Katecheta 7/2011
Katecheta 7/2011
E-wydanie
„Katecheta” jest teraz również dostępny Jako e-wydanie!
Na półkę Katechety
Bóg kocha złamanych na duchu
Sheila Walsh, tłumacz Krzysztof Pachocki
KSIĄŻKA
32,00 zł 27,20 zł

„VERBA DOCENT…”

Zasady wychowania biblijnego
Autor: ks. Jan Kochel
Każdy rodzaj pedagogii rządzi się ustalonymi regułami i zasadami, które wskazują na kierunki działań wychowawczych. Tego typu zasady porządkują pracę edukacyjną i ułatwiają pedagogom osiągnięcie zamierzonych celów wychowawczych. Pismo Święte nie jest podręcznikiem wychowania, lecz – niewątpliwie – wielką księgą edukacyjną ludzkości.
ZASADY WYCHOWANIA BIBLIJNEGO
 
Każdy rodzaj pedagogii rządzi się ustalonymi regułami i zasadami, które wskazują na kierunki działań wychowawczych. Tego typu zasady porządkują pracę edukacyjną i ułatwiają pedagogom osiągnięcie zamierzonych celów wychowawczych. Pismo Święte nie jest podręcznikiem wychowania, lecz – niewątpliwie – wielką księgą edukacyjną ludzkości. Wielu cenionych pedagogów podkreśla wartość edukacyjną Biblii. Uczynili to ojcowie Soboru Watykańskiego II w konstytucji Dei Verbum, w rozdziale VI, zalecając, by wychowywać i kształcić wszystkich chrześcijan w zażyłości z Biblią i na jej podstawie uczyć się modlić (KO 21-25). Czyni to również Benedykt XVI w najnowszej adhortacji Verbum Domini, w której zachęca do szczególnego zaangażowania duszpasterskiego, by „ukazać centralne miejsce słowa Bożego w życiu Kościoła” oraz zaleca „intensywniejsze duszpasterstwo biblijne, nie jako jedną z form duszpasterskich, lecz jako biblijną animację całego duszpasterstwa” (VD 73)[1]. Pedagogia Kościoła powinna mieć charakter biblijny. Papież wręcz przestrzega, że „tam, gdzie nie wdraża się wiernych do poznawania Biblii zgodnie z wiarą Kościoła, w nurcie jego żywej Tradycji, faktycznie pozostawia się duszpasterską pustkę, w której takie rzeczywistości jak sekty mogą łatwo zapuszczać korzenie” (por. tamże). Stąd zachęta do pogłębionych studiów oraz do tworzenia małych wspólnot, „składających się z rodzin zakorzenionych w parafiach albo związanych z różnymi ruchami kościelnymi i nowymi wspólnotami, które szerzyłyby formację, modlitwę i poznawanie Biblii według wiary Kościoła” (por. tamże). Warto więc zapytać o zasady wychowania biblijnego. Gdzie ich szukać? Jakie przyjąć kryteria ich doboru? Czy biblijne zasady wychowania znajdą swoje zastosowanie w dobie globalizacji?
 
1. Wielka księga edukacyjna ludzkości
 
W Piśmie Świętym można odnaleźć wiele cennych wskazań i rad wychowawczych. Oto niektóre z nich: „Szczęśliwy mąż, którego Ty wychowujesz, o Panie, i prawem Twoim pouczasz” (Ps 95,12); „Słuchaj mię, synu, zdobądź wiedzę i do słów moich przyłóż swe serce” (Syr 16,24); „Kto wychowuje swojego syna, będzie miał z niego pociechę” (Syr 30,2); „Upomnieniem Pańskim nie gardź, mój synu, nie odrzucaj ze wstrętem strofowań. Bowiem karci Pan, kogo miłuje, jak ojciec syna, którego lubi” (Prz 3,11-12; por. Hbr 12,5; Ap 3,19); „Boga się bój i przykazań jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek” (Koh 12,13).
Posłuszeństwo ucznia i zdolność słuchania decydują o owocności wychowawczego działania wobec niego, ponieważ w Biblii słowo jest podstawowym środkiem formacji. Wezwanie do słuchania (hebr. szama`– „słuchaj synu!”) to jedno z najczęściej stosowanych wyzwań pedagogicznych, skierowanych do grup i pojedynczych osób[2]. Jak refren powraca w księgach mądrościowych pouczenie: „Słuchaj, synu!”. „Słuchanie” oznacza zatem otwarcie na Słowo, zdolność przyjęcia wiadomości, inspiracji, dyspozycyjność do zmian według tego, co św. Paweł nazywa „posłuszeństwem w wierze” (Rz 1,5). Ma ono cechy słuchania Maryi, która po Zwiastowaniu mówi: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa” (Łk 1,38). W Piśmie Świętym nie powinno szukać się czegoś, co można by powiedzieć innym albo czegoś co może zainteresować; trzeba pozwolić, by Bóg mówił. Słuchanie jest czymś wartościowszym niż składanie ofiar: „Zbliżyć się, aby słuchać, jest rzeczą lepszą niż ofiara głupców, bo ci nie mają rozumu, dlatego źle postępują” (Koh 4,17; por. 1 Sm 15,22); „Synu mój, słuchaj napomnień ojca i nie odrzucaj nauk swej matki, gdyż one ci są wieńcem powabnym dla głowy i naszyjnikiem cennym dla szyi” (Prz 1,8n); „Strzeż, synu, nakazów ojca, nie gardź naukąmatki (…). Bo lampą jest nakaz, a światłem Prawo, drogą do życia – upomnienie, karcące” (Prz 6,20.23). Tak więc: „Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka, by czuwał u progu mej bramy. Bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana (Prz 8,34n.).
Całą Biblię można uznać za „wielką księgę edukacyjną ludzkości”[3], należy jednak pamiętać, że jest ona księgą edukacyjną przede wszystkim z powodu walorów literackich, mądrościowych, historycznych, formacyjnych oraz religijnych.
Kardynał Carlo Maria Martini – ukazany przez bł. Jana Pawła II za wzór skutecznego nauczyciela i katechety[4] – wyjaśnia znaczenie poszczególnych walorów edukacyjnych Pisma Świętego.
„Biblia jest przede wszystkim dziełem literackim, bowiem jest księgą, która tworzy język komunikacji, narracji, poezji – nadzwyczaj piękny”[5]. Język ten stoi u podstaw niektórych europejskich języków współczesnych. Jego wpływu można łatwo doszukać się również w historii języka polskiego. Tematy i obrazy biblijne zaważyły na rozwoju kultury życia i wychowania wielu narodów. Inspiracji biblijnych nie da się wymazać z muzyki, literatury czy sztuki europejskiej[6].
„Biblia jest księgą edukacyjną nie tylko z powodu jej walorów literackich, ale także jako księga mądrości wyrażająca stan ludzkości w całej jej prawdzie i w sposób tak precyzyjny, że każdy człowiek, z jakiegokolwiek kontynentu i z jakiejkolwiek kultury, może odnaleźć w niej – przynajmniej w części – swe odbicie”[7]. Księgi mądrościowe zachowały przy tym najwięcej wskazań pedagogicznych[8]. Chodzi zwłaszcza o Księgę Przysłów, napisaną po hebrajsku, której ostateczną redakcję zakończono w III w. przed Chr., a także o dwie księgi deuterokanoniczne: Mądrość Syracha, której oryginał hebrajski został w drugiej połowie II w. przed Chr. przetłumaczony i zachował się w kanonie w języku greckim, oraz Księgę Mądrości, napisaną po grecku i datowaną na I w. przed Chr. Zachowane w nich pouczenia i wskazania odzwierciedlają fundament, kierunki oraz metody wychowawcze stosowane na przełomie czasów Starego i Nowego Testamentu[9]. Wiele z tych wskazań ma charakter ponadczasowy, aktualny w każdej epoce dziejów.
„Biblia jest wielką księgą edukacyjną również jako księga historyczna, bowiem opisuje historię narodu znajdującego się wśród innych narodów i jego drogę stopniowego wyzwolenia, zdobywania świadomości, rozwoju odpowiedzialności indywidualnej, dostarczając w ten sposób historyczny wzór istotny dla dziejów całej ludzkości”[10]. Biblijna historia wychowania pozostaje dla nas cennym przykładem wychowania społeczno-religijnego. Chrześcijaństwo czerpało z tego dziedzictwa, podejmując z nim konstruktywny dialog[11].
„Biblia dla ludzi jest księgą edukacyjną przede wszystkim dlatego, że jest księgą Ducha Świętego, który porusza serca ku dobru i prawdzie. Opisuje ona warunki głębokiej autentyczności na ludzkiej drodze, stymuluje pozytywną energię, odsłania każdą zasadzkę i fałsz, które uniemożliwiają kroczenie na drodze do świętości” – kontynuuje kard. Martini[12]. Duch Święty jest wewnętrznym nauczycielem człowieka. On – o czym przekonuje Jezus – „pouczy was o wszystkim oraz przypomni wszystko, co wam powiedziałem” (J 14,26). On też „poprowadzi was ku pełnej prawdzie” (J 16,13). Rola edukacyjna Ducha Świętego będzie polegała zasadniczo na interioryzacji nauczania Jezusa (por. 1 Kor 2,13; Rz 8,26n; 1 J 2,27)[13].
Na zakończenie kard. Martini wyjaśnia, że „jest to księga edukacyjna również dlatego, ponieważ stawia Boga jako wychowawcę w centrum, tak jak to próbowałem opisać w jednym z moich listów duszpasterskich zatytułowanych Dio educa il suo popolo („Bóg wychowuje swój lud”), w którym przypominam podstawowe wskazówki drogi, którą Bóg kazał kroczyć swoim dzieciom (…). Jest to proces rozwijający się dynamicznie za pomocą różnych współpracowników, który w pełni został zrealizowany w życiu Jezusa Chrystusa. W sercu człowieka realizuje się natomiast poprzez działanie Ducha Świętego. Ten proces daje światło naszej drodze edukacyjnej”[14].
Celem biblijnego wychowania nie jest bezmyślne i czcze gromadzenie wiedzy, lecz także duchowe i intelektualne wyposażenie młodego człowieka, by poznał i podjął zobowiązania molarne, umożliwiające mu pełne i owocne życie wiarą. Biblijna pedagogia eksponowała nie tyle ortodoksję, ile ortopraksję. Ta przez właściwe postępowanie zbliżała człowieka do Boga, który wychowuje go do posłuszeństwa swojej woli. Właśnie na tym polegają najważniejsze zadania i rola ludzi odwzorowujących Bożą pedagogię, czyli rodziców i wychowawców, wywierających realny wpływ na życie i wybory moralne, dokonywane przez dzieci i młodzież[15].
Edukacyjna lektura Biblii musi zatem dokonywać się „w tym samym Duchu, w jakim została napisana” (KO 12; KKK 111). Nieprawdziwa jest lektura Pisma, która w jakiś sposób nie zmienia serca i umysłu – lektura, która nie wychowuje; która pozostawia człowieka takim, jaki jest; która nim nie wstrząsa. „Znakiem prawdziwej, autentycznej lektury Biblii jest krok do przodu w przezwyciężaniu siebie” – wyjaśnia kard. Martini[16].
 
2. Trzy kryteria interpretacji Pisma Świętego
 
Tradycja wypracowała trzy kryteria właściwej interpretacji Pisma Świętego, odpowiadające Duchowi, który je natchnął (por. KO 12; KKK 111-114)[17]. Należy:
– zwracać uwagę przede wszystkim na „treść i jedność całego Pisma Świętego”;
– czytać Pismo Święte w „żywej Tradycji całego Kościoła”;
– uwzględnić „analogię wiary”.
Katechizm Kościoła Katolickiego, za soborową Konstytucją o Objawieniu, przypomina tradycyjną naukę Kościoła, dotyczącą reguł i kryteriów wyjaśniania tekstów biblijnych. Biblia, jak każdy żywy organizm, ma w sobie pierwiastek materialny i duchowy. Jej „materią” jest szata literacka, jaką narzucili jej ludzcy autorzy i redaktorzy, uwzględniając znane w starożytności rodzaje literackie i środowisko kulturowe, w którym powstawały poszczególne księgi. W odkrywaniu sensu „literalnego” wielką pomocą służą filologia i historia starożytna[18]. Na „duchowy” wymiar Biblii wskazywał św. Hieronim, głęboko przekonany, że „nie możemy dojść do zrozumienia Pisma bez pomocy Ducha Świętego, który je inspirował”[19]. Natomiast Karl Barth, sięgając do teologii wschodniej, zauważył, że „Duch daje nam »wewnętrzne uszy« zdolne do słuchania słowa Bożego”[20]. Sobór uczy zatem: „Ponieważ Pismo Święte powinno być czytane i interpretowane w tym samym Duchu, w jakim zostało napisane, należy, celem wydobycia właściwego sensu świętych tekstów, nie mniej uważnie także uwzględniać treść i jedność całej Biblii, mając na oku żywą Tradycję całego Kościoła oraz analogię wiary” (KO 12).
Przyjrzyjmy się bliżej trzem kryteriom pogłębionej lektury Biblii. Pierwsze kryterium dotyczy jedności całego Pisma Świętego. Biblia – chociaż składa się z wielu ksiąg i powstawała przez wiele stuleci – ma jednolity charakter i stanowi zwartą całość jako wyraz jednego planu zbawczego Boga. Każda jej strona mówi o wielkim zamyśle Bożym, realizowanym dla zbawienia człowieka. Trzeba o tym przypominać, by nie zagubić się w wielości wydarzeń opisanych w Biblii. Rdzeniem tego planu jest Chrystus, a Jego serce otwarte na krzyżu stanowi znak, że Stary Testament stał się dla nas otwarty dzięki tajemnicy paschalnej (por. KKK 112)[21]. Według starożytnego powiedzenia: „Nowy Testament jest ukryty w Starym, natomiast Stary znajduje wyjaśnienie w Nowym”[22].
Drugie kryterium wskazuje na potrzebę uwzględniania w interpretacji Pisma Świętego żywej tradycji Kościoła. „Pismo Święte zostało zapisane w sercu Kościoła – przekonuje wielki Orygenes – jeszcze zanim je spisano w księgach materialnych”[23]. Żywa Tradycja pozwala nam zrozumieć we właściwy sposób Pismo Święte jako słowo Boże. „A zatem za sprawą Ducha Świętego i pod kierunkiem Magisterium Kościół przekazuje wszystkim pokoleniom to, co zostało objawione w Chrystusie. Kościół żyje pewnością, że jego Pan, który mówił w przeszłości, nieustannie przekazuje dzisiaj swoje słowo w żywej Tradycji Kościoła oraz w Piśmie Świętym. Słowo Boże przemawia bowiem do nas w Piśmie Świętym jako natchnione świadectwo Objawienia, które wraz z żywą Tradycją Kościoła stanowi najwyższą regułę wiary” (DV 18).
Trzecie kryterium interpretacji nakazuje uwzględnić tzw. analogię wiary, przez którą rozumiemy wzajemną spójność prawd wiary oraz ich zgodność z całym Objawieniem Bożym (por. Rz 12,6). Kryterium to wskazuje na ważną kwestię natchnienia i prawdy Pisma Świętego (por. KO 11; KKK 105-108). Ojcowie XII Zwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów, którego temat brzmiał: O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła, wykazali, że z tematem natchnienia wiąże się również temat prawdy Pisma. Dlatego papież Benedykt XVI zauważa, że „(…) pogłębienie dynamiki natchnienia niewątpliwie doprowadzi również do lepszego zrozumienia prawdy zawartej w świętych Księgach (…) natchnione Księgi uczą prawdy: »Skoro więc wszystko to, co autorzy natchnieni, czyli hagiografowie twierdzą, należy uważać za stwierdzone przez Ducha Świętego, to z całą mocą należy też wyznać, że księgi Pisma w sposób pewny, wierny i bez błędu uczą prawdy, jaka z woli Boga została zapisana w Księgach świętych dla naszego zbawienia«. Dlatego: »Wszelkie Pismo jest przez Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu« (2 Tm 3,16-17)” (VD 19).
Bibliści i katechetycy podkreślają, że Biblia jest księgą Bosko-ludzką; Bóg mówi w niej do człowieka na sposób ludzki, stąd celem interpretacji Pisma Świętego jest odkrycie intencji, zamiaru autora ludzkiego i boskiego[24]. Z tego też powodu Biblia – zdaniem s. Anny Emmanueli Klich – podlega dwojakiego rodzaju regułom interpretacji: literackim i teologicznym (por. KKK 110)[25]. Ksiądz Piotr Tomasik uważa, że istotne jest postawienie pytania, czy kryteria interpretacyjne mają mieć charakter pozytywny czy negatywny, czy szukając kryteriów stawiać pytanie, co służy edukacji religijnej, czy też postawić problem odwrotnie i zapytać, co wyeliminować, co jest za trudne albo dziś niezrozumiałe i zaciemnia obraz dziejów zbawienia… Odpowiedź jest następująca: „Wydaje się, że kryteria te wypływać mają przede wszystkim z kilku źródeł: z nauczania Kościoła, z zasad teologii biblijnej i katechetyki, z uwzględnienia szczególnej sytuacji, jaką stwarza nauczanie religii w szkole oraz ze wskazań dydaktyki. Już sama mnogość źródeł dla formowania kryteriów, wskazuje na konieczność podjęcia komplementarnego: potrzebne są zarówno kryteria pozytywne, jak i negatywne”[26]. Wskazuje się więc na: a) kryteria wynikające z dokumentu Papieskiej Komisji Biblijnej (IBK IV C 3)[27], b) kryteria teologiczne, c) kryteria dydaktyczne, d) wpływ specyfiki szkolnego nauczania religii[28].
Kardynał C. M. Martini – emerytowany arcybiskup Mediolanu – zaleca ponadto uwzględnienie trzech innych reguł[29]:
– pierwsza dotyczy egzystencjalnego charakteru Pisma Świętego. Pismo Święte przemawia do człowieka, objawiając najgłębsze tajemnice serca, jego nędzę i jego nadzieje. Jako żywe słowo Boga jest ono normą wiary, regułą i źródłem życia duchowego, skarbcem modlitwy, ma moc nawracać serca ludzkie, budzić w nich wiarę i w ten sposób budować Kościół;
– druga zwraca uwagę na dynamiczny charakter Pisma Świętego. Biblia przekazuje pewne wartości w ustawicznym ruchu. W kontakcie z nią człowiek uczy się, że jest stale w drodze, zdobywa świadomość, że winien odnawiać każdego dnia swoje przymierze z Bogiem;
– trzecia przypomina o tym, że Pismo Święte wyraża rzeczywistą obecność Jezusa, dlatego słuchając słowa Bożego, można wejść z pomocą Ducha Świętego w realną komunię z Jezusem[30].
Pogłębiona lektura Pisma Świętego musi wykorzystywać rezultaty egzegezy naukowej, lecz każdy teolog i biblista wie, że własna interpretacja nie zastąpi słowa Bożego. Badania egzegetyczne osiągają swój cel, jeśli potrafią sprawić, by słowo Boże było orędziem i ogłaszało chęć otwarcia się na „mowę” Słowa w codziennym życiu[31]. Stąd bł. Jan Paweł II przypominał: „Do jakże pilnego studiowania Słowa Bożego, przekazywanego przez Magisterium kościoła, winien przykładać się katecheta; jak głęboka winna być jego zażyłość z Chrystusem i z Ojcem, jak wiele czasu powinien on poświęcać modlitwie i jak być oderwanym od siebie samego, aby mógł powiedzieć: »Moja nauka nie jest moja« (J 7,16)” (Ct 6). Natomiast dokument Papieskiej Komisji Biblijnej Interpretacja Biblii w Kościele wiele uwagi poświęca zagadnieniu aktualizacji orędzia biblijnego w ramach posługi duszpasterskiej, nauczania liturgicznego i katechezy szkolnej. Wskazuje na konieczność aktualizacji, formułuje zasady poprawnego jej przeprowadzenia, zwraca uwagę na różne metody aktualizacji oraz na jej granice (IBK IV, A, 1-3). Proces aktualizacji jest w istotny sposób związany z życiem i misją Kościoła, który przyjmuje Biblię „(…) jako słowo Boga, skierowane do niego i całego świata w obecnych czasach. To przekonanie wiary przynosi w konsekwencji praktykę aktualizacji i inkulturacji orędzia biblijnego, jak również różne sposoby wykorzystania natchnionych tekstów w liturgii, lectio divina, posłudze duszpasterskiej i ruchu ekumenicznym” (IBK IV, wstęp).
 
3. Biblijne drogi wychowania
 
Przekonanie o edukacyjnej funkcji Pisma Świętego i znajomość kryteriów właściwej jego interpretacji skłania do poszukiwania dróg wychowania opartych na tej Księdze Życia. Właściwa jest w tym względzie postawa ewangelicznego uczonego w Piśmie, „który stał się uczniem królestwa niebieskiego, [podobnym] do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare”(Mt 13,52). Błogosławiony Jan Paweł II widział we wspominanym już kard. Martinim wzór nauczyciela, który nie tylko gromadził rzesze ludzi i odkrywał przed nimi skarby słowa Bożego, ale potrafił również wskazać właściwe drogi biblijnego wychowania w wierze. Kardynał przedstawił trzy programy pastoralno-wychowawcze[32], w których przekonywał współczesnych, że wychowanie jest trudne, ale możliwe i piękne[33].
Dio educa il suo popolo przybliżył autorski program dróg wychowawczych, zatytułowany Spoglądając na Boga, Wychowawcę swojego ludu (por. Pwt 8,5). Program zawiera dwanaście etapów swoiście pojętej drogi edukacyjnej. Zalicza do nich:
– wychowanie osobowe i wspólnotowe (Educazione personale e comunitaria),
– stopniowość i postęp (Gradualità e progressione),
– załamania i skoki jakości (Rotture e saliti di qualità),
– drogę konfliktów (Un cammiono conflittuale),
– wychowanie dynamiczne: poprawianie (Educazione energia: la correzione),
– wychowywać z programem (Educare con un progetto),
– Bóg wychowuje swój lud w historii (Dio educa il suo popolo nella storia),
– Bóg i jego instrumenty (Dio e i suoi strumenti),
– Jezus a wychowanie osobowe (Gesù e l`educazione pesonale),
– „Mistrz wewnętrzny” (Il Maestro interiore”),
– droga wychowawcza Maryi Redemptoris Mater (Il cammino educativo di Maria Redemptoris Mater”),
– Jak Kościół wychowuje? (Quale Chiesa è educatrice?).
 
Dwanaście punktów to dwanaście ścieżek edukacyjnych, które C. M. Martini bardziej szczegółowo omawia w swoim programie edukacyjnym[34]. Dla nas mogą stanowić kierunki biblijnych inspiracji wychowawczych i tematów spotkań wychowawczych z dziećmi czy młodzieżą. Od razu jednak nasuwa się pytanie, czy taki program wychowawczy jest możliwy do realizacji w dobie relatywizmu, sekularyzmu i globalizacji.
Uniwersalny i ponadczasowy charakter Wielkiej Księgi Edukacyjnej ludzkości sprawia, że Biblia jest księgą nadziei i przyszłości dla Europy i świata. „Przyjmowanie Słowa Bożego tworzy z nas wspólnotę autentycznie chrześcijańską, budowaną na jedności – przekonuje kard. Martini. Słowo Boga gwarantuje nam bezpośredni kontakt z Chrystusem. To Słowo jest Żywym Słowem Ojca, źródłem jedności. Ponieważ Słowo to świadczy o Chrystusie, począwszy od ogromnej różnorodności historycznych sytuacji ludzkich, widzianych w Jego świetle, dlatego też przychodzi do nas bogate w konkretne bodźce dotyczące różnych podstawowych aspektów życia. Słowo to mówi nam o tym, w jaki sposób miłość Ojca doszła, poprzez Chrystusa, do różnych sytuacji ludzkich i spowodowała, że stały się one prawdziwe, oświeciła je i oczyściła od wewnątrz, a także otwarła na nowe, nieoczekiwane możliwości. Życie, śmierć, przyjaźń, cierpienie, miłość, rodzina, praca, różne relacje interpersonalne, samotność, tajemnicze drżenia serca, wielkie zjawiska społeczne, ogólnie całe ludzkie życie zostaje nam przekazane przez Słowo Boga w nowym, prawdziwym świetle. My natomiast, w momencie gdy spotykamy się ze Słowem, spotykamy się ze sobą, z naszą przeszłością, z naszą przyszłością, z naszymi braćmi. Uczymy się w ten sposób budowania wspólnoty, która pozostając wierna prawom jedności, znajduje swe miejsce, sens i zwiastuna nadziei dla każdego człowieka i dla każdej sytuacji ludzkiej”[35].
Wychowanie oparte na Biblii nie gwarantuje prostych i gotowych rozwiązań, lecz jest – według św. Jana Bosko – przede wszystkim „sprawą serca”[36]. Święty wychowawca z Turynu mówił, że jego system prewencyjny opiera się na rozumiereligii oraz na miłości, która jest ponad wszystko. Trójmian ten jest podstawowym kryterium strzegącym prawdy, aby „traktować organicznie podejmowane w wychowaniu inicjatywy, działania i środki, które mają zmierzać do pobudzenia rozwoju wychowanka, którego należy także włączyć we własne dojrzewanie ludzkie i chrześcijańskie, stosując metodę perswazji i serca”[37]. Biblijna symbolika „serca” wskazuje na miłość jako źródło oddziaływania wychowawczego[38]. Autor Apokalipsy przypominał słowa Boga-Wychowawcy, skierowane do Kościoła: „Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę (gr. paidea)” (Ap 3,19; por. Prz 3,12; 1 Kor 11,32; Hbr 12,6). Pełne prawo do wychowania posiada ten wychowawca, który kieruje się miłością. Papież Jan Paweł II w liście Juvenium Patris, napisanym z okazji setnej rocznicy śmierci ks. Bosko, stwierdza, że miłość jest zdecydowanie czymś więcej niż tylko przyjaznym słowem czy gestem, jest to przede wszystkim codzienna postawa, która zakłada dyspozycyjność, zdrowe zasady i odpowiedni sposób postępowania (nr 12)[39]. Stąd też płynie apel mówiący o pilnej potrzebie chrześcijańskiego wychowania w dobie globalizacji: „Idźmy do młodzieży: oto pierwszy i podstawowy wymóg wychowawczy. »Bóg posłał mnie do młodzieży« – w tym stwierdzeniu św. Jana Bosko dostrzegamy podstawowy wybór jego apostolatu…” (nr 14)[40]. Taki sam apel Jezus skierował do uczniów: „Idźcie więc i pozyskujcie uczniów we wszystkich narodach!” (Mt 28,19). Dynamizm wychodzenia do młodych i pozyskiwania nowych uczniów musi stać się motywem działania, wychowania na miarę XXI wieku. Wymaga to podjęcia pewnych decyzji. Wychowawca powinien odznaczać się szczególną wrażliwością na wartości oraz pogłębiać znajomość nauk humanistycznych i biblijnych. Uzyskane w ten sposób kwalifikacje staną się ważnym narzędziem, pozwolą wspierać program skutecznej, ponownej ewangelizacji – nowego wychowania w duchu Ewangelii.
 
 
Słowa kluczowe: pedagogia biblijna, zasady wychowania biblijnego, interpretacja i aktualizacja tekstów Pisma Świętego
 
 
Ks. Jan Kochel
 
The Rules of Bilblical Education
 
Abstract. The pedagogy of the Church should have a biblical character. In this article we will ask about the principles of such a biblical up-bringing: Where to search for them? What criteria should govern their selection? Will such rules for Biblical learning find their way to people in the era of globalization? The dynamism of going out to youth in search of new disciples must be an inherent part of 21st century education. It demands taking certain decisions. The educator must be characterized by a special sensitivity to cultural values and institutions and deepen his knowledge of humanistic and biblical study. The qualifications gained in this manner will become an important tool supporting an effective program for re-evangelism – an education in the spirit of the Gospel.
 
Key words: biblical pedagogy, principles for biblical up-bringing, interpreting and up-dating the texts of the Holy Bible
 
 
ks. Jan Kochel – dr hab. katechetyki, profesor nadzwyczajny na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego, redaktor strony internetowej Szkoły Słowa Bożego (www.ssb.org.pl).
 

[1] Benedykt XVI, Adhortacja apostolska „Verbum Domini” (O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła), Kraków, Wyd. M, 2010; odtąd skrót: VD.
[2] W hebrajskich księgach dydaktycznych czasownik „słuchać” występuje 119 razy: w trybie rozkazującym w Prz – 12 razy; por. S. Jankowski, Wychowanie w literaturze mądrościowej, w: „Pan, Bóg twój, wychowuje ciebie” (Pwt 8,5). Studia z pedagogii biblijnej, J. Bagrowicz, S. Jankowski (red.), Toruń, Wyd. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2005, s. 175.
[3] G. Ravasi, Martini – moje trzy miasta. Przyjacielska rozmowa, Kraków, Salwator, 2003, s. 33.
[4] Jan Paweł II, Wstańcie, chodźmy!,Kraków, Wyd. św. Stanisława, 2004, s. 40.
[5] G. Ravasi, Martini – moje trzy miasta. Przyjacielska rozmowa, dz. cyt., s. 34.
[6] Por. K. Bukowski, Biblia a literatura polska. Antologia, Poznań, Pallottinum, 1988; G. Ravasi, Piękno Biblii, Kraków, Salwator, 2000; T. Jelonek, Biblia w kulturze świata, Kraków,Salwator, 2007; Polszczyzna biblijna. Między tradycją a współczesnością, S. Koziara, W. Przyczyna (red.), Tarnów, Biblos, 2009.
[7] Tamże.
[8] S. Jankowski, Wychowanie w literaturze mądrościowej, art. cyt., s. 159-179; W. Chrostowski, „Kto wychowuje swego syna, będzie miał z niego pociechę” (Syr 30,2). Elementy wychowawcze w biblijnej literaturze międzytestamentalnej, w: „Wy mnie nazywacie »Nauczycielem« i »Panem« i dobrze mówicie” (J 13,13), J. Bagrowicz, S. Jankowski (red.), Toruń, Wyd. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2010, s. 51-69; J. Kułaczkowski, Mądrość jako naczelny cel wychowania człowieka w ujęciu Księgi Przysłów, „Społeczeństwo i Rodzina”, 2 (2005) nr 3, s. 66-79.
[9] Por. F. Gioia, Metodi e ideali educative dell`Antico Israele e del Vicino Oriente, Vaticano 2008.
[10] G. Ravasi, Martini – moje trzy miasta. Przyjacielska rozmowa, dz. cyt., s. 34 n.
[11] Por. C.M. Martini, Dio educa il suo popolo. Programma pastorale diocesano per biennio 1987-89, Milano 1987; C. Marcheselli-Casale, Gesù di Nazaret, messia di Israele? Verso un dialog sempre più construttivo tra cristiani ed ebrei, w: La Parola di Dio cresceva (At 12,24). Scritti in onore di Carlo Maria Martini nel suo 70 compleanno, R. Fabris (red.), Bologna, Edizioni Deheniane Bologna, 1998, Supplementi alla Rivista Biblica, Nr 33, s. 521-539; J. Kochel, Wychowanie po Auschwitz, w: Wychowanie religijne u progu trzeciego tysiąclecia,R. Chałupniak, J. Kostorz (red.), Opole, Wyd. Teologiczne Uniwersytetu Opolskiego, 2001, OBT, Nr 44,s. 25-31; J. Ratzinger, Wielość religii i jedno Przymierze, tłum. E. Pieciul, Poznań, W drodze, 2004.
[12] G. Ravasi, Martini – moje trzy miasta. Przyjacielska rozmowa, dz. cyt., s. 35.
[13] S. Mędala, Ewangelia według św. Jana (NKB NT), t. 4, cz. 2, Częstochowa, Edycja św. Pawła, 2009, s. 103.
[14] G. Ravasi, Martini – moje trzy miasta. Przyjacielska rozmowa, dz. cyt., s. 35.
[15] W. Chrostowski, „Kto wychowuje swego syna, będzie miał z niego pociechę” (Syr 30,2). Elementy wychowawcze w biblijnej literaturze międzytestamentalnej, art. cyt., s. 58.
[16] Tamże, s. 36.
[17] C. Dogoli, „Pneumatikos” (Ap 11,8). Lektura biblica nella Spirito, w: La Parola di Dio cresceva (At 12,24). Scritti in onore di Carlo Maria Martini nel suo 70 compleanno, dz. cyt., s. 77-86.
[18] A. Tronina, Tajemnica Słowa. Wprowadzenie w lekturę Pisma Świętego, Częstochowa, Edycja św. Pawła, 2003, s. 72.
[19] Epistola 120, 10; por. VD 16.
[20] K. Barth, Esquisse d`une dogmatique, Nauchâtel, Delachaux et Niestlé, 1950, s. 136; por. M. Masini, Wprowadzenie do lectio divina. Teologia, metody, duchowość, praktyka, tłum. B. Żurawska, Kraków, Wyd. Bratni Zew, 2001, s. 19-24.
[21] A. Tronina, Tajemnica Słowa. Wprowadzenie w lekturę Pisma Świętego, dz. cyt., s. 72.
[22] Augustyn, Quaestiones In Heptateuchum, 2, 73; PL 34, 623 (podaję za: KKK 129); por. M. Masini, Wprowadzenie do lectio divina, dz. cyt., s. 24-29.
[23] Podaję za: A. Tronina, Tajemnica Słowa. Wprowadzenie w lekturę Pisma Świętego, dz. cyt. ,s. 72.
[24] J. Kudasiewicz, Biblia księgą Objawienia Bożego, w: Katechizm Kościoła Katolickiego. Wprowadzenie, M. Rusecki, E. Pudełko (red.), Lublin 1995, s. 36; por. J. Chmiel, Hermeneutyka biblijna i magisterium Kościoła, RBL, 31 (1978) 5, s. 247-252.
[25] A.E. Klich OSU, Pismo Święte w polskiej katechezie posoborowej. Studium egzegetyczno-katechetyczne Kraków, Wyd. Naukowe PAT, 2005, Duc in altum, Nr 3, s. 140.
[26] P. Tomasik, Dobór fragmentów z Pisma Świętego na użytek edukacji religijnej młodzieży, „Roczniki Teologiczne Warszawsko-Praskie”, 1 (2001), s. 140.
[27] Interpretacja Biblii w Kościele. Dokument Papieskiej Komisji Biblijnej z komentarzem biblistów polskich,R. Rubinkiewicz (red.), Warszawa, Vacatio, 1999, Rozprawy i Studia Biblijne, Nr 4; odtąd skrót: IBK.
[28] P. Tomasik, Dobór fragmentów z Pisma Świętego na użytek edukacji religijnej młodzieży, art. cyt., s. 140-146.
[29] C.M. Martini, Lectio divina e pastorale, w: Ascolto della parola e preghiera. La „lectio divina,S.A. Panimolle (red.), Libreria Editrice Vaticana, 1987, Teologia Sapienziale, Nr 2, s. 213-221.
[30] Cenne sugestie co do reguł i kryteriów pogłębionej lektury Pisma Świętego warto szukać u następujących autorów: G. Martin, Czytanie Pisma Świętego jako słowa Bożego, tłum. A. Horodyska, Kraków, PTT, 1982; M. Bednarz, Zanim zaczniesz czytać Pismo Święte, Tarnów, Biblos, 1997; Z. Marek, Biblia w katechetycznej posłudze Słowa, Kraków, WAM, 1998; E. Bianchi, Przemodlić Słowo. Wprowadzenie w „lectio divina”, tłum. A. Tronina, Kraków–Tyniec, Wyd. Benedyktynów, 1998; S. Haręzga, Biblia w Kościele, Kraków, WAM, 1998; A. Höfer, Pismo Święte miejscem spotkania Boga z człowiekiem. Podręcznik metodyczny katechezy biblijnej, tłum. E. Bochenek, K.J. Wawrzynów, Poznań, Pallottinum, 1998; A. Długosz, B. Stypułkowska, Wprowadzenie do dydaktyki biblijnej, Kraków, Wyd. Naukowe PAT, 2000; C.M. Martini, Spotkanie z Biblią, tłum. E. Rogowiec, Kraków, Wyd. M, 2001; M. Magrassi, Biblia i modlitwa. Lectio divina, tłum. B. Żurawska, Kraków, Wyd. Bratni Zew, 2003; A. Bagni, Czytanie Biblii w grupie, tłum. B. Żurawska, Kraków, Salwator, 2004; G. Zevini, Lectio divina we wspólnocie chrześcijańskiej. Duchowość – Metoda – Praktyka, tłum. M. Musiał, Kraków, Salwator, 2004; C. Bissoli, „Va`e annunzia" (Mc 5,19). Manuale di catechesi biblica, Torino, Elledici, 2006; Obecność Biblii w katechezie, H. Słowińska (red.),Lublin 2008; G. Kusz, Katecheza w służbie Słowa Bożego, Opole 2009, OBT, Nr 116; Słowo Boże w życiu i misji Kościoła. Materiały z sympozjum, K. Rak, M. Szczerba (red.), Częstochowa 2011. Użyteczne są również nowe periodyki, np. „Krąg Biblijny” i „Zeszyty Biblijne” (Biblos), „Przegląd Biblijny” (Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II) oraz liczne strony internetowe, np. http:/biblista.pl; http:/biblia.wiara.pl; http:/ssb.org.pl.
[31] M. Masini, Wprowadzenie do lectio divina. Teologia, metody, duchowość, praktyka, dz. cyt., s. 102.
[32] C.M. Martini, Dio educa il suo popolo. Programma pastorale diocesano per biennio 1987-89, dz. cyt.; tenże, Itinerari educativi, Milano 1988; tenże, Educare ancora, Milano 1989. Za wkład w rozwój pedagogiki chrześcijańskiej Uniwersytet Salezjański w Rzymie nagrodził kard. Martiniego doktoratem honoris causa w roku 2000.
[33] C.M. Martini, Dio educa il suo popolo. Programma pastorale diocesano per biennio 1987-89,dz. cyt., s. 61-77.
[34] Tamże,s. 21-58.
[35] C.M. Martini, In principio la Parola, w: tenże, Cammino verso Emmaus, Bologna, EDB, 1984, s. 80.
[36] C.M. Martini, Dio educa il suo popolo. Programma pastorale diocesano per biennio 1987-89, dz. cyt., s. 68.
[37] P. Braido, Prevenire non reprimere. Il sistema educativa di Don Bosco, Roma,LAS, 1999, s. 289; por. C. Bissoli, Jan Paweł II o systemie wychowawczym księdza Bosko, tłum. K. Misiaszek, Warszawa, Wyd. Salezjańskie, 2001.
[38] Memoire Biografiche XVI, s. 447, podaję za: C. Bissoli, Jan Paweł II o systemie wychowawczym księdza Bosko, dz. cyt., s. 84. Gr. kardia;hebr. leb występuje w Biblii zazwyczaj w znaczeniu przenośnym. Jest symbolem różnych aspektów osobowości życia ludzkiego, np. wnętrza człowieka – w przeciwieństwie do oblicza lub warg (Mt 15,8; 2 Kor 5,12; 1 Tes 2,17; 1 P 3,4); siedliskiem procesów intelektualnych (Mk 2,6.8; Łk 3,15; symbolem wiary (Mk 11,23; Rz 10,8 n.); pojmowania czegoś (Łk 24,25; Ef 1,18); jest ośrodkiem podejmowania decyzji (Mt 22,37; 1 Kor 7,37; 2 Kor 9,7), sumienia moralnego, miejscem prawa niepisanego (Mt 15,18 n.; Rz 2,15) i spotkania człowieka z Bogiem (Mt 13,19), który zresztą – i On tylko – jest w stanie go przeniknąć (Łk 16,15; Dz 15,8; Rz 8,27; 1 Kor 4,5; 1 Tes 2,4). [Serce] objawia też człowiekowi miłość Boga (Rz 5,5) i każe mu wołać: „Abba, Ojcze!” (Ga 4,6). Por. X. Léon-Dufour, Słownik Nowego Testamentu, tłum. K. Romaniuk, Poznań, Księgarnia św. Wojciecha, 1986, s. 564. C.M. Martini wyróżnia siedem zasad, według których można stwierdzić „otwarcie serca”: a) „miejcie wstręt do złego”; b) „podążajcie za dobrem”; c) „w miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi”; d) „w okazywaniu czci jeden drugiego wyprzedzajcie”; e) „nie opuszczajcie się w gorliwości”; f) „bądźcie płomiennego ducha”; g) „służcie Panu!”. Por. Słownik duchowy. Mały przewodnik dla duszy, tłum. H. Bzikom, Kraków, Wyd. M, 1999, s. 135 n.
[39] Aneks. List Juvenium Patris, w: C. Bissoli, Jan Paweł II o systemie wychowawczym księdza Bosko, dz. cyt., s. 136-155.
[40] Por. J. Vecchi, Globalizacja. Na drogach wychowania w miłości. Rozmowa z Vittorio Chiari, tłum. J. Chapska, Warszawa, Wyd. Salezjańskie, 2005.