotowuje się do pełnego udziału w Eucharystii, Kraków 2003.
32 Na ten fakt zwracają uwagę dość powszechnie także różnego rodzaju bilanse osiągnięć i słabości obecności katechezy w szkolnej rzeczywistości. Por. A. Potocki, Katecheza między niebem" a" ziemiąmiędzy parafią a szkołą„Katecheta", nr 2/2001, s. 14.
33 F. Macharski, Wytyczne w sprawie duszpasterstwa dzieci i młodzieży w roku szkolnym 1991/1992..., dz.cyt., s. 111-112; Rozporządzenie Metropolity Krakowskiego Kardynała Franciszka Macharskiego w sprawie bierzmowania młodzieży w archi­diecezji z dnia 26 sierpnia 1996 r., l.p. 2304/1996.
34 T. Panuś, Parafia zamieszkania ucznia uprzywilejowanym miejscem przygotowania do sakramentu bierzmowania, „Kateche­ta", nr 4/2003, s. 61-66.
35 Np. w Gdańsku w 1992 r. został opublikowany podręcznik bpa Z. Pawłowicza, zawierający katechezy i nabożeństwa przy­gotowujące do bierzmowania, zatytułowany: Sakrament bierzmowania. Katechezy i nabożeństwa przygotowujące do bierz­mowania; w diecezji kieleckiej został opracowany cykl pomocy do bierzmowania pod wspólnym tytułem: Otrzymacie Jego moc. W podręczniku metodycznym, zredagowanym przez ks. T. Śmiecha i wydanym w 1994 r. w Kielcach, zaproponowano zastosowanie metody ewangelizacyjnej. Podstawą pracy z młodzieżą są zatem Ewangelie, a zawarte w nich prawdy wyzna­czają cztery części, na które podzielono przekazywanie treści, ułożone według 4 prawd: Bóg kocha ciebie i ma wobec cie­bie wspaniały plan; Człowiek jest grzeszny i oddalony od Boga; Jezus jest naszym jedynym Zbawicielem; Przyjęcie Jezusa do swego życia jako osobistego Pana i Zbawiciela. W roku 1997 wydany został Katechizm bierzmowanych (red. B. Klaus,
Tarnów 1997), z którego korzystają katecheci i młodzież diecezji tarnowskiej w procesie przygotowania do sakramentu doj­rzałości chrześcijańskiej. Dla młodzieży przygotowującej się do bierzmowania w archidiecezji białostockiej zostały opraco­wane materiały: E. Młyńska, B. Bachurek, K. Bernacki, K. Zimnoch (red.), Sakrament bierzmowania. Konspekty ewangelicz­nych rewizji życia do programu  Wypłyń na głębię", Białystok 2004. W 1998 roku ukazały się w Zielonej Górze w dwóch to­mach - dla grup parafialnych i grup domowych, pomoce zatytułowane: Życie Boże. Spotkanie parafialne i celebracje litur­giczne związane z przygotowaniem do sakramentu bierzmowania, opracowane przez bpa E. Dajczaka i ks. R. Sarka. W ar­chidiecezji przemyskiej przodował katechizm dla bierzmowanych zatytułowany Ku pogłębionej wierze, opracowany przez księży T. Kocóra i M. Grendusa (Przemyśl 2002). Ośrodek poznański zaproponował materiały Sakrament bierzmowania (Po­znań 2003), opracowane przez zespół katechetów pod redakcją ks. J. Szpeta i D. Jackowiak, przeznaczone na trzy lata przy­
gotowania do sakramentu bierzmowania.
36 T. Panuś (red.), Wypłyń na głębię. Refleksje dla kandydatów do bierzmowania, Kraków 2001, ss. 285; T. Panuś (red.), Wy­płyń na głębię. Przygotowanie do bierzmowania. Materiały dla katechety, cz. I i II: Osoba i Wspólnota, ss. 112; cz. III: Kościółss. 120; cz. IV: Celebracje - konferencje, ss. 64; cz. V: Materiały pomocnicze dla katechetów - testy, ss. 134, Kraków 2001.
371 Zamorski, Bierzmowanie nie jest dla wszystkich, w: Po co bierzmowanie? „Post Scriptum", nr 3/2000, s. 49. 12
38 Por. J. Bagrowicz, Edukacja religijna współczesnej młodzieży, Toruń 2000, s. 94.
39 Jan Paweł II, Głoszenie Chrystusa waszym powołaniem, w: S. Dziwisz, H. Nowacki, S. Nasiorowski, R Ptasznik (red.), Wiel­ki Jubileusz roku 2000, Libreria Editrice Vaticana, Watykan 2001, s. 552.