Czy Chrystus posłał nas na Facebooka?
Autor: ks. Artur Stopka
Jakiś czas temu na Facebooku pojawił się rysunek Henryka Sawki. Kaznodzieja na ambonce w birecie i z laptopem przed sobą zwraca się do zgromadzonych słuchaczy: „Reszta kazania na moim blogu”. To tylko żart, czy znak czasu, a może nawet sugestia duszpasterska?
Więcej niż obecność
Od kilku lat temat Internetu systematycznie pojawia się w papieskich Orędziach na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. W orędziu z roku 2010, adresowanym przede wszystkim do księży, Benedykt XVI przypominając Pawłowe pytania z Listu do Rzymian „Jakże więc mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani?” stwierdził, że aby udzielić na nie właściwych odpowiedzi w ramach wielkich przemian kulturowych, szczególnie odczuwalnych w świecie młodzieżowym, drogi komunikowania się, otwarte przez zdobycze technologii, są już niezbędnym narzędziem.
Papież przestrzegł jednak: „Rozpowszechniona wielomedialność i urozmaicona „klawiatura” tejże komunikacji mogą pociągać za sobą niebezpieczeństwo użytku podyktowanego głównie zwykłą potrzebą zaznaczenia swej obecności i błędnego uważania sieci jedynie jako przestrzeni, którą należy zająć”.