Katecheta 2/2011
E-wydanie
„Katecheta” jest teraz również dostępny Jako e-wydanie!
Na półkę Katechety
Josemaria Escriva. Przekroczyć marzenia
Pedro Casciaro
KSIĄŻKA
39,90 zł 34,00 zł

„VERBA DOCENT…”

Katecheza inspirowana adhortacją "Verbum Domini"
Autor: Zbigniew Marek SI
Ogłoszona w dniu 11 listopada 2010 roku przez papieża Benedykta XVI posynodalna adhortacja Verbum Domini przekazuje katechetom i wszystkim związanym z katechezą Kościoła kilka ważnych do przemyślenia spraw. Wiążą się one z potrzebą odnowy wiary Kościoła w słowo Boże.
KATECHEZA INSPIROWANA ADHORTACJĄ „VERBUM DOMINI”
 
Ogłoszona w dniu 11 listopada 2010 roku przez papieża Benedykta XVI posynodalna adhortacja Verbum Domini przekazuje katechetom i wszystkim związanym z katechezą Kościoła kilka ważnych do przemyślenia spraw. Wiążą się one z potrzebą odnowy wiary Kościoła w słowo Boże[1]. W dokumencie papież kreśli propozycję programu naprawczego, który jest sprawą dość istotną wobec świadomości znaczenia Biblii w życiu współczesnych wierzących. W tej sytuacji należy postawić pytanie, w jakim zakresie program ten może być aktualny na gruncie katechezy. Papież wskazał bowiem na katechezę, jako „ważną dziedzinę duszpasterstwa Kościoła, dającą możliwość mądrego odkrywania na nowo centralnego miejsca słowa Bożego”[2].
 
1. Pismo Święte w życiu chrześcijanina
 
W zaangażowaniu, o którym pisze papież, ma chodzić nie o intensywniejsze „duszpasterstwo biblijne” kojarzone z jedną z form duszpasterstwa, lecz o biblijną animację całego duszpasterstwa. Konkretyzując ten postulat, Benedykt XVI zauważył, że w działaniach tych nie może chodzić jedynie „o zorganizowanie paru dodatkowych spotkań w parafii lub diecezji, ale o zweryfikowanie, czy zwyczajna działalność naszych wspólnot chrześcijańskich w parafiach, w stowarzyszeniach i ruchach rzeczywiście ma na celu osobiste spotkanie z Chrystusem, objawiającym się nam w swoim słowie”? Papieżowi chodziło i o to, by przez animację wdrażano wiernych do nabywania umiejętności „poznawania Biblii zgodnie z wiarą Kościoła, w nurcie jego żywej Tradycji”[3].
O potrzebie wdrażania wiernych w umiejętność poznawania Biblii w duchu wiary Kościoła mówił papież Benedykt XVI podczas otwarcia synodu. Powiedział wówczas, że: „Słowo Boże jest fundamentem wszelkiej rzeczywistości, jest trwałe jak niebo, a nawet trwalsze od nieba, jest rzeczywistością. Zatem musimy zmienić naszą koncepcję realizmu. Realistą jest ten, kto w Słowie Bożym, tej na pozór jakże kruchej rzeczywistości, rozpoznaje fundament wszystkiego. Realistą jest ten, kto buduje swoje życie na fundamencie, który będzie trwał zawsze”[4]. Zarysowane oczekiwanie domaga się zwrócenia uwagi na ważne dla duszpasterstwa sprawy związane z Pismem Świętym:
– nie można poprzestawać na dyskusji teoretycznej na jego tematy, na utrwalaniu podziałów między egzegezą i teologią, między teorią i praktyką;
– konieczne jest wnikanie „w tajemnicę Boga, Pana, który jest Słowem”[5].
Wysiłek wkładany w zrozumienie przekazanych na kartach Pisma Świętego treści ma prowadzić człowieka do stwierdzenia, że Księga ta zawiera zapisane „słowa życia wiecznego, abyśmy nie tylko wierzyli, ale także mieli życie wieczne, w którym będziemy widzieć, będziemy miłować i zrealizowane będą wszystkie nasze pragnienia”[6].
 
2. Znaczenia pojęcia ‘Słowo Boże’
 
Charakterystycznym rysem odnowy, do której wzywa papież, ma być nie tyle zdobywanie odpowiedniej wiedzy o Biblii, co nawiązywanie komunii – więzi z osobowym Bogiem. To zaś domaga się, by kontakt z Pismem Świętym odkrywał przed człowiekiem objawione misterium (tajemnicę) Boga. Odkrywanie tego misterium wymaga zrozumienia, że Słowem Bożym jest przede wszystkim Bóg. Papież posługuje się zaczerpniętym z Prologu Ewangelii św. Jana pojęciem ‘Logos’. Wyjaśnia, że „Logos jest rzeczywiście od zawsze, i od zawsze On jest Bogiem”. Tłumaczy też, że „Logos wskazuje pierwotnie na Słowo odwieczne, czyli na Jednorodzonego Syna, zrodzonego przez Ojca przed wszystkimi wiekami i współistotnego z Nim: »Słowo było u Boga, Słowo było Bogiem«”. Słowo to „»stało się ciałem«, toteż Jezus Chrystus, narodzony z Maryi Panny, jest rzeczywiście Słowem Bożym, które stało się współistotne z nami. Wyrażenie »Słowo Boże« wskazuje tu zatem na osobę Jezusa Chrystusa, odwiecznego Syna Ojca, który stał się człowiekiem”[7].
Kolejnym, znaczącym wyjaśnieniem istoty Bożego Objawienia jest przypomnienie, że „Boży przekaz o sobie samym zakłada zawsze relację między Synem i Duchem Świętym”, którego tchnie w ludzi Jezus zmartwychwstały, a On – Duch Święty poucza ich o wszystkim, co powiedział Chrystus. Dar Ducha Świętego sprawia, że „misja Syna oraz misja Ducha Świętego są nierozłączne i stanowią jedyną ekonomię zbawienia…”. „Ten sam Duch, który działa we wcieleniu Słowa w łonie Dziewicy Maryi, kieruje także Jezusem podczas całej Jego misji i zostaje obiecany uczniom. Ten sam Duch, który mówił przez proroków, wspiera i inspiruje Kościół w dziele głoszenia słowa Bożego i w przepowiadaniu Apostołów; ostatecznie to ten sam Duch, który natchnął autorów świętych Pism”[8]. Dlatego też, odkrywając na kartach Pisma Świętego zbawczą ekonomię Boga, nie sposób pominąć roli, jaką spełnia w niej Duch Święty. Wyartykułował ją papież Benedykt XVI stwierdzeniem, że nie istnieje żadne autentyczne zrozumienie Objawienia chrześcijańskiego bez działania Pocieszyciela”. Co więcej, to Duch Święty pomaga wspólnocie Kościoła nabywać umiejętność słuchania i przyjmowania słowa Bożego.
Zdolność słuchania i przyjmowania słowa Bożego sprawia, że jego słuchacze stają się „(…) wspólnotą – Ecclesia – zgromadzoną przez Słowo (Boga). Ta wierząca wspólnota otrzymuje własną tożsamość i własną misję od Słowa Bożego, które stanowi jej fundament, a także żywi oraz angażuje w służbę Królestwu Bożemu[9]. Zdolność słuchania i przyjmowania Słowa Bożego – Boga uświadamia, że w życiu chrześcijańskim mamy też do czynienia z analogicznym posługiwaniem się określeniem »słowo Boże«. I tak »słowem Bożym« jest też przepowiadanie Apostołów posłusznych poleceniu zmartwychwstałego Jezusa: »Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!«. A więc słowo Boże jest przekazywane w żywej Tradycji Kościoła. Na koniec, słowem Bożym, poświadczonym i natchnionym przez Boga, są święte Pisma, Stary i Nowy Testament”[10]. Chodzi więc o zrozumienie przez wierzących, że „słowo Boże wyraża się ludzkimi słowami dzięki działaniu Ducha Świętego”[11]. Wynika z tego, że „(…) ten sam Duch, który działa we wcieleniu Słowa w łonie Dziewicy Maryi, kieruje także Jezusem podczas całej Jego misji i zostaje obiecany uczniom. Ten sam Duch, który mówił przez proroków, wspiera i inspiruje Kościół w dziele głoszenia słowa Bożego i w przepowiadaniu Apostołów; ostatecznie to ten sam Duch, który natchnął autorów świętych Pism”[12].
 
3. Rozumienie słowa Bożego objawiającego Słowo Boże
 
Papież Benedykt XVI podkreśla, że nowością Objawienia biblijnego jest to, iż Bóg daje się poznać człowiekowi w dialogu prowadzonym na przestrzeni historii[13]. Uczestnicząc w tym dialogu, człowiek odkrywa, że: „Bóg Objawienia to Bóg, który przemawia, Bóg, który sam jest Słowem i który daje się poznać ludzkości na różne sposoby. (…) To Boskie Słowo daje początek wszystkiemu (…). Przemawia wieloma językami, to znaczy językiem stworzenia materialnego, życia i ludzkiej istoty. (…) Ponadto przemawia w szczególny, a nawet dramatyczny sposób, w dziejach ludzi, przez wybór jednego narodu, przez prawo Mojżeszowe i proroków. Wreszcie po tym, jak przemawiał na różne sposoby, streszcza i spełnia wszystko w sposób doskonały i ostateczny w Jezusie Chrystusie”[14].
Z powyższych powodów wysiłek wkładany w odnajdywanie na kartach Pisma Świętego żywego i kochającego Słowa-Boga domaga się wewnętrznej zgody na to, że księga Pisma Świętego ma swoje szczególne pochodzenie: poza człowiekiem nadającym jej literacką formę, jej autorem jest także Bóg, który przez obecność i moc Ducha Świętego wplótł w ludzkie opowiadania swoją zbawczą prawdę. Przyjęciu tej podstawowej dla chrześcijaństwa prawdy winna towarzyszyć troska człowieka o to, by przy odczytywaniu biblijnych wydarzeń nie poprzestawać na wysiłkach zrozumienia ich historyczno-kulturowego znaczenia – jako wydarzeń relacjonujących przeszłość (historycyzm, historie biblijne). Wysiłkom tym winien towarzyszyć trud poszukiwania w poznawanej przeszłości – dokonujących się aktualnie – zbawczych czynów Boga, który objawia swoją Tajemnicę. Chodzi więc o poszukiwanie w tekstach biblijnych tajemnicy Boga-Osoby, który jako Stwórca jest Panem wszystkiego, a jednocześnie zaprasza człowieka do wspólnoty z sobą, by dzielić się wielkością, swoim życiem, swoją miłością.
Powyższe ukierunkowanie katechezy umożliwia zdobywanie pełnej orientacji w ludzkim życiu[15]. Orientacja taka pomaga zrozumieć, że człowiek wyszedł od Boga w dziele stworzenia i do Niego wraca dzięki dziełu zbawienia[16]. Droga ta jest drogą do Ojca przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. Tak więc istoty zbawczych interwencji Boga trzeba upatrywać w solidaryzowaniu się Boga z ludźmi i wyjaśnianiu – w Osobie i za pośrednictwem Jezusa Chrystusa – sensu ludzkich lęków, cierpienia, a także sukcesów i radości. Wszystko to winno być odczytywane w świetle prawdy o zaproszeniu człowieka do życia z Bogiem przez całą wieczność[17].
Poczynione uwagi kreślą przed kościelną katechezą znaczące wyzwania. Mają one w pierwszej kolejności odsłaniać przed katechizowanym tajemnicę Słowa Wcielonego – Jezusa Chrystusa[18]. W tajemnicy tej należy uwypuklić wkroczenie Boga w dzieje człowieka, by ten rozpoznawał w Jezusie Chrystusie swojego Pana i Stwórcę, a także, by zdobywał się na coraz większe zaufanie do Jego Osoby oraz podejmował życiowe decyzje oparte na wierze, wyrażane w okazywanym Mu posłuszeństwie. W poznaniu tym rozstrzygającą rolę ma pełnić Pismo Święte, na kartach którego człowiek może odkrywać zbawcze inicjatywy Boga. Ich szczyt i pełnią stanowi tajemnica Wcielenia, dzięki któremu możliwe jest przeciwstawianie się niebezpieczeństwu rozdzielania jedności bóstwa i człowieczeństwa Jezusa Chrystusa[19].
 
4. Rozpoznawanie objawiającego się Boga
 
O potrzebie stawiania Boga objawiającego się człowiekowi w centrum działań duszpasterskich Benedykt XVI mówił między innymi w homilii inaugurującej synod. Przywołując historię, także tę najnowszą, zwrócił uwagę na obserwowane w niej zjawisko zatracania – pod wpływem pewnych nurtów nowoczesnej kultury – wiary w Boga Biblii zarówno przez całe kraje, jak i pojedyncze osoby. W swojej wypowiedzi miał na myśli przede wszystkim osoby, którym wydaje się, że „Bóg umarł” i stawiających w Jego miejsce siebie. W następstwie decyzji ogłoszenia siebie „bogiem” ludzie ci uważają, że są kowalami własnego losu i absolutnymi panami świata. Tymczasem „(…) człowiek, który pozbył się Boga i nie oczekuje od Niego zbawienia, wierzy, że wolno mu robić wszystko, na co ma ochotę, że może stać się jedynym odniesieniem dla siebie i dla swego działania. Czy jednak człowiek, który usuwa Boga z własnego horyzontu i myśli, że on »umarł«, jest naprawdę szczęśliwszy? Czy rzeczywiście staje się bardziej wolny? Czy kiedy ludzie ogłaszają się absolutnymi panami samych siebie i jedynymi władcami stworzenia, mogą zbudować społeczeństwo, w którym panuje wolność, sprawiedliwość i pokój? Czy nie dzieje się raczej tak – o czym mówią obszernie codzienne doniesienia – że szerzą się: samowola władzy, egoistyczne interesy, niesprawiedliwość, wyzysk i przemoc we wszelkiej postaci? Prowadzi to w ostateczności i do tego, że człowiek staje się jeszcze bardziej samotny, a społeczeństwo bardziej podzielone i zagubione”[20].
Występujące we współczesnym świecie niezrozumienie tajemnicy Boga w życiu człowieka domaga się szczególnej troski o to, by Jego tajemnica, objawiona w Jezusie Chrystusie mocą Ducha Świętego, stawała się treścią katechetycznej posługi Słowa. Treść ta musi koncentrować się wokół – istniejącego od zawsze i będącego Bogiem i Panem wszystkiego – Logosu[21]. Papież dopowiada przy tym, że nie zrozumielibyśmy w sposób wystarczający przesłania Prologu św. Jana, gdybyśmy poprzestali na stwierdzeniu, że Bóg mówi do nas w sposób pełen miłości. W rzeczywistości to samo Słowo Boże, przez które „wszystko się stało” (J 1,3) i które „stało się ciałem” (J 1,14), jest „na początku” (J 1,1) jako Słowo odwieczne, Jednorodzony Syn, zrodzony przez Ojca przed wszystkimi wiekami i współistotny z Nim – Jezus Chrystus, odwieczny Syn Ojca, który stał się człowiekiem[22]. Należy też pamiętać, że Wydarzenie to – Jezus Chrystus stało się szczytem Objawienia. To Jezus Chrystus stał się pośrednikiem, pozwalającym na spełnienie obietnic Boga o Jego spotkaniu z człowiekiem[23].
Podkreślana przez papieża potrzeba dostrzegania „aktualności” Bożego Objawienia wyznacza też kierunki refleksji katechetycznej na temat korzystania z perykop biblijnych na katechezie. Wynika z tego, że przywoływanie w toku procesów katechetycznych – opowiedzianych na kartach Biblii – Bożych interwencji w dziejach ludzi (np. Mojżesza, Dawida i innych) domaga się doszukiwania w nich nie tylko zbawczych zapowiedzi, ale także ich wypełnienia w Jezusie Chrystusie i obecności we współczesnej historii Kościoła.
Dlatego katecheta powinien nieustannie stawiać sobie pytanie, czy idzie na katechezę ze Słowem Bożym (Bogiem) czy jedynie z samym słowem Bożym (przekazem o Bogu)? Rozróżnienie to tylko pozornie może wydawać się mało znaczące. W rzeczywistości natomiast udziela odpowiedzi na pytanie o podmiot prowadzonej katechezy: jestem w służbie Słowa Bożego – Boga czy raczej innej – może nawet ważnej – sprawy. Trzeba też być bardzo ostrożnym w przybliżaniu znaczących postaci z życia Kościoła ostatnich czasów. Chodzi o to, by być świadomym, że – głosząc słowo Boże – zawsze głosimy kochającego Boga, który przez ludzi Kościoła (św. Matkę Teresę, bł. Jerzego Popiełuszkę, sługę Bożego Jana Pawła II itd.) odsłania ludziom swoje zbawcze zamiary, a nadto wyjaśnia im, w jaki sposób mają żyć, by i oni stawali się także uczestnikami zbawienia.
 
5. Słowo Boże objawia się w Kościele i przez Kościół
 
Słowo Boże zostało objawione po to, by człowiek usłyszał je i przyjął, a nadto pozwolił, by ono kształtowało go mocą Ducha Świętego na wzór Chrystusa[24]. Ten zbawczy zamiar ma swoje urzeczywistnienie w Kościele Chrystusowym, nazwanym w adhortacji „domem Słowa”[25]. Określenie to przybliża prawdę o aktualnej obecności słowa Bożego wśród nas. Szczególnym znakiem tej obecności jest sprawowana liturgia, która staje się uprzywilejowanym środowiskiem – ze swojej natury przesyconym Pismem Świętym. W sprawowanej liturgii bowiem Bóg przemawia do ludzi w teraźniejszości ich życia, a także ich słucha i odpowiada na kierowane do Niego pytania[26]. Ponadto podczas jej sprawowania Kościół interpretuje Boże Objawienia w mistagogicznym kontekście, który wymaga sięgania do głębi chrystologicznej Pisma Świętego[27].
Samo przywoływanie i eksponowanie w życiu wiary zgromadzenia liturgicznego ma budzić w wierzących świadomość, że głoszone w nim słowo Boże jest przemawianiem Chrystusa „w imieniu swego Ojca, a Duch Święty sprawia, że przyjmujemy Jego Słowo i uczestniczymy w Jego życiu”[28]. To „dzięki Parakletowi »słowo Boże staje się fundamentem czynności liturgicznej, normą i wsparciem dla całego życia. Działanie Ducha Świętego (...) zaszczepia w serce każdego z uczestników to, co podczas proklamacji słowa Bożego jest głoszone całemu zgromadzeniu wiernych, umacnia jedność wszystkich, podtrzymuje różnorakie dary łaski i dodaje siły do wypełnienia wielorakich zadań«”[29].
Wagę głoszenia słowa Bożego należy dostrzegać w kontekście, zgromadzonego na Eucharystii (łamaniu chleba), Kościoła[30]. Wyjaśniając tajemnicę obecności słowa Bożego w Kościele, ojcowie synodu przypominają wiarę Kościoła w to, że gdy podczas celebracji eucharystycznej wypowiadane są ewangeliczne słowa z Ostatniej Wieczerzy, pamiątki ofiary Chrystusa, „w momencie przyzywania Ducha Świętego, stają się wydarzeniem i sakramentem”. Z tych też powodów są ze sobą ściśle powiązane liturgia słowa i liturgia eucharystyczna, ale też liturgia pozostałych sakramentów. Powiązanie to wyraża jeden akt kultu, który stanowi centrum, ośrodek życia chrześcijańskiego[31].
Wiarę w obecność i działanie słowa Bożego w życiu dzisiejszego człowieka papież Benedykt XVI łączy w adhortacji z misyjnym posłannictwem Kościoła[32], które jest jednym z podstawowych zadań katechezy. Rozumiejąc wagę tego zadania, warto nadmienić, że celem katechezy będzie rozwijanie umiejętności wspólnego słuchania „słowa Bożego po to, by móc rozeznać, jak Duch i Kościół zamierzają odpowiedzieć na dar Słowa Wcielonego przez miłość do Świętych Pism i głoszenie Królestwa Bożego całej ludzkości”[33].
Zarówno z adhortacji Verbum Domini, jak i z dokumentów poprzedzających jej publikację wynika, że istnieją możliwości odnowy wiary Kościoła w słowo Boże. Mówiąc o odnowie, wiele możliwości papież upatruje w katechezie Kościoła. Efektywność tych działań jest warunkowana przede wszystkim wysiłkami wierzących, którzy z większą uwagą będą wsłuchiwać się w nauczanie Kościoła o Bogu objawiającym się człowiekowi w Słowie. Poszukiwanie na kartach Biblii tajemnicy Boga jest zatem kluczem do zrozumienia Biblii, odsłaniającej tajemnicę miłości Słowa Bożego – żywego Boga. Trzeba też zauważyć, że odnowa, o jaką chodziło papieżowi Benedyktowi XVI, jest możliwa wówczas, gdy zarówno Kościół, jak i poszczególne osoby, stykając się z księgą Pisma Świętego, będą umiały na jej kartach odnaleźć Boga żywego, Boga, który kocha każdego człowieka.
 
 
Słowa kluczowe: Słowo Boże: jest Nim przede wszystkim odwieczny Bóg; jest Nim Jezus Chrystus, narodzony z Maryi Panny, Jednorodzony Syn, zrodzony przez Ojca przed wszystkimi wiekami i współistotny z Nim; jest nim przepowiadanie apostołów o nadejściu w Jezusie Chrystusie królestwa Bożego; są nim też święte Pisma: Stary i Nowy Testament, poświadczone i natchnione przez Boga.
 
 
ZBIGNIEW MAREK SI
 
CATECHESIS INSPIRED BY THE EXHORTATION ”VERBUM DOMINI”
 
Abstract. Both the synod of bishops summoned by Pope Benedict XVI and the publication of the post-synod exhortation “Verbum Domini” aimed at reviving the faith of the Church in the Word of God. In the document, the Pope depicts the proposals of the repair programme for the state of awareness of the significance of the Bible in the lives of contemporary believers. He also includes the catechetic activity of the Church in the programme. The possibilities of joining in the processes of reviving the contacts with the Holy Bible should be connected with the effort to familiarize contemporary believers with the truth about the Word of God. It means discovering that it is above all the living and acting God, present in human history. Only then, by way of analogy, can we talk about the Word of God, through which God reveals Himself and His redemptive intentions to man. These assumptions appear to be the foundation of the revival that the Pope meant. This, in turn, requires from the catechesis of the Church the support offered to contemporary believers in their search for the answer to the question about the significance of the stories about God acting in history found in the Bible as applied to their lives. One may also say that this particular dimension of the contacts with the book of the Holy Bible will largely determine the success of papal initiatives concerning reviving the faith in the Word of God.
 
 
Key words. Word of God is: primarily the everlasting God; Jesus Christ, born of Virgin Mary, the begotten Son, born of the Father before all the centuries and consubstantial with Him; the apostles’ preaching about the Kingdom of Heaven coming in Jesus Christ; the Holy Books: the Old Testament and the New Testament certified and inspired by God.
 
 
Zbigniew Marek SI – prof. dr hab., wykładowca katechetyki i pedagogiki religijnej, kierownik Katedry Pedagogiki i Katechetyki w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie, kierownik Korespondencyjnego Kursu Biblijnego, konsultor Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.
 

[1] Ojciec Święty Benedykt XVI, Adhortacja apostolska „Verbum Domini” do biskupów i duchowieństwa, do osób konsekrowanych i wiernych świeckich o słowie Bożym w życiu i misji Kościoła, Watykan, Libreria Editrice Vaticana, 2010, 27. Odtąd skrót: VD.
[2] VD, 74.
[3] VD, 73.
[4] Benedykt XVI, Przemówienie na rozpoczęcie I kongregacji generalnej: „Słowo Boże jest trwalsze niż ludzka rzeczywistość”, „L`Osservatore Romano” XXIX (2008) 12, 11.
[5] Por. tamże, 12; C. Di Cicco, Biblia czytana w każdym domu, „L`Osservatore Romano” XXIX (2008) 12, 3.12; kard. M. Ouellet PSS, Trzeba zaradzić nieznajomości Pisma Świętego. „Relatio ante disceptationem” (fragmenty), „L`Osservatore Romano” XXIX (2008) 12, 13.
[6] VD, 23.
[7] VD, 6.
[8] VD, 15.
[9] kard. M. Ouellet PSS, Trzeba zaradzić nieznajomości Pisma Świętego. „Relatio ante disceptationem” (fragmenty), art. cyt., 14.
[10] VD, 7.
[11] VD, 15.
[12] VD, 15.
[13] Por. VD, 6; kard. M. Ouellet PSS, Trzeba zaradzić nieznajomości Pisma Świętego. „Relatio ante disceptationem” (fragmenty), art. cyt., 16.
[14] kard. M. Ouellet PSS, Trzeba zaradzić nieznajomości Pisma Świętego. „Relatio ante disceptationem” (fragmenty), art. cyt., 14.
[15] Por. VD, 10, 113.
[16] Por. VD, 22-23.
[17] Por. VD, 10, 114.
[18] VD, 6.
[19] Por. VD, 20, 32, 91; Orędzie końcowe Synodu Biskupów do Ludu Bożego, „L`Osservatore Romano” XXX (2000) 1, 26.
[20] Benedykt XVI, Homilia Papieża podczas Mszy św. inaugurującej Synod: „Bez Boga człowiek jest samotny, a społeczeństwo zagubione”, „L`Osservatore Romano” XXIX (2008) 12, 8.
[21] VD, 6.
[22] VD, 7.
[23] VD, 14.
[24] VD, 50.
[25] Por. VD, 52.
[26] VD, 51-52.
[27] kard. M. Ouellet PSS, Trzeba zaradzić nieznajomości Pisma Świętego. „Relatio ante disceptationem” (fragmenty), art. cyt., 17.
[28] Tamże, 16.
[29] VD, 52.
[30] Tamże.
[31] Orędzie końcowe Synodu Biskupów do Ludu Bożego, art. cyt., 27-28.
[32] Por. VD, 90-120.
[33] kard. M. Ouellet PSS, Trzeba zaradzić nieznajomości Pisma Świętego. „Relatio ante disceptationem” (fragmenty), art. cyt., 13.