Forum „katechety"

Konrad Dzidkowiak
Nauczanie religii wróciło do szkół publicznych w Polsce w roku szkolnym 1990/1991. Czy przez dziewiętnaście lat, w okresie wielu przemian społeczno-kulturowo-religijnych w naszym kraju, religia w szkole utwierdziła swoją pozycję? Czy w społeczeństwie polskim postrzega się jej obecność w szkole jako uprawnioną?Stosunkowo niedawno w kręgach polityków, ludzi kultury i nauki obecny był temat słuszności nauczania religii w szkołach publicznych. Sprawą zajęły się również media. Dzisiaj gorączka debat minęła, a nauczanie religii w szkołach publicznych pozostało. Jednakże skoro prowadzono na ten temat debaty publiczne, pojawiły się widać wątpliwości związane z nauczaniem religii w szkole.
Adam Maniura
Kilka razy słyszałem, jak nauczyciele różnych przedmiotów wyrażali swoje współczucie pod adresem katechezy. Nie byli przeciwni lekcjom religii, raczej współczuli nam z powodu specyficznego traktowania nas oraz samego przedmiotu przez rodziców i uczniów. Zamiast buntować się, postanowiłem poszukać swojego miejsca w szkole. Przed oczami stanęła mi moja polonistka ze szkoły podstawowej, która wbrew opinii innych nauczycieli widziała we mnie pozytywy. Wierzę, że do każdego człowieka prowadzi jakaś droga, a nauczyciel musi podjąć wysiłek, by ją odnaleźć.
s.Faustyna Hipnarowicz
Współczesny nauczyciel nie tylko przekazuje wiedzę, ale mobilizuje ucznia do twórczego myślenia i samodzielnej pracy. Nowoczesna edukacja opiera się na koncepcji aktywności własnej, działaniach zespołowych oraz interpretacji zachodzących zjawisk. Nauczyciel powinien być nie tyle szafarzem wiadomości, ile przewodnikiem ucznia w jego poszukiwaniu, organizowaniu i posługiwaniu się wiedzą.Gimnazjum nr 56 w Poznaniu przy ul. Promyk 4, wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, postawiło na nowy wymiar edukacji, aby jak najlepiej przygotować swoich uczniów do dobrego funkcjonowania w społeczeństwie informacyjnym.
ks. Bartosz Mitkiewicz
Gdybyśmy zapytali statystycznego rodzica, jakie uczucia rodzą się w nim na wieść o zaproszeniu go do szkoły na rozmowę z wychowawcą, to w większości mówiłby o strachu, podenerwowaniu, niepokoju czy wręcz złości. Kontakt z nauczycielem wydaje się czymś oczywistym i koniecznym, za każdym razem jednak w pierwszej chwili wywołuje negatywne odczucia. Opinie jak zawsze są podzielone: nauczyciele twierdzą, że to rodzice zapominają i nie spełniają swojej fundamentalnej wychowawczej roli, że zbyt wiele swoich rodzicielskich zadań przenoszą na szkołę.
ks. Piotr Mazur
Kościół posiada nadprzyrodzone prawo do wychowania w duchu religijno-moralnym. Wypływa ono z dwu tytułów misji nauczycielskiej, zleconej mu przez Chrystusa: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem(Mt 28,19-20), oraz z misji zbawiania dusz, czyli macierzyństwa duchowego, gdyż: Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony(Mk 16,16)[1].
Zamów prenumeratę „Katechety”
czyli ponad 100 stron artykułów, dyskusji i pomocy dydaktycznych CO MIESIĄC.