Katecheta 7/2010
Katecheta 7/2010
E-wydanie
„Katecheta” jest teraz również dostępny Jako e-wydanie!
Na półkę Katechety
Puk! Puk! ... to serce. O uczynkach miłosierdzia
br. Tadeusz Ruciński
KSIĄŻKA
10,00 zł 8,50 zł

„VERBA DOCENT…”

W poszukiwaniu nowego modelu katechezy
Autor: ks. Radosław Chałupniak
Słowo ‘model’ bywa różnie rozumiane. Potocznie oznacza pewien wzorzec, propozycję, przykład. W ramach teologii pastoralnej mówi się o modelu pastoralnym, w katechetyce o modelach katechezy, które – wyprowadzane z określonej rzeczywistości – są weryfikowane w praktyce, poprawiane i proponowane jako całościowe ujęcia podstawowych zagadnień związanych z katechezą. Model winien określać, czym jest katecheza, w jakich uwarunkowaniach się dokonuje, jakie są jej podstawowe założenia. Model – z jednej strony – powinien cechować się pewną czasową stabilnością, z drugiej – musi być otwarty na konieczne zmiany.
W POSZUKIWANIU NOWEGO MODELU KATECHEZY 
Słowo ‘model’ bywa różnie rozumiane. Potocznie oznacza pewien wzorzec, propozycję, przykład. W ramach teologii pastoralnej mówi się o modelu pastoralnym, w katechetyce o modelach katechezy, które – wyprowadzane z określonej rzeczywistości – są weryfikowane w praktyce, poprawiane i proponowane jako całościowe ujęcia podstawowych zagadnień związanych z katechezą. Model winien określać, czym jest katecheza, w jakich uwarunkowaniach się dokonuje, jakie są jej podstawowe założenia. Model – z jednej strony – powinien cechować się pewną czasową stabilnością, z drugiej – musi być otwarty na konieczne zmiany.
Dwudziesty wiek miał być „wiekiem dziecka”. Na początku XX stulecia odwoływano się do pogłębionej refleksji nad dzieckiem i jego rozwojem, nad możliwościami, warunkami i metodami twórczego oddziaływania dydaktyczno-pedagogicznego. W nurt tych badań włączono także katechetykę. Kolejno rozwijały się ważne kierunki katechetyczne: dydaktyczny (początek XX wieku), pedagogiczny i kerygmatyczny (lata 1930-1960) oraz – po drugiej wojnie światowej – antropologiczny (lata 60.)[1]. Z poszczególnymi kierunkami wiązały się określone modele katechezy, które można ukazać przez odniesienie do podstawowego hasła, proponowanych celów, treści i metod katechetycznych, a także struktury zajęć i roli, jaką winien pełnić katecheta.
W artykule chciałbym najpierw przypomnieć podstawowe modele katechezy XX wieku, zatrzymując się przede wszystkim na katechezie integralnej, by na koniec zastanowić się nad pytaniem o model katechezy jutra – w jakim kierunku winno zmierzać nasze katechetyczne oddziaływanie.
 
1. Kierunki katechetyczne XX wieku
 
Akcent w katechezie początku XX stulecia spoczął na obfitym przekazie treści. Chodziło o nauczenie najważniejszych pojęć i prawd religijnych. Poszukiwano skutecznych metod nauczania. W kierunku dydaktycznym zwracano uwagę na znaczenie metody. Zasady dydaktyczne (por. Johann Friedrich Herbart i szkoła tradycyjna w dydaktyce) przeniesiono na grunt katechezy. Odkryto katechezę poglądową, która – uwzględniając badania psychologii rozwojowej – podważyła dotychczasową metodę neoscholastyczną (czyli egzegetyczną, wykładową, dedukcyjną, opierającą się na analizie tekstów i wyciąganiu wniosków).
Nowa metoda, zwana monachijską (stopni formalnych), zakładała istnienie następujących części katechezy: 1) przygotowania (nawiązanie do poprzedniej katechezy) i zapowiedzi tematu (zapis tylko na tablicy); 2) poglądu – opowiadanie katechety zawierające odniesienia do prawd wiary, które będą omawiane; bardzo ważny moment w tej metodzie polegał na zwróceniu uwagi ucznia na obraz, przytoczeniu zdarzenia, odwołaniu się do wspomnień – dla dzieci zalecano opowiadanie, dla młodzieży problemy, dla dorosłych doświadczenie życiowe; 3) wyjaśnienia (pogadanka) – za pomocą pytań katecheta wydobywał z poglądu pojęcia i prawdy religijne, które były przedmiotem lekcji; 4) streszczenia, usystematyzowania i zapamiętania (utrwalenie); 5) zastosowania – poprzez podanie przykładu następowało pobudzenie woli katechizowanych, określenie konkretnych postanowień, które łączyły poznane prawdy z życiem uczniów.
Katechetyka w kierunku dydaktycznym była metodyką. Sięgała po dydaktyczne zasady nauczania. Istotą stały się cel i proces nauczania. Środowiskiem nauczania była szkoła; istotą – przekaz wiedzy; treścią – streszczona teologia (Pismo Święte, historia Kościoła, liturgika, dogmatyka, etyka). Formuły katechizmowe często powtarzano w celu lepszego ich zapamiętania. Zbytnia dokładność zabijała nieraz „ducha katechezy”. Wysoko oceniano pozycję katechety (autorytet, osoba stojąca w centrum, stawiająca wymagania, surowa). Dużo korzystano z podręcznika (katechizmu).
Kolejny kierunek – pedagogiczny, w przeciwieństwie do dydaktycznego, charakteryzował się dowartościowaniem pozycji katechizowanego. Poglądy Johna Deweya czy Georga Kerschensteinera oddziaływały znacząco na osoby odpowiedzialne za kształt katechezy. Wyakcentowano rolę środowiska wychowawczego i zaangażowanie ucznia (jego możliwości, zdolności, zainteresowania). Podkreślano, że to uczeń jest podmiotem wychowania, że należy liczyć się z jego etapami rozwoju. Struktura katechezy odpowiadała etapom pełnego aktu myślenia; wyróżniono pięć stopni nauczania: 1) zetknięcie się z konkretną trudnością; 2) jej określenie (zdefiniowanie); 3) sformułowanie pomysłów jej przezwyciężenia (hipoteza); 4) wyprowadzenie wniosków do działania; 5) sprawdzenie hipotezy w działaniu.
W modelu pedagogicznym podkreślano przede wszystkim samodzielne zdobywanie wiedzy przez ucznia, uwzględniano jego zainteresowania i aktywności. Treścią miały być problemy katechizowanych, wartości, z którymi się stykają. Odkryto formy poszukujące. Pierwszeństwo przyznawano relacjom osobowym.
Katecheza kerygmatyczna została zapoczątkowana już w XIX wieku (Bernhard Overberg, Johann Seiler, Johanes Hirscher), jednak jej rozwój nastąpił dopiero w połowie XX stulecia. Celem takiej katechezy miała być personalna odpowiedź ucznia na słowo Boże; istotą – rozważanie słowa Bożego, bazujące na wzajemnym zaangażowaniu katechety i uczniów. Katechetę postrzegano jako herolda posłanego, świadka. Treścią była kerygma (fakty, przez które Bóg wchodzi w historię). Struktura obejmowała: 1) obwieszczenie (uroczyste odczytanie) słowa Bożego; 2) wspólnotowe rozważanie (medytację) słowa; 3) urzeczywistnienie słowa (działanie).
Zadaniem katechezy kerygmatycznej miało być nawiązanie, podtrzymanie i pogłębienie dialogu katechizowanego z Jezusem Chrystusem. Uczeń miał odnaleźć siebie w słowie Bożym. W ustawieniu i przekazywaniu treści sięgano nie tyle do teologii, co raczej do Pisma Świętego i liturgii. Treścią stała się historia zbawienia w jej dialogicznej formie (wezwanie – odpowiedź).
W kontekście coraz bardziej widocznego zlaicyzowania społeczeństwa katecheza kerygmatyczna traciła siłę swego oddziaływania. W wielu dziedzinach życia na pierwszym miejscu stawiano człowieka. Także teologia poszerzyła swój zakres o zagadnienia dotyczące człowieka, jego myśli, postaw, działania (por. KDK). W ten sposób zrodziła się teologia antropologiczna, bazująca na biblistyce, psychologii i socjologii. W kierunku antropologicznym podkreślono konieczność wychodzenia w przepowiadaniu od sytuacji człowieka (por. holenderski Katechizm dla dorosłych – 1966 r.). Celem katechezy antropologicznej stało się ukształtowanie dojrzałej postawy wiary katechizowanego, otwartości na świat, krytycyzmu w stosunku do wszelkich wpływów, kontaktu z różnymi ludźmi, tolerancji wobec innych światopoglądów i wyznań, odpowiedzialności za siebie i za innych. Treścią katechezy miał być człowiek, jego życie, codzienne doświadczenia, relacje społeczne, twórczość.
Katecheza antropologiczna wychodziła od konkretnego człowieka, odwoływała się do jego rozwoju psychofizycznego, środowiska naturalnego i społeczno-kulturowego. Katecheta, świadek wiary i przyjaciel miał podejmować problemy codziennego życia i rozwiązywać je wspólnie z uczniami. Struktura zajęć obejmowała trzy etapy (na podstawie rewizji życia: „widzieć – ocenić – działać”): 1) wyjście od doświadczenia ludzkiego, od konkretnego życia; 2) ocenę, interpretację w świetle Objawienia; 3) konkretną odpowiedź katechizowanego – jego działanie.
Cenne w katechezie antropologicznej było odwoływanie się do życia i kultury. Forma katechezy wzbogaciła się o spontaniczność, zaangażowanie, twórczość i odpowiedzialność. Przy stosowaniu treści i formy punktem odniesienia stał się człowiek. Katecheza weszła w środowisko świeckie.
Zarzuty, które stawiano kierunkowi antropologicznemu, dotyczą naturalizacji katechezy (zamknięcie się w rzeczywistości naturalnej, kiedy nadprzyrodzona pojawia się jedynie okazjonalnie), liberalizacji w katechezie (zbytnia dowolność w interpretacji zasad, a nawet ich podważanie), indywidualizmu i relatywizmu, zbytniej andragogizacji katechezy (zamknięcie się przede wszystkim w problemach dorosłych i pozostawienie na uboczu świata dzieci i młodzieży), zaniechania systematyczności oraz braku integralności treści. Katecheza przyjęła formę „luźnych rozmów” o życiu, bez zgłębiania problemów życia duchowego i wpływu na przemianę wewnętrzną.
 
 
 
KIERUNKI KATECHETYCZNE XX WIEKU
 
Kierunek
Dydaktyczny Pedagogiczny Kerygmatyczny Antropologiczny
Hasło
ważna metoda ważny uczeń
ważna treść
– kerygma
ważny człowiek
 i jego problemy
Czas
początek
XX wieku
okres
międzywojenny
1930-1960
(w Polsce
od 1960)
od 1962 roku
Cel
wiara
przez wiadomości
rozwiązywanie religijnych
problemów
odpowiedź
na Boże wezwanie
dojrzała postawa wiary otwartej na świat
Treść
streszczona teologia
problemy
katechizowanych
Objawienie,
kerygmat
codzienne
doświadczenia
Metoda
monachijska – stopni
formalnych
stopni
formalnych opartych
na myśleniu
otwarcie na słowo Boże; dzielenie się Ewangelią
dialog;
ewangeliczna
rewizja życia
Struktura
zajęć
1. Przygotowanie
2. Pogląd
3. Wyjaśnienie
4. Utrwalenie
5. Zastosowanie
1. Zetknięcie
z trudnością
2. Jej określenie
3. Hipotezy
rozwiązania
4. Wnioski
do działania
5. Działanie
1. Obwieszczenie
słowa
2. Wspólnotowe
rozważenie
3.Urzeczywist-
nienie słowa (działanie)
1. Doświadczenie
(widzieć)
2. Interpretacja
w świetle Obja-wienia (ocenić)
3. Odpowiedź
(działać)
Rola
katechety
nauczyciel
z autorytetem
przewodnik
duchowy
herold, posłany, świadek
świadek
i przyjaciel
 
 
Powyższa tabela zbiera i prezentuje najważniejsze cechy kierunków katechetycznych XX wieku. Warto zwrócić uwagę na – charakterystyczne dla poszczególnych modeli – akcenty, które w niektórych sytuacjach przybierały formę skrajności. Podkreślając pewne wartości, promotorzy określonych kierunków zaniedbywali inne. Szukając adekwatnego modelu wychowania wiary, ograniczali bogactwo katechetycznego oddziaływania. Taka sytuacja nie służyła skuteczności katechezy. Niezwykle ciekawą propozycją, która pojawiła się pod koniec XX wieku, była idea katechezy integralnej, przełamującej ruch wahadła; katecheza stała się otwarta na różne pomysły, które miały służyć zwiększeniu jej skuteczności.
 
2. W perspektywie XXI wielu – model katechezy integralnej[2]
 
Katecheza integralna była promowana przez wielu katechetyków ostatnich lat XX wieku[3]. Ksiądz prof. Mieczysław Majewski mawiał, że „najbardziej katolickim spójnikiem jest... »i«”, a w katechezie należy skupić się nie na tym, co dzieli, ale na tym, co łączy, powinno się wykorzystywać wartości różnych kierunków katechezy. Z takich założeń wyrastał model katechezy integralnej, otwierającej się na to, co do tej pory uważano za wzajemnie się wykluczające. Podstawową zasadą stało się wezwanie: „Wierność Bogu i człowiekowi!”. Punktem wyjścia współczesnej katechezy stał się człowiek i świat, a celem – Bóg.
Wierność Bogu to wierność depozytowi wiary, Biblii i Tradycji. Dotyczy poprawnego odczytania biblijnego kerygmatu, którym jest Boże wezwanie oraz pouczenie skierowane do katechizowanych. Biblijny kerygmat wyraża intencję Boga, by zbawić wszystkich ludzi. Boży plan zbawienia – ukazany w Biblii – wskazuje na ingerencję Boga, wyrażoną słowami i czynami (KO 2). Katecheza podkreśla inicjatywę Bożą, pełną miłości motywację, darmowość łaski, poszanowanie ludzkiej wolności, godność otrzymanego daru wiary i wymóg ciągłego w nim wzrastania. Równocześnie w katechezie przyjmuje się stopniowy rozwój Objawienia, transcendencję i tajemnicę Boga oraz uznaje centralne miejsce Chrystusa.
Wierność człowiekowi to wrażliwość na przeżycia, potrzeby, pragnienia katechizowanego, by w duchu wiary na nie odpowiadać. Wyraża się w poruszaniu zagadnień składających się na doświadczenie życiowe odbiorców słowa Bożego, posługiwanie się językiem komunikatywnym, stosowanie metod i pomocy odpowiadających możliwościom percepcyjnym uczniów.
Odnosząc się do ważnej i ciągle aktualnej adhortacji Jana Pawła II Catechesi tradendae, model katechezy integralnej można scharakteryzować w następujący sposób. Katecheza rozumiana jest jako wychowanie wiary (por. CT 1, 18, 22), na którą składa się całościowe i systematyczne nauczanie, wychowanie w wierze i wtajemniczenie. Jest równocześnie prawem i obowiązkiem Kościoła (por. CT 14), tradycyjna i ciągle odnawiana (por. CT 17), zawiera elementy ewangelizacji (por. CT 18-19), łączy: teologię i życie, objawienie i doświadczenie, wiarę i wiedzę, informację i przeżycie (CT 22), memoryzację i zrozumienie (CT 55). Ważna jest integralność treści (CT 26-31), która obejmuje tradycyjne „kolumny” katechezy: Stary Testament, życie Jezusa, historię Kościoła oraz symbol wiary, sakramenty, przykazania i modlitwę. Z katechezą mamy do czynienia w różnych środowiskach: w rodzinie, parafii, szkole, środkach masowego przekazu i ruchach religijnych (por. CT 46, 67-69). Jest ukierunkowana zarówno na osobę, jak i na wspólnotę (CT 24), obejmuje dzieci, młodzież i dorosłych (CT 35-45).
Model katechezy integralnej uwzględnia współczesne uwarunkowania, jego twórcy stawiają pytania, zastanawiają się, jaki jest współczesny świat i ludzie, do których jest skierowana katecheza. Dostrzegając różne procesy i zjawiska negatywne – zagrożenia dla poszczególnych osób, współczesnej kultury i misji Kościoła w świecie – podkreśla się jednocześnie pozytywne przejawy, sprzyjające otwarciu na Ewangelię i rozwój wartości duchowych, m.in.: poszukiwanie prawdy; pragnienie sprawiedliwości, pokoju, wolności, solidarności; wzrost zainteresowania problematyką etyczną, zwłaszcza społeczną; wrażliwość ekologiczną; powszechny dostęp do informacji; zmniejszanie się uprzedzeń ideologicznych i religijnych; wielorakie przejawy zainteresowania religią i duchowością czy pragnienie pełniejszego przeżywania swojej wiary.
Katecheza powinna prowadzić do osobowego spotkania z Bogiem w Jezusie Chrystusie, jednakże w świecie tak mocno zlaicyzowanym musi równocześnie zająć właściwą postawę wobec zagrożeń i niebezpieczeństw, powinna uznać wartości płynące z aktualnie dokonujących się procesów, być o nie bogatsza. Mówiąc o katechezie, coraz częściej uważa się, że winna ona: wiązać zagadnienia religijne z kulturowymi i społecznymi, być bardziej realistyczna, pomagać w poszukiwaniu sensu życia, rezygnować z jakichkolwiek form przymusu, uszanować wolność katechizowanego, pomagać mu w świadczeniu o wierze, opierać się na dobrym kontakcie z wychowankiem, unikać sformalizowania, pozostać elastyczną i otwartą na sprawy świata, podkreślać niezastąpioną rolę rodziny, wspierać rodziców w religijnym wychowaniu dzieci, otwierać się na inne środowiska, szukać tych, którzy znaleźli się poza Kościołem, nawiązywać dialog z ludźmi o odmiennych światopoglądach.
Ostateczny cel katechezy, jak i każdej innej działalności Kościoła, zawsze musi być widziany w perspektywie eschatologicznej – jako udział w zbawieniu, które przychodzi w Jezusie Chrystusie (por. 1P 1,9). Katecheza nie może mieć innego celu (por. DWCH 1; KDK 24). Tak przedstawionego kresu katechetycznych oddziaływań żaden katecheta natychmiast nie zweryfikuje, jednak warto mieć go na uwadze, tym bardziej w obliczu konkretnych niepowodzeń.
Bliższym celem współczesnej katechezy jest kształtowanie u katechizowanych dojrzałej wiary w jej aspekcie wolitywnym, uczuciowym, intelektualnym i działaniowym. Katecheza „zmierza do tego, by u ludzi wiara oświecona nauką stawała się żywą, wyraźną i czynną” (DCG 17, DB 14). W katechezie chodzi o „rozwinięcie z pomocą Bożą wiary dotąd początkowej, doprowadzenie do pełni i codzienne zasilanie życia chrześcijańskiego wiernych każdego wieku” (CT 20). Ważne jest „doprowadzenie do wiary dojrzałej, zarówno poszczególnych wiernych, jak i całe wspólnoty” (DCG 38). Owocem wysiłków katechetycznych jest osobiste, pozytywne odniesienie uczniów do Jezusa. Katecheza ma „doprowadzić nie tylko do spotkania z Chrystusem, ale do zjednoczenia, a nawet do głębokiej z Nim zażyłości” (CT 5). Podobnie Dyrektorium ogólne o katechizacji (DOK 80-84) przyjmuje za cel katechezy komunię z Jezusem Chrystusem, upodobnienie się do Niego, dojrzałość wiary, wyrażoną w żywym, bezpośrednim i czynnym wyznawaniu. Ogólne cele katechezy winny być w konkretnych jednostkach katechetycznych uszczegółowione, dlatego współczesna katechetyka przywiązuje wielką wagę do procesu operacjonalizacji wyznaczanych celów. Katecheza, jak wcześniej wspomniano, nie powinna ograniczać się wyłącznie do przekazu określonych wiadomości (nauczanie) czy kształtowania umiejętności, ale wyraźnie nastawiać się na wychowanie obejmujące oddziaływanie na sferę emocjonalną, wolitywną oraz motywacyjno-działaniową.
Z celów, jakie stawia się przed katechezą, wynikają jej podstawowe zadania (por. DOK 86-87; PDK 23-30). Są to jednocześnie zadania, jakie stają przed każdym katechetą: rozwijanie poznania wiary; wychowanie liturgiczne; formacja moralna; nauczanie modlitwy; wychowanie do życia wspólnotowego; wprowadzenie do misji.
Bóg i człowiek to wielkie tematy katechezy integralnej. Tajemnica Boga musi być odkrywana w kontekście całej historii zbawienia (DCG 47). Treścią katechezy jest Boże Objawienie, orędzie, »tajemnica« Boga oraz oferta zbawienia dana wszystkim ludziom jako dar łaski i miłosierdzia Bożego, która zakłada wyzwolenie od zła, grzechu i śmierci (por. CT 26; DOK 37). Treść katechezy została zebrana w programach i podręcznikach, które powinny być zgodne z – wydaną przez Konferencję Episkopatu Polski – Podstawą programową katechezy Kościoła katolickiego w Polsce. Szczegółowy dobór treści winien zawsze dokonywać się na podstawie obowiązujących zasad dydaktycznych (por. dydaktyka ogólna) i katechetycznych (teocentryzm, chrystocentryzm, antropocentryzm, ukierunkowanie na wiarę, integralność treści). Treść katechezy integralnej może być także opisana w wymiarach: biblijnym, eklezjalnym, liturgicznym, egzystencjalnym, ekumenicznym i eschatologicznym.
W katechezie integralnej katecheta jest nie tylko nauczycielem, ale przede wszystkim świadkiem obwieszczanej prawdy wiary. Jest prorokiem odpowiedzialnym za poprawne głoszenie kerygmatu zbawienia (wierność Bogu). Jednocześnie znajduje się blisko uczniów, stara się być ich przyjacielem i duchowym przewodnikiem, zależy mu na nich, zna ich osobiście, interesuje się nimi, orientuje się w ich problemach (wierność człowiekowi).
Metoda określa sposób pracy katechety z uczniami, sposób umożliwiający osiągnięcie założonych celów. Współcześnie w katechetyce nie wspomina się o jednej, dominującej, uniwersalnej metodzie. Obowiązuje pluralizm metod i środków katechetycznych. O ich doborze decydują: możliwości katechety, percepcja katechizowanych, cel i treść katechezy oraz warunki techniczno-organizacyjne. Różnorodność metod jest ze strony katechety znakiem jego elastyczności, pomysłowości oraz szacunku dla uczniów. Nowe metody zachęcają katechetę, by ciągle wybierać, łączyć, eksperymentować i… nie nudzić się samemu ani nie nużyć katechizowanych. Wartość konkretnej metody zależy od tego, w jakim stopniu pomaga ona osiągnąć cele danej katechezy.
Proponowany model katechezy integralnej zakłada istnienie trzech podstawowych części: 1) sytuacji życiowej (egzystencjalnej), z której wynika określony problem domagający się rozwiązania (można go sformułować w postaci pytania – zapowiedzi tematu); 2) odkrywania światła Bożego – przepowiadania (Bóg odpowiada), które zawiera rozwiązanie sformułowanego wcześniej problemu w oparciu o słowo Boże, Tradycję i Urząd Nauczycielski Kościoła (por. DCG 45), dzięki czemu uczniowie mają możliwość rozpoznania, że każda sytuacja jest uczestnictwem w planach Bożych; 3) kształtowania postawy (chrześcijanin odpowiada: modlitwa, postanowienia i konkretne działanie).
Zawsze należy pamiętać o obowiązującej zasadzie różnorodności. Stały schemat ma zarówno swoje strony pozytywne (np. systematyczność, przewidywalność), jak i negatywne (schematyzm, znudzenie, brak zainteresowania). Katecheza jest zawsze działaniem dostosowanym, nastawionym na określone cele, ale liczącym się z okolicznościami. Struktura katechezy nie może być czymś bezwzględnie stabilnym, lecz względnie elastycznym. Wyżej wymienione podstawowe elementy katechezy integralnej wskazują na ważne momenty, które proponuje się podczas każdego spotkania z uczniami.
 
3. Model katechezy na miarę XXI wielu
 
Ukształtowany, a może lepiej kształtujący się w dalszym ciągu, model katechezy integralnej nie jest wolny od słabości. Codzienne doświadczenia katechetów niekiedy boleśnie odsłaniają wady promowanego pomysłu na katechezę. Wysuwa się m.in. zarzuty zbyt idealnego ujęcia, teoretyzowania, oddalenia od praktyki katechetycznej, trudności pogodzenia tych kwestii, które wydają się być dalekie od siebie, zamknięcia na nowe idee. Rodzi się pytanie, czy nie zrezygnować z katechezy integralnej i nie zacząć poszukiwać czegoś nowego, bardziej dostosowanego do współczesnych uwarunkowań, możliwości katechetów i przede wszystkim samych uczniów.
Podczas spotkań Europejskiej Ekipy Katechetycznej, skupiającej katechetyków z różnych krajów, pojawiały się pomysły zmian i ukierunkowania współczesnej katechezy np. na misję (katecheza misyjna), narrację (katecheza narracji) czy ekumenizm (katecheza ekumeniczna).
Podobnie polska literatura katechetyczna ostatnich lat jest pełna nowych katechetycznych sugestii. W obliczu coraz większej laicyzacji społeczeństwa wysuwa się postulat pogłębionej ewangelizacji. Bazując na doświadczeniach biblijnych, próbuje się wypracować model katechezy ewangelizacyjnej (ks. Jan Kochel, ks. Piotr Tomasik), a także katechezy, która sięga do biblijnych źródeł (s. Anna Emmanuela Klich, ks. Jan Kochel), bazuje na świadectwie katechety (ks. Rafał Bednarczyk) czy łączy się z pedagogiką chrześcijańską (ks. Zbigniew Marek).
Wobec różnych niepowodzeń katechetycznych podejmuje się na nowo zagadnienie skuteczności katechezy w odniesieniu do procesu komunikacji. Można byłoby dopatrywać się w tych działaniach tworzenia podstaw tzw. „katechezy komunikacji”: katecheza nie może być „walką z drugim człowiekiem, ale walką winna stawać się walka o człowieka”. W „katechezie walki” nie ma zwycięzców, są tylko przegrani. Katecheza współczesna musi odwoływać się do fenomenu komunikacji, tworzyć podstawy do rozszerzenia komunikacji międzyludzkiej na komunikację człowieka z Bogiem (ks. Radosław Chałupniak, ks. Ryszard Czekalski). W tym sensie można mówić o potrzebie katechezy terapeutycznej czy egzystencjalno-interpretacyjnej.
Wśród pomysłów, które warto odnotować, pojawia się model katechezy interkulturowej. W sytuacji kiedy społeczeństwo polskie staje się coraz bardziej zróżnicowane w wyniku zwiększającej się imigracji, ale także większej otwartości na kultury, religie czy – ogólnie – wpływy światopoglądowo-religijne, powstaje konieczność włączenia w katechezę zagadnień kulturowych (Alicja Szubartowska).
W teorii katechezy wielokrotnie podkreśla się konieczność i możliwości katechezy dorosłych (ks. Kazimierz Misiaszek), w tym także katechezy rodzinnej (Elżbieta Osewska, ks. Józef Stala). Z idei, które katechetycy próbują przenieść na grunt polskiej katechezy, warto wspomnieć jeszcze o katechezie rodzinnej (catechesis familiar), która nie tylko gwarantuje, ale – z całą pewnością – zwiększa szansę na skuteczność oddziaływań katechetycznych (ks. Radosław Chałupniak).
Przykłady można byłoby jeszcze mnożyć. Wszystkie one mieszczą się, moim zdaniem, w szerokim modelu katechezy integralnej. Warto zauważyć, że poszczególne pomysły nie zawsze tworzą model całościowy. Często wyrażają określone pragnienie czy potrzebę zmiany, ale jedynie w jakimś wąskim aspekcie. Z pewnością warto być wrażliwym na te „podpowiedzi”, bo płyną one często od osób doświadczonych, od tych, którym mocno na sercu leży dobro katechezy. Niebezpieczne natomiast bywają „łatwe i tanie recepty”, dalekie od życia i konkretnych uwarunkowań („przenieście katechezę ze szkoły do parafii”, „wróćcie do nauczania katechizmu”, „zamiast dzieci katechizujcie dorosłych”).
W krajach zachodnich teologia pastoralna, w tym katechetyka (czy raczej – pedagogika religijna), jest weryfikowana za sprawą badań empirycznych. W naszym kraju przez wiele lat tego rodzaju badania były raczej skromne i dotyczyły wąskich odcinków działalności katechetycznej. Zapowiadany na wrzesień 2010 roku Kongres Teologów Polskich w Poznaniu będzie łączył się także ze spotkaniem katechetyków, które ma być poświęcone badaniom empirycznym w naszej dyscyplinie. Przyznaję, że wiążę z tym wydarzeniem wielkie nadzieje i oczekiwania na większe zbliżenie między teorią a praktyką, pomysłami katechetycznymi a codziennymi doświadczeniami. Podjęcie na szerszą, może nawet ogólnopolską, skalę badań empirycznych dotyczących katechezy, daje możliwość weryfikacji nie tylko określonych programów czy podręczników, ale także różnych koncepcji czy postulowanych modeli. Jednocześnie trzeba nieustannie pamiętać, że katecheza jako rzeczywistość duszpasterska nie może być ograniczona wyłącznie do ludzkiego wymiaru. Kryterium oceny działań katechetycznych nie powinno być zredukowane jedynie do sprawdzania skuteczności katechezy. Warto mieć na uwadze, że ewaluacja katechezy (jak i całej działalności duszpasterskiej) przekracza ludzkie możliwości. Ocena zewnętrzna działalności katechetycznej nie zawsze oddaje w pełni to, co dokonuje się w sercach uczniów. Różne symptomy kryzysu katechezy stają się dla nas zaproszeniem do odkrycia większej nadziei i zawierzenia „Temu, który mocą działającą w nas, może nieskończenie więcej niż prosimy czy rozumiemy, Jemu chwała...” (Ef 3,20-21).
 
 
ks. Radosław Chałupniak – dr hab. katechetyki, wykładowca katechetyki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego, duszpasterz akademicki (www.katechetyka.diecezja.opole.pl).
 
[1] Por. R. Chałupniak, J. Kostorz, Wybrane zagadnienia z katechetyki, Opole 2002, s. 33-37. Por. także: T. Panuś, Główne kierunki katechetyczne XX wieku, Kraków 2001; tenże, Współczesne kierunki katechetyczne, w: Historia katechezy i katechetyka fundamentalna, J. Stala (red.), Tarnów 2003, s. 109-197; P. Mąkosa, Wkład księdza profesora Mieczysława Majewskiego w rozwój katechetyki polskiej, Lublin 2004, s. 36-52; A. Kiciński, Katechetyka i katecheza u progu XXI wieku, Poznań 2007.
[2] Por. R. Chałupniak, J. Kostorz, Wybrane zagadnienia z katechetyki, dz. cyt., s. 41-53; M. Majewski, Pedagogiczno-dydaktyczne wartości katechezy integralnej, Kraków 1995; tenże, Tożsamość katechezy integralnej, Kraków 1995; J. Kostorz, Zasada wierności Bogu i człowiekowi w katechezie integralnej, KUL, Lublin 1998, mps; T. Panuś, Zasada wierności Bogu i człowiekowi i jej realizacja w polskiej katechizacji, Kraków 2001.
[3] W tym miejscu należy wymienić takie nazwiska, jak Joseph Colomb, Adolf Exeler, Emilio Alberich, Marian Finke, Jerzy Stroba, Mieczysław Majewski, Jan Charytański, Roman Murawski, Jan Długosz, Jan Szpet, Tadeusz Panuś, Jerzy Kostorz, Marian Zając, Andrzej Kiciński i oczywiście... Jan Paweł II, Catechesi tradendae (16 października 1979).