„...EXEMPLA TRAHUNT”

Zbigniew Barciński
Tematem niniejszego artykułu[1] jest poszukiwanie skutecznych sposobów interwencji wychowawczej w sytuacji, kiedy cała klasa (lub jeden z uczniów) dręczy nauczyciela. Najpierw przyjrzymy się przykładowym sytuacjom tego typu, potem poszukamy odpowiedzi na pytanie o cele interwencji w takich przypadkach, a na koniec zastanowimy się, jak w takiej sytuacji przeprowadzić skuteczną interwencję wychowawczą.
Justyna Bartoszyńska, Szymon Dąbrowski
Nie ulega wątpliwości, że szkolne rekolekcje wielkopostne koncentrują uwagę zatroskanych duszpasterzy i katechetów. Jeśli z kilkuletnim wyprzedzeniem nie zarezerwowaliście sobie kaznodziei, w okolicy nie ma chętnej do pomocy ekipy ewangelizacyjnej, a pomysły się wyczerpały, jest jak zwykle… Monolog z ambony, spowiedź, Eucharystia. I efekt też jest raczej przewidywalny. Do Komunii św. przystępują ci co zwykle, w kościele przeszkadza też stała ekipa. Uf! Z głowy. Jako tako.Jednak na szczęście nie jest to jedyny, choć dość powszechny scenariusz. Może masz jako nauczyciel religii wielkie pragnienia i wspaniałych uczniów. Wystarczy trochę twojej odwagi i naturalna chęć przygody twoich wychowanków, żeby tegoroczne rekolekcje zapamiętali na całe życie.
Zamów prenumeratę „Katechety”
czyli ponad 100 stron artykułów, dyskusji i pomocy dydaktycznych CO MIESIĄC.