Forum „katechety"

Zakochani jak chorzy psychicznie…
Autor: Jarosław Dudycz
Warto na początku wspomnieć, że temat walentynek podejmują nie tylko kolorowa prasa o modzie i urodzie czy telewizje śniadaniowe; można o nich przeczytać także w kilku mądrych książkach.
Walentynki to tak naprawdę pomysł Anglosasów, ale nie współczesnych, libertyńskich i kapitalistycznych Amerykanów, tylko dawnych Anglików, którzy miłosne wyznania posyłali sobie w lutym już w średniowieczu, łącząc z tymi wyznaniami przeróżne rymowanki pogańskie. Ciekawe paralele sięgają choćby starożytnego Rzymu i bóstw, które upraszano o pomyślne małżeństwa i rozmaicie fetowano. Było w kalendarzu nawet takie święto, którego obchody polegały na tym, że pod patronatem jakiegoś bożka z urny losowało się imię wybrańca. Losowanie było chyba zobowiązujące:) Rzymianie mieli kilkoro ważniejszych i pomniejszych bożków od spraw sercowych, a każdemu z nich poświęcali wiele uwagi. Anglicy bawili się podobnie, pogańskich inklinacji mieli sporo. Ważną datą był 14 lutego, wtedy na Wyspach Brytyjskich ptaki zaczynają okres godowy, stało się to dość czytelnym mitem.

To jest artykuł płatny.

Aby przeczytać go w całości kup dostęp za 1 kredyt.