Katecheta 9/2009
Katecheta 9/2009
E-wydanie
„Katecheta” jest teraz również dostępny Jako e-wydanie!
Na półkę Katechety

Forum „katechety"

Janusz Poniewierski
Artykuł archiwalny
ks. Tadeusz Panuś
Pierwszego września 2009 roku katecheta polski przekroczy po raz dwudziesty próg szkoły. Fakt ten zachęca do podjęcia pewnego bilansu. Ponieważ istnieje wiele spojrzeń na nauczanie religii w szkole, również opinie na ten temat są zróżnicowane. Od całkowicie negatywnych[1], niezrozumiałych i wewnętrznie sprzecznych[2] aż do entuzjastycznych[3]. Reakcje katechetów balansują miedzy misterium tremendum[4] i fascinosum[5].W rozmowach na temat katechezy i katechetów najczęściej dochodzą do głosu opinie negatywne. Prawie niczego się nie nauczyłam; Pseudonaukowe dyskusje zamiast szukania Boga; Niech uczy ksiądz i ocen nie stawia; Niefortunne uatrakcyjnianie katechezy; Żują gumę, a siostra się uśmiecha; Czas w większości stracony tak mówią uczniowie o szkolnej katechezie[6]. Natomiast dyrektorzy szkół podkreślają, że katecheta to ktoś, na kogo oni mogą w pierwszym rzędzie liczyć[7]. Tych wypowiedzi na temat katechezy i katechetów jest wiele i można by je mnożyć.
Stefan Zioło
Artykuł archiwalny
Zamów prenumeratę „Katechety”
czyli ponad 100 stron artykułów, dyskusji i pomocy dydaktycznych CO MIESIĄC.